Alexander Camaro i Wrocław. Wystawa w Pałacu Królewskim

Do 1 marca można jeszcze obejrzeć wyjątkowe prace Aleksandra Camaro, urodzonego we Wrocławiu w 1901 roku ucznia słynnego malarza Otto Muellera i absolwenta słynnej Państwowej Szkoły Sztuki i Rzemiosła Artystycznego. Ponieważ Camaro (a w rzeczywistości Alfons Bernhard Kaczmarofski) żył ponad 90 lat miał szansę nie tylko długo tworzyć, stał się też świadkiem wydarzeń XX wieku, z których wiele miało wpływ na jego życie.

  • alexander camaro pałac królewski

    Kolaż Aleksandra Camaro na wystawie w Pałacu Królewskim

  • alexander camaro pałac królewski

    Praca Aleksandra Camaro na wystawie w Pałacu Królewskim

  • alexander camaro pałac królewski

    Wystawa Aleksandra Camaro w Pałacu Królewskim

  • alexander camaro pałac królewski

    Wystawa Aleksandra Camaro w Pałacu Królewskim


Camaro był dzieckiem Wrocławia – tu się wychowywał (na Przedmieściu Oławskim), tutaj studiował u słynnego Otto Muellera, tutaj żył i malował w dwudziestoleciu miedzywojennym, nawet stworzył własną szkołę malarstwa abstrakcyjnego. Ale jego zainteresowania wybiegały poza tradycyjnie pojmowany wizerunek studenta, a następnie absolwenta uczelni artystycznej.

Alexander Camaro i Wrocław. Wystawa w Pałacu Królewskim

Alexander Camaro i Wrocław. Wystawa w Pałacu Królewskim

Termin od 25 października 2019 do 1 marca 2020

Miejsce Pałac Królewski: Muzeum Historyczne i Muzeum Sztuki Medalierskiej

Zobacz

Najpierw, zafascynowany światem cyrku, wstąpił na pewien czas do wędrownej grupy. Był klaunem i linoskoczkiem, co po latach powróci jako temat w jego pracach. A pod koniec lat 20. przeniósł się do Drezna, by tam uczyć się w słynnej szkole reformatorki Mary Wigman, która rozsławiła taniec ekspresjonistyczny, zainicjowała naukę ruchu bez używania puent, charakterystycznych pantofli z twardym noskiem (używano ich w balecie klasycznym). Jego pasja do sztuki tańca ocaliła mu życie i dała zajęcie, kiedy w 1933 roku do władzy w Niemczech doszli naziści. 

Abstrakcyjne obrazy Aleksandra Camaro uznano za tzw. sztukę zdegenerowaną (niezgodną z ideologią nazistowską), a ich autor musiał utrzymywać się tańcząc. Kolejnym ciosem dla wrocławskiego malarza była wojna, podczas której zostały zniszczone niemal wszystkie jego prace, a powrót do rodzinnego miasta był już niemożliwy, choć po 1945 roku Camaro kilkakrotnie przyjeżdżał, aby zobaczyć Wrocław. Dowodem są grafiki z tych podróży, ale i teksty, które przeczytamy na wystawie w Pałacu Królewskim. 

Ostatecznie artysta zamieszkał w Berlinie, wykładał na Wyższej Szkle Sztuk Pięknych, znalazł nową inspirację na niemieckiej wyspie Sylt (w jego pracowni w mieście Kampen powstały m.in. pejzaże), zwracał się w wyraźny sposób w stronę sztuki figuratywnej, działał z innymi artystami przy większych projektach (m.in. dla Filharmonii Berlińskiej). Zmarł w 1992 roku w Berlinie pozostawiając żonę Renatę Camaro, niegdyś jego najbardziej utalentowaną studentkę. 

W zakres ekspozycji „Alexander Camaro i Wrocław” wchodzą nieliczne prace, jakie ocalały z wojennej pożogi, ale i późniejsze, w których artysta wyraźnie powraca do tematu rodzinnego miasta. Obejrzymy obrazy olejne, grafiki oraz rysunki, ale także teksty malarza i archiwalne fotografie.



Zgłoś uwagę