Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
W naszej galerii znajdziecie zdjęcia wykonane głównie 1 października, kiedy las dopiero delikatnie zaczynał zmieniać barwę. W połowie miesiąca widok powinien być znacznie bardziej spektakularny.
Historia zamku Grodno
Ile lat ma dokładnie zamek Grodno (niem. Kynsburg) – tego nie wiadomo. Ale co najmniej 700. Pierwsza pisemna wzmianka o tej warowni pochodzi z 1314 roku. Należał wówczas do Kiliana von Haugwitz i był jedną z twierdz księstwa świdnicko-jaworskiego.
Właścicieli w kolejnych wiekach miał tylu, że wymienienie ich sprawia trudność nawet przewodnikom sudeckim. Warto zanotować w pamięci jednak dwa nazwiska. Maciej von Logau był starostą księstwa świdnicko-jaworskiego, czyli namiestnikiem czeskiego króla na tym terenie. Panem na zamku Kynsburg został w 1545 roku. Zaczął rozbudowywać zamek w stylu renesansowym, a prace kontynuował jego spadkobierca, Jerzy von Logau. To właśnie im zawdzięczamy m.in. wyjątkowo zgrabny budynek bramny, ozdobiony Sgrafitto.
Zamku nie omijały później historyczne zawirowania i katastrofy. Był oblegany przez Szwedów w czasie Wojny Trzydziestoletniej (i częściowo zniszczony), odpierał ataki podczas buntu chłopskiego, a jego wieża trafiona została piorunem. Dość rzec, że popadał w ruinę.
Legenda o nieszczęśliwej Małgorzacie
Przed rozbiórką uratował go wrocławski profesor, Johann Büsching. Büsching był historykiem sztuki, archeologiem i prawnikiem, a także założycielem pierwszego otwartego dla publiczności muzeum we Wrocławiu. W 1823 roku kupił ruiny zamku Grodno, wyremontował za własne pieniądze i udostępnił dla turystów. Profesor miał pewien dryg do marketingu. To on wymyślił bowiem legendę o nieszczęśliwej Małgorzacie, zamurowanej żywcem w jednej z komnat. Odwiedzając zamek, zapewne Małgorzatę spotkacie.
Wieża widokowa i tama
W czasach PRL-u odbudowano część nadszarpniętych zębem czasu murów. Podkreślano też piastowskie korzenie zamku, snując hipotezy o jego budowie przez Bolka I Surowego. W 2008 roku gospodarzem warowni została Gmina Walim. Sukcesywnie prowadzone są tu prace remontowe. W skrzydle mieszkalnym są nawet pokoje hotelowe, gdzie można się zatrzymać na noc. Działa tu także zamkowa gospoda. Można zwiedzić salę tortur w podziemiach i wdrapać się na wieżę. Widoki z góry są świetne.
Z zamku warto przejść się także w stronę tamy. Spokojnym spacerem trasa ta zajmuje około 40 minut. Monumentalna zapora, której budowę rozpoczęto w 1911 roku, to niezwykle malownicze miejsce.
Z Wrocławia do Zagórza Śląskiego można dojechać pociągiem. Pokonanie tej trasy zajmuje składom KD około 1,5 godziny. W podobnym czasie dojedziecie tu samochodem.