Kalendarz wydarzeń znajdziecie na stronie dnikarpia.barycz.pl. Na październik zaplanowano m.in. pokazowe odłowy w Gospodarstwie Rybackim Stawy Przygodzice (sobota 24 października, wstęp wolny). Kto wie, czy nie będzie to przysłowiowa podróż w czasie. Na Stawach Milickich odławia się bowiem ryby w tradycyjny sposób.
Najpierw ze stawu spuszczana jest większość wody. Ryby wpływają wówczas w jego najgłębszą część. Później mężczyźni z sieciami brodzą w wodzie i wyławiają ryby. Hodowane są tutaj jesiotry, szczupaki, tołpygi, amury. Ale przede wszystkim – karpie. I od pokoleń w jesiennym rytuale odłowów zmienia się tu naprawdę niewiele.
Stawy Milickie to największy kompleks stawów hodowlanych w Europie, około 7,5 tys. hektarów lustra wody. Pierwsze stawy zakładane były tutaj już w XI wieku. W ciągu setek lat powstawały kolejne i kolejne. Jak nietrudno się przy tym domyślić, ludzie nigdy nie byli jedynymi w kolejce po ryby. Płytkie stawy hodowlane zawsze przyciągały wodne ptactwo.
Obecnie gniazduje tu 160 gatunków ptaków, a część obszaru Stawów jest rezerwatem przyrody. Na wycieczkę warto z pewnością zabrać lornetkę, a do aparatu założyć teleobiektyw.
Sezon na karpia będzie trwał tutaj do grudnia. Jeśli chodzi po głowie Wam jednodniowa wycieczka, zajrzyjcie choćby do Rudy Sułowskiej. Z Wrocławia autem dojechać można tu w nieco ponad godzinę. Na miejscu znajdziecie rozległe tereny spacerowe, łowisko dla wędkarzy, muzeum rybactwa (otwarte w weekendy) i dwie restauracje.
Galeria zdjęć
Są także dwie zagrody ze zwierzętami gospodarskimi. W jednej z nich urzędują osiołki, koniki polskie i kuce. W drugiej – strasznie pyskata gęś. Są bezpłatne i czyste toalety, obok duży plac zabaw dla dzieciaków.
Nie spodziewajcie się tutaj jakichś szalenie spektakularnych krajobrazów. To nie góry, to stawy. Jest zielono i jest woda, spaceruje się sympatycznie. Można także wypożyczyć rowery albo kajaki. A jeśli będziecie mieli odrobinę szczęście, przyroda – która jest tu na każdym kroku – uchyli przed Wami rąbka swoich tajemnic.
Podobno niezłym spektaklem są m.in. przeloty ogromnych grup dzikich gęsi, które wiosną i jesienią zatrzymują się w swojej podróży właśnie na Stawach Milickich.