Jest umowa na nowe tramwaje. Tak będą wyglądać wozy Pesa Twist

Co najmniej 24 niskopodłogowe tramwaje przyjadą do Wrocławia do połowy 2024 w wyniku podpisania umowy między MPK a PESĄ Bydgoszcz. – To wóz skrojony na miarę Wrocławia – zapewnia Krzysztof Zdziarski, prezes producenta, który dostarczy wozy.

  • Wizualizacja Pesty Twist, jaka wyjedzie na wrocławskie torowiska

    Wizualizacja Pesty Twist, jaka wyjedzie na wrocławskie torowiska /fot. mat. prasowe


Tramwaje PESA Twist, które zostaną wyprodukowane w Bydgoszczy, mają ok. 27 m długości i mogą pomieścić 200 pasażerów. Poprzednie, kursujące już po wrocławskich torowiskach PESY, mają prawie 40 m.

– Nowy wóz jest krótszy, takie są potrzeby wynikające z natężenia ruchu na trasach, gdzie pojawi się tramwaj. Bardziej efektywnie będzie można pomieścić je w zajezdni. Liczba miejsc dla pasażerów jest skrojona na potrzeby Wrocławia – uważa Zdziarski.

Wysokość kontraktu to prawie 204 mln zł, ale MPK może wykorzystać prawo opcji zakładające zakup dodatkowych 16 składów. Wtedy łączny koszt inwestycji wyniesie ponad 337,5 mln zł.

– Głęboko wierzę, że uda się wykorzystać opcję na zakup kolejnych 16 tramwajów – podkreśla Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław. I dodaje, że spośród 240 wozów wymienionych zostanie kolejne 40. Te najstarsze, jeżdżące po torach od kilkudziesięciu lat, zostaną zezłomowane. – Dwa Konstale 105N zostaną w MPK ze względu na pamięć historyczną, a kolejne dwa przekażemy Towarzystwu Miłośników Wrocławia, które będzie pielęgnować i stworzy muzeum komunikacji.

Po pierwsze energooszczędność

Pesa Twist to tramwaj trójczłonowy, wyposażony w wózki skrętne. Jak zapewnia producent nowe wozy będą mniej eksploatować torowisko. I będą ciche.

– Są efektywne energetycznie, wyciszone i nie będą uciążliwe dla pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego. Posiada sporo elektroniki, systemów informacji i bezpieczeństwa – mówi Zdziarski.

Mowa m.in. o zderzakach ze zwiększonym współczynnikiem pochłaniania energii, energonomicznej kabinie motorniczego, w pełni klimatyzowanej i wyposażonej w pulpit z centralnym terminalem wielofunkcyjnym. Zastosowano antypoślizgową wykładzinę, zamontowano na poręczach ładowarki USB. We wrocławskiej Pesie Twist pojawią się cztery podwójne drzwi i jedno pojedyncze najbliżej kabiny motorniczego. O otwieraniu i zamykaniu drzwi poinformują dodatkowo listwy świetlne.

Podobnie jest w przypadku Moderusów Gamma 2. MPK Wrocław wcześniej podpisało umowę na zakup 46 nowych składów, także napakowanych elektroniką.

Czytaj: Naszpikowany technologią tramwaj Moderus Gamma 2 wyjeżdża na ulice

– Rozwój komunikacji miejskiej, a co za tym idzie rewolucja taborowa, jest dla mnie, jako prezydenta Wrocławia, sprawą priorytetową. Po raz kolejny mogę powiedzieć, że za tymi słowami idą konkretne czyny – dodaje Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia. – A przecież jesteśmy w trakcie realizacji innego kontraktu na dostawę 46 nowoczesnych tramwajów. Łącznie jest to 86 nowoczesnych pojazdów, które zasilą wrocławską flotę za kwotę blisko 710 mln zł.

Podpisanie umowy na dostarczenie tramwajów Pesa Twist do Wrocławia

Podpisanie umowy na dostarczenie tramwajów Pesa Twist do Wrocławia /fot. mat. prasowe

Pesa Twist ma być pierwszym tramwajem w Polsce, gdzie zastosowano pętlę indukcyjną wzmacniającą dźwięk zapowiedzi głosowych dla osób niesłyszących. Ponadto, specjalny układ napędowy ma umożliwić odzyskanie energii podczas hamowania i jej zwrot do sieci. A to oznacza, że np. w przypadku awarii wóz może poruszać się przy użyciu energii zgromadzonej w baterii akumulatorów.

Ma być również bezpiecznie - o to zadba szereg kamer i możliwość zdalnego podglądu obrazu w czasie rzeczywistym dla każdego tramwaju. Ponadto, układ sterowania ma umożliwić wykrywanie i likwidowanie poślizgów występujących podczas rozruchu i hamowania.



Zgłoś uwagę