Drogie Studentki, Drodzy Studenci!
We Wrocławiu studiuje ponad 110 tysięcy osób na 30 uczelniach. To liczba wystarczająco duża, żeby studenci nie byli osobną grupą korzystającą z miasta, lecz jedną z grup, które je współtworzą. Widać to szczególnie w październiku. Około 70 tysięcy studentów przyjeżdża tu spoza Wrocławia. Dla większości jest to więc pierwsza samodzielna decyzja o wyborze miasta do życia.
W lipcu 2026 roku IBIMS przeprowadził ogólnopolskie badanie na próbie 1065 osób, z wyłączeniem mieszkańców Wrocławia. 23,8 proc. respondentów wskazało Wrocław jako miasto, które w pierwszej kolejności poleciłoby młodej osobie wybierającej miejsce studiów. To najwyższy wynik – przed Warszawą i Krakowem.
Uczelnia nie kończy się na sali wykładowej
Wrocław daje możliwość studiowania właściwie wszystkich dużych dziedzin: od medycyny, prawa i nauk społecznych, przez ekonomię i nauki przyrodnicze, po informatykę, inżynierię, architekturę, sztuki wizualne i muzykę. Ale przewagą miasta jest przede wszystkim nasza kompaktowość.
Politechnika, Uniwersytet, Uniwersytet Medyczny, Uniwersytet Przyrodniczy, Uniwersytet Ekonomiczny, AWF, ASP i Akademia Muzyczna funkcjonują w odległościach, które pozwalają spotykać się ludziom z uczelni. Student informatyki może mieszkać z przyszłym lekarzem, chodzić na koncerty studentów Akademii Muzycznej i pracować ze studentką ASP nad projektem startupu. Zresztą o to dbamy w realizowanych przez miasto interdyscyplinarnych programach.
Studia początkiem kariery
To jeden z najmocniejszych argumentów za Wrocławiem. Bezrobocie w mieście wyniosło w 2025 roku 2,3 proc. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto osiągnęło 9677 zł. Oczywiście absolwent pierwszego dnia pracy nie zarabia średniej miejskiej. Ważniejsza jest struktura gospodarki i liczba firm, do których może zapukać.
We Wrocławiu działa 259 centrów nowoczesnych usług biznesowych zatrudniających około 71 tys. osób. Jest ponad 100 dużych centrów badawczo-rozwojowych, a w samej branży IT pracuje około 30 tys. osób. Jest też drugi obieg gospodarki – startupy.
StartupBlink w edycji 2026 klasyfikuje Wrocław na 2. miejscu w Polsce (za Warszawą) i 164. na świecie. W bazie organizacji znajduje się 239 wrocławskich startupów. Dla studenta oznacza to możliwość rozpoczęcia kariery nie tylko w międzynarodowej korporacji, ale również w kilkuosobowym zespole budującym własną technologię.
Studiuj miasto
We Wrocławiu w obrębie kilku kilometrów da się przeczytać prawie cały podręcznik historii europejskiej architektury. Można zacząć od baroku Uniwersytetu Wrocławskiego i Auli Leopoldina, przejść przez XIX-wieczne kwartały Nadodrza i Ołbina, a potem pojechać na Wielką Wyspę. Tam Hala Stulecia – jeden z najważniejszych obiektów w historii światowej architektury, wpisany w 2006 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Kilkaset metrów dalej znajduje się WuWA – wzorcowe osiedle Werkbundu z 1929 roku, jedno z zaledwie 6 takich zrealizowanych w Europie. W tych domach nadal mieszkają ludzie. A później warto wrócić na Plac Grunwaldzki i spojrzeć na „Manhattan” Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak. Student architektury dostaje tu materiał do analizy. Student socjologii – laboratorium przemian miasta. Humanista – temat na kilka lat.
Kultura? Bez odświętnego ubrania
Wrocław ma NFM, Operę, Capitol, Teatr Polski, Teatr Współczesny, Muzeum Narodowe, jedyne w Polsce Muzeum Architektury czy Centrum Historii Zajezdnia (kto spoza Wrocławia – odwiedźcie koniecznie, bo w dwie godziny poznacie najnowszą historię miasta od 1945 roku do współczesności).
Ale ogromną część życia kulturalnego tworzą festiwale, kluby, organizacje pozarządowe i mniejsze sceny. W zasadzie nie ma tygodnia, w którym nie działoby się coś ważnego: PPA, Jazz nad Odrą, Wratislavia Cantans, Jazztopad, American Film Festival, Nowe Horyzonty, literatura skupiona wokół Angelusa i Silesiusa, wystawy BWA, koncerty w NFM, klubach i przestrzeniach niezależnych.
Po wykładzie: park, Odra, rower
Nie będę ściemniał, że na co dzień jeżdżę rowerem. Ale co weekend faktycznie na niego wsiadam. Wrocław ma 60 parków o łącznej powierzchni około 661 ha. Wszystkie w granicach miasta! Mamy nawet kilka obszarów Natura 2000. Czyli dziewicza przyroda w aglomeracji! Do tego dochodzi Odra. Mamy całoroczny rower miejski, w którym pierwsze 20 min jest darmowe. Działa na 220 stacjach. Te 20 min wystarcza na znaczną część typowych podróży studenckich między centrum, pl. Grunwaldzkim, Nadodrzem czy akademikami.
Studenci mają we Wrocławiu 50-procentową ulgę na komunikację miejską. Pięciomiesięczny bilet semestralny na wszystkie linie kosztuje obecnie 245 zł, a czteromiesięczny 200 zł. Z biletem okresowym można jeździć również pociągami Kolei Dolnośląskich i Polregio w granicach miasta. Celowo piszę o rowerach i komunikacji zbiorowej. Od lutego wprowadzimy szeroką strefę płatnego parkowania w mieście – więc nie warto (bo drogo!) przyjeżdżać na studia samochodem. Chyba że się zameldujecie – wtedy można mieć tańszy abonament.
Od Misia do Michelin
Studencki Wrocław długo kojarzył się gastronomicznie przede wszystkim z barem Miś przy Kuźniczej, stołówkami uczelnianymi i barami Hali Targowej. Miś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych barów mlecznych w centrum z pełnym obiadem za 15 złotych, bo miasto dopłaca do tych posiłków.
Kilkaset metrów dalej w Hali Targowej można zjeść prosty obiad, kupić pieczywo, warzywa albo kawę i przy okazji zobaczyć jeden z najciekawszych wrocławskich obiektów handlowych początku XX w. Ale gastronomiczny Wrocław bardzo się zmienił. W przewodniku Michelin 2026 znalazło się 28 wrocławskich restauracji.
Wyjechać czy zostać?
Dobre miasto akademickie powinno umieć przyciągnąć osiemnastolatka. Dojrzałe miasto musi stworzyć warunki, żeby trzydziestolatek nie musiał z niego wyjeżdżać. Młody człowiek patrzący kilka lat do przodu potrzebuje parku blisko domu, żłobka, szkoły, transportu, pracy i usług dostępnych bez codziennego przejeżdżania całego miasta.
Dlatego inwestycje w nowe osiedla, kolej miejską i aglomeracyjną, tramwaje, szkoły, zieleń oraz lokalne centra usług są dla mnie istotną częścią polityki akademickiej. Absolwent po trzech-pięciu latach przestaje być studentem, ale nie powinien przestawać być adresatem polityki miasta.
Studia trwają kilka lat. Warto w tym czasie zdobyć nie tylko dyplom, lecz także odpowiedź na pytanie, czy to jest miasto, w którym chce się zostać.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk