Film „Opiekunowie (nie)pamięci” opowiada o kilkorgu nieformalnych opiekunach dawnych cmentarzy. W dokumencie pojawiają się Wrocławianie i mieszkańcy innych miejscowości na Dolnym Śląsku oraz Niemcy, których przodkowie żyli w tym regionie.
Jednak przede wszystkim to wzruszający portret pasjonatów, którzy z szacunkiem ratują ostatnie ślady po dawnych mieszkańcach Wrocławia, Sycowa, Szklarskiej Poręby, Legnicy, Bystrzycy i Gostkowa. Z zaangażowaniem usuwają chaszcze z zarośniętych cmentarzy, ustawiają i sklejają poprzewracane pomniki i płyty nagrobne, szukają informacji o osobach, których nazwiska na nich zapisano.
– Ci ludzie byli naszymi sąsiadami z przeszłości – mówi Alan Weiss z inicjatywy Spod ziemi patrzy Breslau, który ratuje przez zniszczeniem płyty nagrobne z dawnych cmentarzy porzucone w wielu rejonach miasta. Część z nich trafi do lapidarium – jego budowa jest zaplanowana na cmentarzu przy ul. Krzyckiej.
Wspomnienie o siostrze pradziadka
Walorem dokumentu jest to, że realizatorzy z podobnym zainteresowaniem potraktowali opowieść o rabinie Ferdynandzie Rosenthalu spoczywającym na cmentarzu żydowskim przy ul. Ślężnej, który ma status placówki muzealnej, co wspomnienie o siostrze praprapradziadka, której miejsce pochówku na dawnym zarośniętym cmentarzu w Bystrzycy odnalazła Ingrid Schnabel-Mumme z Niemiec. Wolontariuszka od lat – razem z przyjaciółmi, ratuje przez zniszczeniem nagrobki na wiejskiej nekropolii.
Film powstał z inicjatywy Marka Sztarka pod szyldem Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu.