Aktualizacja, 29 lipca godz. 13:44
W środę 29 lipca, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym zgromadzonym przez policjantów i prokuratora, sąd zastosował wobec obu podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Galeria zdjęć
Zarzuty, jakie usłyszeli podejrzani, dotyczą przemocy na tle narodowościowym, pobicia oraz uszkodzenia ciała, a charakter czynu zakwalifikowywany został jako chuligański.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Wrocław–Psie Pole. Policjanci nadal prowadzą intensywne działania zmierzające do zatrzymania trzeciego sprawcy oraz wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego skandalicznego zdarzenia.
Policja przypomina też, że mężczyźni byli już wcześniej wielokrotnie notowani za różnego rodzaju czyny zabronione.
Aktualizacja, 28 lipca, godz. 16:45
Zakończyły się przesłuchania obu zatrzymanych mężczyzn, którzy są podejrzewani o atak na parę z Ukrainy w niedzielę 26 lipca. Prokuratura złożyła do sądu wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania zarówno dla Tomasza M., jak i Adama C. Obaj zatrzymani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów.
Prokurator Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia Psie Pole ogłosił podejrzanym zarzuty dotyczące m.in. pobicia i stosowania przemocy z powodu przynależności narodowej, jednocześnie kwalifikując ten czyn jako występek o charakterze chuligańskim. Podejrzany Adam C. był wcześniej karany za podobne przestępstwa.
Tomasz M. nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu, składając obszerne wyjaśnienia dotyczące przebiegu zdarzenia.
Adam C. nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień w sprawie.
– Mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, charakter popełnionego przestępstwa oraz przede wszystkim uzasadnioną obawę matactwa, nakłaniania do składania fałszywych zeznań oraz obawę ukrywania się podejrzanych, Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Psie Pole skierowała do Sądu wnioski o zastosowanie wobec obu podejrzanych mężczyzn izolacyjnego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania – informuje Jakub Dłubacz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Za zarzucone podejrzanemu Tomaszowi M. przestępstwa z art. 119 § 1 kk i art. 158 § 1 kk grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Z kolei Adamowi C., któremu zarzucono popełnienia przestępstwa w warunkach tzw. „recydywy” grozi kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Aktualizacja, 28 lipca, godz. 15:06
We wtorek 28 lipca Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu poinformowała o czynnościach procesowych wobec zatrzymanych dwóch mężczyzn podejrzanych o pobicie 26 lipca obywateli Ukrainy.
Prokurator Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia Psie Pole postawił pierwszemu z zatrzymanych mężczyzn zarzut dotyczący m.in. pobicia i stosowania przemocy z powodu przynależności narodowej. Czyn ten zakwalifikował jako występek o charakterze chuligańskim.
Obecnie trwa przesłuchanie drugiego z zatrzymanych.
27 lipca, godz. 20:39
Wrocławscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 27 i 45 lat podejrzewanych o udział w brutalnym pobiciu pary obywateli Ukrainy. Do ataku doszło wczoraj (niedziela 26 lipca) około godz. 18 na pętli autobusowej na osiedlu Zakrzów. Napastników było trzech. Do jednego z zatrzymań doszło podczas dynamicznych działań, gdy podejrzany próbował opuścić Wrocław i uniknąć odpowiedzialności.
W działaniach uczestniczyli funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji we Wrocławiu, policjanci pionu kryminalnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz Komisariatu Policji Wrocław–Osiedle - informuje na Facebooku KMP we Wrocławiu
Zatrzymani byli już wcześniej wielokrotnie notowani za różnego rodzaju czyny zabronione. Policjanci nadal intensywnie pracują nad sprawą, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności tego skandalicznego zdarzenia i zatrzymać pozostałych sprawców.
Nie ma zgody na przemoc i zachowania zagrażające życiu oraz zdrowiu drugiego człowieka. Każda osoba odpowiedzialna za ten brutalny atak poniesie konsekwencje przewidziane prawempodkreśla wrocławska policja.
Za czyny o które są podejrzani zatrzymani grozi do lat 5 pozbawienia wolności (udział w bójce lub pobicie narażającej człowieka na niebezpieczeństwo - art. 158 par. 1 Kodeksu karnego).
Po tym zdarzeniu Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia zaapelował do Wrocławian, by nie byli obojętni wobec przemocy, mowy nienawiści i dyskryminacji.