W uroczystości w Bazylice Mniejszej pw. Św. Elżbiety wzięli udział przedstawiciele stowarzyszenia Rodziny Katyńskie, służb mundurowych, przedstawicieli środowisk naukowych, Instytutu Pamięci Narodowej, samorządowcy.
W krypcie Kaplicy Katyńskiej pochowano szczątki trzech osób. W tym samym miejscu już w 2015 r. złożono czaszki trzech innych ofiar zbrodni katyńskiej. Sześć kolejnych spoczywa w Sanktuarium Golgota Wschodu przy kościele redemptorystów na Biskupinie.
Tajemnica profesora Popielskiego
W 1939 r. po ataku Niemiec i Związku Radzieckiego na Polskę w niewoli sowieckiej znalazło się ponad 200 tys. żołnierzy oraz tysiące funkcjonariuszy policji, Korpusu Ochrony Pogranicza, służby więziennej. NKWD uwięziło w obozach m.in. w Starobielsku, Kozielsku i Ostaszkowie zawodowych oficerów, urzędników, przedstawicieli inteligencji. Wiosną 1940 r. ponad 22 tys. Polaków zostało rozstrzelanych, m.in. w lesie katyńskim.
Na masowe groby ofiar Sowietów natrafili Niemcy. W 1943 r. powołali komisję złożoną ze specjalistów z zakresu medycyny sądowej, m.in. z Budapesztu, Kopenhagi, Zagrzebia. Zespołowi przewodniczył prof. Gerhard Buhtz, szef Instytutu Medycyny Sądowej i Kryminalistyki uniwersytetu medycznego w Breslau.
- Część członków komisji, w tym profesor Buhtz, zabrało z miejsca zbrodni czaszki dla przeprowadzenia dokładnych badań. Czaszki, które przywiózł profesor Buhtz, już po wojnie odnalazł profesor Bolesław Popielski i ukrył – opowiada dr Krzysztof Łagojda z Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. - W okresie PRL o Katyniu nie uczono w szkołach, nie pisano w podręcznikach. Sowieci kilka razy przeprowadzili przeszukania w katedrze medycyny sądowej, lecz nie odnaleźli czaszek. Profesor Popielski opowiedział o nich grupie zaufanych współpracowników dopiero w latach 80., kiedy prawda o mordzie w Katyniu zaczęła się przebijać.
Galeria zdjęć
W 2005 r. sześć czaszek pochowano przy kościele na Biskupinie. Szczątki należące do Janiny Lewandowskiej – jedynej kobiety wśród zamordowanych w Katyniu, złożono w rodzinnym grobie w Lusowie pod Poznaniem. W sarkofagu Kaplicy Katyńskiej Bazyliki Mniejszej pw. św. Elżbiety kolejnych sześć.
- Nawet kiedy chciano wymazać prawdę z historii, to prawda zwycięża – mówił podczas uroczystości arcybiskup Józef Kupny.