XVI-wieczny srebrny ołtarz wróci do katedry

- Wrocław zyska zabytek światowej rangi i niezwykłą atrakcję turystyczną – mówił Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia, po uroczystym podpisaniu listu intencyjnego, w którym mowa o współpracy przy rekonstrukcji XVI-wiecznego srebrnego ołtarza.


Srebrny ołtarz powstał w 1591 roku z inicjatywy biskup wrocławskiego Andreasa von Jerina. Wykonawcami dzieła byli: złotnik Paul Nitsch i malarz Bartholomaeus Fichtenberger. Ołtarz ma cztery metry szerokości i jest wysoki na trzy metry. Główna scena przedstawia Chrystusa na krzyżu oraz stojących pod nim Marię i Jana Ewangelistę. We wnękach skrzydeł znajdują się figury: św. Jadwigi Śląskiej, Jana Chrzciciela, św. Andrzeja i św. Wincentego. Po zamknięciu skrzydeł oglądać można malowany żywot Jana Chrzciciela.

Figury zostały odlane ze srebra, wiele elementów było pozłacanych. Wykonanie ołtarza kosztowało 10 tys. talarów, tyle w XVI wieku kosztowało miasto. Ołtarza biskupa Jerina jest uznawany za sztandarowe dzieło manieryzmu. – Pod okiem katolickich teologów pracowali protestanccy rzemieślnicy na jakich wówczas było stać Wrocław – mówi prof. Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. – Na drzwiach ołtarza przedstawiona została historia Jana Chrzciciela, patrona katedry i archidiecezji wrocławskiej. To był głęboko przemyślany zabieg, element procesu odrodzania kultu świętych.

W ciągu 350 lat dzieło było wiele razy narażone na zniszczenie. W 1632 r. przed szwedzkimi żołnierzami ocalili je protestanccy mieszkańcy Wrocławia. W 1945 r. niemieccy duchowni wynieśli z katedry i ukryli figury z ołtarza. Po wojnie część trafiła do skarbca. Skrzydła ocalały, odnaleziono je aż w Szamotułach, skąd dopiero w latach 60. sprowadził je arcybiskup Bolesław Kominek.

 

Latem ołtarz był prezentowany w Muzeum Narodowym na wystawie „Skarbiec. Złotnictwo archikatedry wrocławskiej”. Podczas przygotowań do ekspozycji wiele godzin w skarbcu świątyni spędził dr Jacek Witecki, historyk sztuki, pracownik Muzeum Narodowego. Z fragmentów, które odnalazł w różnych miejscach skarbca, udało mu się złożyć 80 procent ołtarza. To wtedy pojawiła się myśl, aby, po rekonstrukcji, wrócił do katedry. Jaki jest zakres niezbędnych prac?

- Brakuje dębowej szafy, w której umieszczona była główna część ołtarza. Była bardzo masywna, zapewne dlatego nie wyniesiono jej z kościoła przed oblężeniem Wrocławia. Nie ma także krzyża ze srebrnej blachy, na nim była figura Jezusa. Nie ocalały także ornamenty z tej części ołtarza, nimby figur, srebrne gwiazdki – wylicza dr Jacek Witecki.

Ostrów Tumski jeszcze bogatszy

W czwartek w auli seminarium duchownego podpisany list intencyjny dotyczący rekonstrukcji ołtarza Jerina. Jego sygnatariuszami są: prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, arcybiskup Józef Kupny, proboszcz parafii katedralnej ks. Paweł Cembrowicz i prof. Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Porozumienie to akt woli współpracy przy rekonstrukcji ołtarza. W jego ramach miasto przekaże Muzeum Narodowemu ok. 150-200 tys. zł na prace renowacyjne przy ołtarzu.

Prezydent Wrocławia zwrócił uwagę, że w ostatnich latach przybywa (lub są planowane) atrakcji na Ostrowie Tumskim. Księga Henrykowska wpisana została na listę zabytków UNESCO, planowana jest modernizacja i rozbudowana Muzeum Archidiecezjalnego. Zrekonstruowany ołtarza von Jerina będzie kolejną atrakcją najstarszej części Wrocławia. – Wrocław zyska zabytek światowej rangi i niezwykłą atrakcję turystyczną, a wizyta na Ostrowie Tumskim będzie artystyczno-kulturalną przyjemnością – mówił Rafał Dutkiewicz.

Abp Józef Kupny: - Podpisany dzisiaj list intencyjny jest wyrazem woli przywrócenia blasku katedrze.

Zgłoś uwagę