Słodki jubileusz Ślęzy

Dokładnie 70 lat temu – 16 czerwca 1945 roku powstał najstarszy klub polskiego już Wrocławia – Ślęza. Założyło go kilkunastu entuzjastów, spośród pierwszych wrocławskich osadników w stołówce Zarządu Miasta mieszczącej się wtedy w obecnym hotelu „Polonia”.

  • fot. Piotr Zadumiński/Ślęza Wrocław


Klub rozwijał się prężnie i na przestrzeni 70 lat odnosił sukcesy nie tylko w koszykówce kobiecej, najbardziej znanej sekcji Ślęzy. W 1 KS występowali także znani nie tylko we Wrocławiu: pięściarze, pływacy, kolarze, łyżwiarze, kajakarze czy tenisiści stołowi. 1 KS Ślęza miał także męską sekcję koszykówki. Ciekawostką jest fakt, że w strukturach Ślęzy występowali także w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, odnoszący już wtedy sukcesy żużlowcy. Dopiero później sekcja ta już na stałe zmieniła się w znaną do dziś Spartę. Ale najbardziej utytułowaną jest sekcja kobiecej koszykówki, mistrzynie Polski z 1987 roku i ośmiokrotne medalistki ligi. Wicemistrzyniami Polski były również szczypiornistki Ślęzy.

Na placu Solnym tuż przed wejściem w Rynek najstarszy wrocławski klub obchodził wczoraj swoje urodziny. Stawiły się dawne sławy: tenisista stołowy Jerzy Ciołkosz, szczypiornistka Elżbieta Gajewska-Musiał no i oczywiście koszykarki:  Urszula Sarna-Szymańska, Teresa Elster, Maria Lenczowska i najsławniejsza z nich Mariola Pawlak-Marzec, aktualnie pełniąca obowiązki oficjalnego ambasadora klubu. – Ślęza to dla mnie 10 wspaniałych lat, jakie spędziłam tu jako zawodniczka. Medale mistrzostw Polski, w tym ten najcenniejszy – złoty. Życzę aktualnej drużynie koszykarek, aby nawiązały do tych naszych tradycji i znów stanęły na podium – mówiła pani Mariola, ikona wrocławskiego klubu.

Spełnienie tych życzeń jest całkiem prawdopodobne, bowiem na obecny sezon, działająca bardzo prężnie marketingowo Ślęza buduje naprawdę mocny skład. Jest w nim już kilka świetnych zawodniczek, a jak się dowiedzieliśmy dojść ma jeszcze koszykarka, która aktualnie występuje na mistrzostwach Europy.

Z kolei drużyna piłki nożnej zamierza podobnie jak w zakończonym sezonie zająć pewne, bezpieczne miejsce w III lidze i szkolić zdolną młodzież. Choć i przy takiej strategii działania klubu są sukcesy, jak choćby wywalczenie w minioną niedzielę Pucharu Polski na szczeblu Dolnego Śląska. 
- Szkolimy najmłodszych. W naszych akademiach trenuje ponad tysiąc dzieci i mam nadzieję, że z roku na rok ta liczba będzie się powiększać – przekonuje urocza prezes Ślęzy Katarzyna Ziobro-Franczak.

Nie są to słowa rzucane na wiatr, bowiem podczas minionego weekendu drużyna koszykarek zdobyła mistrzostwo Polski do lat 14. I właśnie te młodziutkie zawodniczki zdmuchnęły świeczki z urodzinowego tortu i odśpiewały gromkie „Sto lat!”

Tortem a także setkami kawałków szarlotki częstowano przystających z zaciekawieniem nie tylko wrocławian, ale także i odwiedzających nasze miasto turystów. Jabłecznik kroiły aktualne zawodniczki Ślęzy: Joanna Czarnecka, Dorota Mistygacz i Małgorzata Zuchora.

Aż żałość bierze, że tak zasłużony dla Wrocławia klub nie ma obecnie nie tylko własnej hali, ale także własnej siedziby (przed laty takowa znajdowała się także w obecnym Dworze Polskim). – Chociaż można powiedzieć, że jesteśmy klubem bezdomnym, tą symboliczną uroczystością chcieliśmy zaznaczyć naszą obecność w mieście. A we wrześniu zapraszam wszystkich na główne obchody 70-lecia klubu – mówiła prezes Ziobro-Franczak. Wtedy odbędzie się turniej koszykówki "Iglica 2015" będący zarazem II memoriałem Teresy Kępki-Swędrowskiej, piłkarski memoriał Stanisława Świerka, a 19 września zainaugurowany zostanie nowy sezon ekstraklasy koszykarek.

Zgłoś uwagę