WAŻNE Raport inwestycyjny z Wrocławia

  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. Pomysł na weekend: zamek Grodno

Nie odkładaj głosowania!

Do zakończenia głosowania zostało:

Zagłosuj na jeden z projektów Wrocławskiego budżetu Obywatelskiego w 2026r

Pomysł na weekend: zamek Grodno koło Zagórza Śląskiego [ZDJĘCIA]

Data publikacji: Autor:

Okolice Zagórza Śląskiego najpiękniej prezentują się jesienią. Co roku w październiku porośnięte liściastym lasem wzgórza oblekają się tutaj w jesienne barwy. Warto tu zajrzeć. To niedaleko z Wrocławia, a zamek Grodno należy do jednego z najbardziej malowniczych w regionie.

Reklama

Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)

W naszej galerii znajdziecie zdjęcia wykonane głównie 1 października, kiedy las dopiero delikatnie zaczynał zmieniać barwę. W połowie miesiąca widok powinien być znacznie bardziej spektakularny.

Historia zamku Grodno

Ile lat ma dokładnie zamek Grodno (niem. Kynsburg) – tego nie wiadomo. Ale co najmniej 700. Pierwsza pisemna wzmianka o tej warowni pochodzi z 1314 roku. Należał wówczas do Kiliana von Haugwitz i był jedną z twierdz księstwa świdnicko-jaworskiego.

Właścicieli w kolejnych wiekach miał tylu, że wymienienie ich sprawia trudność nawet przewodnikom sudeckim. Warto zanotować w pamięci jednak dwa nazwiska. Maciej von Logau był starostą księstwa świdnicko-jaworskiego, czyli namiestnikiem czeskiego króla na tym terenie. Panem na zamku Kynsburg został w 1545 roku. Zaczął rozbudowywać zamek w stylu renesansowym, a prace kontynuował jego spadkobierca, Jerzy von Logau. To właśnie im zawdzięczamy m.in. wyjątkowo zgrabny budynek bramny, ozdobiony Sgrafitto.

Zamku nie omijały później historyczne zawirowania i katastrofy. Był oblegany przez Szwedów w czasie Wojny Trzydziestoletniej (i częściowo zniszczony), odpierał ataki podczas buntu chłopskiego, a jego wieża trafiona została piorunem. Dość rzec, że popadał w ruinę.

Legenda o nieszczęśliwej Małgorzacie

Przed rozbiórką uratował go wrocławski profesor, Johann Büsching. Büsching był historykiem sztuki, archeologiem i prawnikiem, a także założycielem pierwszego otwartego dla publiczności muzeum we Wrocławiu. W 1823 roku kupił ruiny zamku Grodno, wyremontował za własne pieniądze i udostępnił dla turystów. Profesor miał pewien dryg do marketingu. To on wymyślił bowiem legendę o nieszczęśliwej Małgorzacie, zamurowanej żywcem w jednej z komnat. Odwiedzając zamek, zapewne Małgorzatę spotkacie.

<p>widok z wieży zamku Grodno</p> Bartosz Chochołowski
widok z wieży zamku Grodno

Wieża widokowa i tama

W czasach PRL-u odbudowano część nadszarpniętych zębem czasu murów. Podkreślano też piastowskie korzenie zamku, snując hipotezy o jego budowie przez Bolka I Surowego. W 2008 roku gospodarzem warowni została Gmina Walim. Sukcesywnie prowadzone są tu prace remontowe. W skrzydle mieszkalnym są nawet pokoje hotelowe, gdzie można się zatrzymać na noc. Działa tu także zamkowa gospoda. Można zwiedzić salę tortur w podziemiach i wdrapać się na wieżę. Widoki z góry są świetne.

<p>Zapora wodna w Zag&oacute;rzu Śląskim</p> Bartosz Chochołowski
Zapora wodna w Zagórzu Śląskim

Z zamku warto przejść się także w stronę tamy. Spokojnym spacerem trasa ta zajmuje około 40 minut. Monumentalna zapora, której budowę rozpoczęto w 1911 roku, to niezwykle malownicze miejsce.

Z Wrocławia do Zagórza Śląskiego można dojechać pociągiem. Pokonanie tej trasy zajmuje składom KD około 1,5 godziny. W podobnym czasie dojedziecie tu samochodem. 

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama