Ruszył remont tramwaju Maximum [ZDJĘCIA]

W hali Protramu ruszył remont zabytkowego tramwaju Maximum z 1901 roku. Jest też decyzja, że 9 najcenniejszych tramwajowych okazów z placu przy Legnickiej trafi pod dach. Chodzi m.in. o wieżyczkę sieciową z 1892 roku czy zabytkowe szlifierki z okresu międzywojennego. Akcja przenoszenia ma ruszyć w przyszłym tygodniu.

  • Remont zabytkowego tramwaju Maximum

    fot.jk

  • Remont zabytkowego tramwaju Maximum

    fot.jk

  • Remont zabytkowego tramwaju Maximum

    fot.jk

  • Remont zabytkowego tramwaju Maximum

    fot.jk

  • Remont zabytkowego tramwaju Maximum

    fot.jk

  • Remont zabytkowego tramwaju Maximum

    fot.jk

  • Remont zabytkowego tramwaju Maximum

    fot.jk

  • Remont zabytkowego tramwaju Maximum

    fot.jk

  • Remont zabytkowego tramwaju Maximum

    fot.jk


Remont zabytkowego tramwaju Maximum oraz zabezpieczenie kolekcji zabytkowych składów stojących na tyłach zajezdni przy ul. Legnickiej to projekt wybrany do realizacji w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. Po długich przygotowaniach (kilkukrotny przetarg oraz gromadzenie niezbędnej dokumentacji) 16 października udało się podpisać umowę na I etap odnawiania zabytku.

Zabytkowe tramwaje odzyskują blask

Zapadła też decyzja, że 9 najcenniejszych okazów, które stoją na tyłach zajezdni w najbliższych dniach trafią pod dach do hal na ul. Legnickiej.
 Do przenosił zostało wytypowanych dziesięć wagonów. Jest  wśród nich wieżyczka sieciowa z 1892 roku, szlifierki z okresu międzywojennego czy kontenery na piasek – wylicza Tomek Sielicki, badacz historii komunikacji miejskiej i koordynator projektu.


Cała operacja przenosin pod dach rozpocznie się w ciągu kilku dni. W tej chwili ustalane są wszystkie szczegóły z MPK, które posiada odpowiedni sprzęt do przeprowadzenia takiej akcji. Zabytki zajmą cztery tory pod dachem w halach przy ul. Legnickiej.
Kilka torów dalej, w hali dzierżawionej przez Protram ruszył już remont tramwaju Maximum. Zakres prac pierwszego etapu inwestycji zakłada renowację nadwozia, czyli drewnianej konstrukcji tramwaju.


(Wagon typu Maximum na pocztówce z początku XX wieku)

– To stanowi właśnie jego wyjątkowość. Jego konstrukcja nie jest metalowa, tak jak np. Baby Jagi tylko drewniane, stworzona z drewna dębowego i jesionowego – mówi Tomasz Sielicki.
Tramwaj ma zostać odbudowany z zachowaniem wszystkich oryginalnych szczegółów. Jego barwa będzie także oryginalna, pokryje go miodowo-zielony lakier.
  Pojazd jest z początku XX wieku i jest naprawdę ciekawy, choćby przez to, że robiło go kilka fabryk – zachwala Sielicki.

(Projekt malowania tramwaju)
Zakres prac inwestycyjnych obejmuje między innymi demontaż istniejącego nadwozia, wykonanie inwentaryzacji, dokumentacji fotograficznej i skatalogowania elementów. Pierwszy etap inwestycji ma się zakończyć w połowie 2015 roku.

20 listopada - debata o WBO 

Zgłoś uwagę