Aquapark Wrocław pobił rekord frekwencji i zysku

Wrocławski Park Wodny po raz kolejny pobił rekord frekwencji oraz zysków. W 2018 roku obiekt odwiedziło niemal 1,759 mln osób, zaś spółka wygenerowała zysk w wysokości 13,7 mln zł. To ponad 1 mln zł więcej niż w ubiegłym roku.

  • fot. Aquapark Wrocław


– W 2011 roku rozpoczęliśmy realizację autorskiego pomysłu zarządzania tego typu obiektami. Wizja pojawiła się stosunkowo szybko, ale jej implementacja trwała latami. Na sukces złożyła się umiejętność optymalizacji kosztów, trafionych inwestycji oraz obniżenia cen i konsekwencji w kierowaniu oferty przeznaczonej dla klienta masowego. Dlatego w 2018 roku możemy pochwalić się niezwykłymi liczbami – mówi prezes zarządu Wrocławskiego Parku Wodnego Krzysztof Hołub.

To właśnie miniony rok był dla aquaparku zdecydowanie najlepszy, co po raz kolejny pozwoliło usytuować wrocławski obiekt w pierwszej trójce najpopularniejszych parków wodnych Europy. Oczywiście wraz ze wzrostem frekwencji, która w 2018 roku wyniosła 1 759 000 osób, spółka wygenerowała także nadspodziewanie duży zysk – 13,7 mln zł. Dla przypomnienia, jeszcze w 2011 roku wrocławski aquapark przynosił stratę na poziomie ponad 1,5 mln zł.

Optymalna oferta 

Oferta wrocławskiego aquaparku opiera się na łączeniu potencjału obiektu w taki sposób, aby klient mógł skorzystać ze wszystkich atrakcji jednocześnie. W myśl statystyk, które mówią, że odwiedzający są w stanie wygospodarować czas na atrakcję zaledwie raz w tygodniu, park wodny podjął decyzję o zaproponowaniu im maksymalnie kompletnej usługi. Stąd też wejściówki, które obejmują wszystkie strefy obiektu, czyli basen, saunę, siłownię oraz fitness.

– Na przełomie kilku lat radykalnie obniżyliśmy nasze ceny. Swego czasu, kiedy rozpoczynałem pracę w auqparku, koszt całodniowego biletu wynosił 72 zł i upoważniał do korzystania wyłącznie ze strefy rekreacji i saunarium. W tym momencie za całodniowe wejście zapłacimy 39 zł i możemy korzystać dosłownie z całego obiektu. Należy jednak zaznaczyć, że prawdziwą rewolucję w korzystaniu z parku wodnego spowodował Aquacard System, czyli karnety, które stanowią jeszcze bardziej przystępne rozwiązanie – dodaje prezes Wrocławskiego Parku Wodnego. Dla stałego klienta pojedyncze wejście całoobiektowe w pakiecie kosztuje niewiele ponad 4 zł.

Aquapark stawia także na rozwój infrastruktury

Wrocławski Park Wodny w ostatnich latach wzbogacił się m.in. o nowoczesną strefę fitness, basen służący do nauki pływania dla najmłodszych, 15 pomieszczeń saunowych, największy w Polsce ogród saunowy wyposażony w baseny i sauny zewnętrzne, a także bezpłatny parking (dla klientów). Ponadto, uruchomiony został sklep online, a także specjalna platforma sprzedażowa służąca do wygodnego zakupu karnetów na naukę pływania – to unikat w skali Polski.

Dedykowaną dla siebie ofertę mają także seniorzy (powyżej 55. roku życia) i studenci. Co ciekawe, ci pierwsi w 2018 roku odwiedzili wrocławski aquapark ponad 60 tysięcy razy.

– Ważną składową sukcesu było wdrożenie projektu elastycznego zarządzania zasobami ludzkimi. Postawiliśmy na wielofunkcyjność – wyjaśnia Katarzyna Sokołowska, szefowa Działu HR – Od kandydatów do pracy nie oczekujemy wielkiego doświadczenia. Nieustannie szukamy uśmiechniętych, zaangażowanych i pozytywnie nastawionych osób, które gotowe są uczyć się i podejmować wyzwania. W skrócie - promujemy ludzi lubiących ludzi i oferujemy im pomoc w rozwoju swojej osoby.

Jak się okazuje, rozwiązania biznesowe wypracowane przez Wrocławski Park Wodny są kopiowane w całej Polsce i nie tylko. – Przyjmujemy wiele wizyt przedstawicieli kompleksów rekreacyjnych z innych miast naszego kraju, ale także z Litwy, Czech czy Słowacji. Oczywiście nie możemy zdradzić całego know-how, ale chętnie dzielimy się naszą filozofią prowadzenia biznesu, polegającą na zapewnieniu bardzo wysokiej jakości usług w przystępnej cenie – zdradza Krzysztof Hołub.

Czytaj także:



Zgłoś uwagę