Wyposażenie synagog zostało zniszczone przez nazistowskie bojówki, m.in. podczas tzw. Nocy Kryształowej, z 8 na 9 listopada 1938. Tabliczkę ktoś jednak zdemontował i przechował.
– Nie wiadomo gdzie tabliczka dokładnie wisiała, ale prawdopodobnie na ścianie kamienicy z brama na dziedziniec synagogalny przy ulicy Włodkowica. Zdjęto ja być może już pod koniec 1938 roku. Sam fakt, że obiekt eksponowany w przestrzeni miejskiej i związany z jedną z wrocławskich synagog przetrwał do naszych czasów, mimo bardzo dramatycznej historii europejskich Żydów, należy uznać za niezwykły – mówi Ewa Pluta z Muzeum Miejskiego Wrocławia.
„Synagoge Breslau” – to w języku niemieckim nazwa własna konkretnej instytucji - jak tłumaczy dr Maciej Łagiewski, dyrektor Muzeum Miejskiego Wrocławia – podobnie jak Uniwersytet Wrocławski czy Opera Wrocławska. Tak też właśnie nazywano dawniej gminną synagogę Pod Białym Bocianem.
Tabliczka przypuszczalnie wisiała w bramie, prowadzącej do synagogi od strony ulicy Włodkowica.
– Na łęku bramy z piaskowca prowadzącej na dziedziniec znajdują się kwadratowe powierzchnie składające się na jej archiwoltę. Tam prawdopodobnie zamontowana była tablica, to jest więcej niż prawdopodobne – mówi dr Maciej Łagiewski.
Muzeum nie ujawnia, kto i za ile odstąpił miastu historyczną tabliczkę. Ale sprzedający zgłosił się sam, ponieważ znał historyczną wartość tego przedmiotu i chciał, by zabytek wrócił do Wrocławia.
Emaliowany szyld o wymiarach 50 x 50 cm wykonany został w 1912 roku przez berlińską firmę Stempel Schmidt, która podobne obiekty wytwarzała co najmniej do końca II wojny światowej.
W Muzeum Miejskim Wrocławia znajdziecie także inne przedmioty związane z wrocławską społecznością żydowską. Większość z nich to dary od prywatnych osób, w tym pamiątki, które ktoś zapobiegliwie przechował.
Są wśród nich choćby książka o roślinach Ferdinanda Cohna i stary mikroskop, którego być może używał.
Cohn był słynnym wrocławskim botanikiem, uniwersyteckim profesorem, otrzymał tytuł honorowego obywatela Wrocławia. Wspólnie z Hugo Richterem zaprojektowali i urządzili Park Południowy. Przy wejściu do parku (w pobliżu dzisiejszego pomnika Chopina), stał zresztą kiedyś pomnik Cohna (od 1908 roku). W czasach III Rzeszy stał bezimiennie – jako pomnik ogrodnika... W poszukiwaniach śladów tej fascynującej postaci warto przespacerować się do jednego z oddziałów muzeum - Muzeum Sztuki Cmentarnej, czyli na Stary Cmentarz Żydowski przy ulicy Ślężnej.
Galeria zdjęć
W Muzeum znajdziecie także m.in. książki po polsku, drukowane w wydawnictwie Kornów z Zakrzowa. Czy talerz ze Szpitala Żydowskiego, który przed laty dr Łagiewski przypadkiem znalazł na targu staroci.
To ważny kawałek historii tego miasta. W okresie międzywojennym żyło tu około 28 tysięcy Żydów.