Dzień otwarty na Partynicach

Jak wygląda ujeżdżalnia, co to jest kanat, czy konie zawsze ścigają się w tę samą stronę oraz na czym polega zaklinanie – tego wszystkiego dowiedzieli się wrocławianie, którzy odwiedzili dziś hipodrom na Partynicach. 

  • konie na partynicach

    fot. WTWK Partynice

  • partynice wrocław

    fot. WTWK Partynice

  • partynice wrocław

    fot. WTWK Partynice

  • partynice wrocław

    fot. WTWK Partynice


Podczas Dnia Otwartego Samorządu goście Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych Partynice mieli okazję zwiedzić najciekawsze miejsca związane z wyścigami konnymi. Dzień otwarty rozpoczął się od zajęć jogi na trawie, prowadzonych przez Dominikę Jurkiewicz, mistrzynię kraju w jeździe bez ogłowia. – Jeździectwo wymaga dużej sprawności fizycznej oraz psychicznej. Konie doskonale rozpoznają stan naszych emocji, co wpływa na ich reakcje – mówi Jurkiewicz, instruktorka jeździectwa, która łączy naukę jazdy konnej z zajęciami jogi.

Gości Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych oprowadzał dyrektor WTWK Partynice Jerzy Sawka, który zaprezentował również naturalne metody pracy z końmi. – Koń waży jakieś 500-600 kilogramów, natomiast jego mózg zaledwie 500 gramów. Dlaczego więc siłować się z całym ciałem, zamiast postawić na naturalne metody bazujące na zrozumieniu psychiki zwierzęcia? – wyjaśniał Jerzy Sawka.

Nie zabrakło również atrakcji dla najmłodszych. Serca dzieci podbił niebieskooki kucyk o imieniu Hawajka. Nie lada gratką były również darmowe przejażdżki na kucykach. Tradycyjnie ogromną popularnością cieszył się Damar – filmowy koń Bohuna z Ogniem i Mieczem Jerzego Hoffmana.

Każdy z odwiedzających otrzymał od organizatorów drobny upominek.

Przed nami kolejna dawka sportowych emocji. W niedzielę, 31 maja, od godz. 10.00, czwarty dzień wyścigowy połączony z Piknikiem Olimpijskim Wrocławia i Dolnego Śląska. Wstęp wolny!

 

Zgłoś uwagę