W środę 25 lutego uroczyście odsłonięta zostały tablica z nową nazwą miejsca: Skwer Pojednania. Była to jednocześnie uroczystość zamykająca obchody Roku Pojednania - bo takim był 2025.
Lokalizacja Skweru Pojednania
Rok Pojednania Rada Miejska Wrocławia ustanowiła w 60. rocznica orędzia biskupów polskich do biskupów niemieckich - słynne "Przebaczymy i prosimy o przebaczenie".
Również nasi radni uchwalili, że miejsce przy pomniku autora orędzia, kardynała Bolesława Kominka, nosić będzie nazwę Skwer Pojednania.
Skwer powstał w miejscu symbolicznym, w sąsiedztwie pomnika kardynała Bolesława Kominka, postaci podkreślającej znaczenie dialogu i budowania porozumienia, a te wartości są szczególnie ważne tu i teraz. Na nich się opiera tożsamość współczesnego Wrocławia.Agnieszka Rybczak, przewodnicząca Rady Miejskiej Wrocławia
Przewodnicząca podkreśliła, że budowanie trwałego pokoju bez pojednania opartego na pamięci historycznej, uznaniu prawdy o zdarzeniach, wynagrodzeniu krzywd i wybaczeniu, nie jest możliwe. A to szczególnie ważne w obliczu tak licznych dziś podziałów w Europie i świecie.
Widząc tabliczki z nazwą skweru, które za chwilę odsłonimy, możemy pomyśleć o zaproszeniu dla nas, abyśmy byli ludźmi pojednania - żebyśmy mieli odwagę wyciągnięcia rąk do drugiego człowieka. Życzymy sobie jak najwięcej spotkań w tym miejscu - zwłaszcza takich, które do pojednania będą prowadziły.Maciej Małyga, wrocławski biskup pomocniczy
Nowonazwany skwer będzie przypominał o znaczenia pojednania między narodami, ale także będzie świadczył o roli Wrocławia otwartego, odważnie patrzącego w przyszłość i konsekwentnie budującego mosty między ludźmi oraz między kulturami.Michał Młyńczak, wiceprezydent Wrocławia
Prezydent Młyńczak przypomniał, że Rok Pojednania to piękne i intensywne obchody, w których w 60 lokalizacjach wzięło udział 1,3 mln osób w 269 wydarzeniach, w tym:
- 135 wydarzeń o charakterze kulturalnym,
- 83 wydarzenia edukacyjne,
- 26 wydarzeń społecznych,
- 14 naukowych,
- trzy rocznicowe
- i osiem innych o charakterze rocznicowym.
Skwer Pojednania w trudnych czasach przypomina nam o tym, że pokój nie jest oczywistością, w czasach, w których wojna, polaryzacja oraz egoizmy narodowe zyskują na znaczeniu, przesłanie tego miejsca jest bardziej aktualne niż kiedykolwiek. Pojednanie zaś nie jest słabością - jest wyrazem siły, na podstawie której rośnie przyszłość.Torsten Göhler, wicekonsul Republiki Federalnej Niemiec we Wrocławiu
- Zwłaszcza tu, we Wrocławiu, w mieście, które odzwierciedla nowy początek, bardzo wyraźnie widać, co oznacza pojednanie - mówił Torsten Göhler. - Miasto przeżyło zniszczenie, wypędzenie i nowy początek. Dziś jest europejskim centrum dialogu, kultury i porozumienia, a zarazem żywym przykładem powiązań kultury polskiej i niemieckiej przez stulecia.
My Niemcy wiemy, co zawdzięczamy Polakom: odwagę wyciągniętej ręki, zaufanie, wspólną przyszłość, i gotowość do przezwyciężenia historycznych krzywd. Bez takich postaci, jak kardynał Kominek, droga do porozumienia polsko-niemieckiego wyglądałaby zupełnie inaczej.Torsten Göhler, wicekonsul Republiki Federalnej Niemiec we Wrocławiu
Pokój zaczyna się od pierwszego kroku w kierunku drugiej strony, podkreślił Torsten Göhler i dodał: zachowajmy tego ducha tutaj we Wrocławiu i w całej Europie.
Przechodząc obok tego skweru warto zadawać sobie pytanie czy decyzje, które podejmuję, przybliżają mnie do pojednania? Zbliżają mnie do przebaczenia? Czy może oddalają? To może być ciekawe kryterium do oceny tego, czy to, co robię, ma sens? Czy buduje czy niszczy?Andrzej Jerie, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia
- Niestety żyjemy w czasach, w których bardziej liczy się rywalizacja i egoizm, walka stają się paliwem do tego, aby zaistnieć, aby osiągnąć coś, co uważamy za zwycięstwo, a pojednanie ukazuje się nam jako wyraz słabości - ubolewa Andrzej Jerie.