Egzemplarz rozprawy napisanej po łacinie i zatytułowanej „Positiones Juris” znajduje się w Oddziale Starych Druków Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu.
Goethe był wówczas całkowicie nieznany i zlecił druk jedynie kilku egzemplarzy - dla komisji egzaminacyjnej, wybranych profesorów, siebie samego oraz najbliższych przyjaciół i członków rodziny. To tłumaczy, dlaczego do dziś zachowało się na świecie tak niewiele egzemplarzy.Jesteśmy bardzo dumni, że taki biały kruk znajduje się w zbiorach Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu!Początek tekstu zdobi winieta przedstawiająca Sprawiedliwość z zasłoniętymi oczami.Biblioteka Uniwersytecka we Wrocławiu, FB
- Obiekt jest opatrzony pieczęcią Biblioteki majorackiej hrabiów Yorck von Wartenburg w Oleśnicy Małej. Do końca II wojny światowej była to jedna z największych i najważniejszych bibliotek na Śląsku – napisano w informacji o cennym obiekcie.
Nieszczęśliwa wrocławska miłość poety
Niemiecki poeta - już jako sławny autor - był we Wrocławiu w 1790 r. O szczegółach jego wizyty pisał m.in. dr Maciej Łagiewski, dyrektor Muzeum Miejskiego Wrocławia.
Pisarz przez kilka tygodni podróżował po Śląsku. We Wrocławiu zatrzymał się w zajeździe „Pod Czerwonym Domem”, który znajdował się przy dzisiejszej ul. Ruskiej. Jednak często bywał w nowo wybudowanym pałacu rodu Pachaly, w którym rezydował baron Caspar Friedrich von Schuckmann, ówczesny radca finansowy dla Wrocławia.
W publikacji w „Gazecie Wrocławskiej” dr Łagiewski opisuje romans, w który poeta - wówczas już 40-letni, wdał się z baronówną Henriettą Eleonorę von Lüttwitz, o połowę od niego młodszą. Goethe oświadczył się młodziutkiej arystokratce, lecz jej ojciec nie zgodził się na związek.