Do Muzeum Przyrodniczego wróciły szkielety nosorożca indyjskiego (Rhinoceros unicornis) i biełuchy (Delphinapterus leucas), nazywanej białym wielorybem. Oba eksponaty poddano pracom konserwatorskim.
Zwierzęta te są nie tylko imponującymi przedstawicielami wielkich współczesnych ssaków, ale także symbolami ochrony bioróżnorodności. Nosorożec indyjski należy do gatunków narażonych na wyginięcie, natomiast biełucha, charakterystyczny biały wieloryb Arktyki, przypomina o wyzwaniach, przed jakimi stoją współcześnie ekosystemy polarne.Muzeum Przyrodniczego Uniwersytetu Wrocławskiego, FB
Prace konserwacyjne przeprowadził Bartłomiej Majchrzak. Zadanie zostało sfinansowane w ramach programu SPUB.
Ponad dwieście lat historii przyrody
Muzeum Przyrodniczego Uniwersytetu Wrocławskiego to jedna z najstarszych w Polsce tego typu instytucji. Powstało w 1814 roku z inicjatywy prof. Johanna L. C. Gravenhorsta, przede wszystkim miało charakter placówki naukowej, chociaż służyło także popularyzacji wiedzy. Gromadzono w nim obiekty dotyczące zoologii, botaniki.
Oblężenie Festung Breslau przetrwało około 40 procent wcześniejszej kolekcji. Do najciekawszych obiektów prezentowanych przy ul. Sienkiewicza należą m.in.:
- szkielet płetwala błękitnego (jedyny w Polsce);
- dermoplastyczny okaz wilka workowatego (jeden z dwóch w Polsce modeli wymarłego gatunku);
- czaszkę tura (gatunku wymarłego w XVII wieku).