Do ataku doszło wczoraj (niedziela 26 lipca) ok. godz. 18:00 na pętli autobusowej na osiedlu Zakrzów.
W sieci krąży udostępniony już ponad tysiąc razy film z tego wydarzenia. Widać na nim jak do wsiadającej do samochodu pary podchodzą dwaj mężczyźni, po chwili dołącza do nich trzeci. Okładają pięściami i kopią obywatela Ukrainy, uderzają też próbującą go bronić dziewczynę.
– Na nagraniu moja siostra która próbuje obronić swego chłopaka Maksa przed pobiciem przez trzech zwyrodnialców. Dostała parę razy w twarz, ma rozdarte ucho, została uderzona paralizatorem, była cała zalana krwią gdy dotarłem na miejsce. Maks ma podejrzenie na wstrząśnięcie mózgu, ma rozbitą twarz i głowę – relacjonuje brat pobitej dziewczyny. To on opublikował film, o którym mowa.
Oboje zaatakowani trafili do szpitala, a dziś (27 lipca) zgłosili zdarzenie policji.
– Potwierdzam, że funkcjonariusze z komisariatu Wrocław Osiedle zajmują się już tą sprawą. Wszystko wskazuje na to, że to zdarzenie wiązało się z nienawiścią na tle narodowościowym. Za udział w bójce lub pobicie narażającej człowieka na niebezpieczeństwo (art., 158 par. 1 kodeksu karnego grozi kara pozbawienia wolności do lat 5 – wyjaśnia podinspektor Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk: "Nie bądźmy obojętni wobec przemocy, mowy nienawiści i dyskryminacji."
Do sprawy odniósł się prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Oto jego apel:
Szanowni Państwo, Mieszkanki i Mieszkańcy Wrocławia,
Z ogromnym niepokojem i oburzeniem przyjąłem informacje o brutalnych napaściach we Wrocławiu, które - według dostępnych informacji - były motywowane uprzedzeniami wobec narodowości.
Chcę jasno powiedzieć: w naszym mieście nie ma i nie będzie przyzwolenia na przemoc motywowaną nienawiścią, ksenofobią czy uprzedzeniami narodowościowymi. Każdy człowiek, niezależnie od tego, jakim językiem mówi, skąd pochodzi i w co wierzy, ma prawo czuć się we Wrocławiu bezpiecznie. Atak na konkretną osobę ze względu na jej pochodzenie jest zawsze atakiem na całą wspólnotę, którą razem tworzymy i tak też musimy go traktować. To już nie pojedynczy incydent, lecz niepokojący sygnał, na który wspólnota Wrocławia musi zareagować z pełną stanowczością.
Osobom poszkodowanym i ich bliskim składam wyrazy współczucia oraz wsparcia. Mam nadzieję, że sprawcy zostaną szybko zatrzymani i odpowiedzą za swoje czyny.
Zwracam się do wszystkich mieszkanek i mieszkańców Wrocławia z apelem o solidarność i odpowiedzialność. Nie bądźmy obojętni wobec przemocy, mowy nienawiści i dyskryminacji. Reagujmy zawsze z troską o własne bezpieczeństwo. Zgłaszajmy takie zdarzenia odpowiednim służbom. Jeśli jest to bezpieczne, dokumentujmy je i przekazujmy materiały Policji. Każda reakcja ma znaczenie i może pomóc zapobiec kolejnym aktom przemocy.
Te słowa kieruję również do wszystkich polityków i osób życia publicznego, którzy świadomie lub nieodpowiedzialnie budują przekaz oparty na strachu, uprzedzeniach i podziałach. Słowa mają znaczenie. Publiczna narracja, która wskazuje ludzi jako „obcych” czy „gorszych”, może prowadzić do realnej przemocy. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo i spójność wspólnoty zaczyna się także od odpowiedzialności za język debaty publicznej.
Wrocław od pokoleń budują ludzie o różnych historiach, kulturach i doświadczeniach. To miasto, które swoją siłę czerpie z otwartości, wzajemnego szacunku i solidarności. Tak było zawsze i tak chcemy, aby pozostało.
Nasze miasto pozostanie miejscem otwartym, bezpiecznym i solidarnym, miastem, w którym każdy ma prawo żyć z godnością i bez obawy o swoje bezpieczeństwo.
Prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk
Alina Szeptycka: "Nie ma usprawiedliwienia dla przemocy"
– Jestem wstrząśnięta brutalnym pobiciem pani Nastii i pana Maksyma. Przede wszystkim myślę dziś o nich i ich bliskich. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i poczucia, że nie są z tym doświadczeniem sami – powiedziała nam Alina Szeptycka, Pełnomocniczka Prezydenta Wrocławia ds. Równego Traktowania.
Mówmy głośno o tym, że nie ma żadnego usprawiedliwienia dla przemocy. Szczególnie przerażające są ataki motywowane uprzedzeniami - gdy ktoś staje się celem wyłącznie dlatego, że mówi z akcentem lub posługuje się innym językiem. Taka nienawiść uderza w całą społeczność lokalną, w której każda osoba ma prawo do bezpieczeństwa i godności.Alina Szeptycka, Pełnomocniczka Prezydenta Wrocławia ds. Równego Traktowania
– Mam nadzieję, że sprawcy zostaną szybko zatrzymani i poniosą odpowiedzialność – dodaje. – Zachęcam też wszystkich świadków takich sytuacji do reagowania w bezpieczny sposób: dokumentowania takich zdarzeń i przekazywania materiałów policji. Każda informacja może pomóc w ustaleniu sprawców i zapobiec kolejnym aktom przemocy.