Pewne jest to, że szósta kolejka BKT Eurocup nie była nudna. W Hali Orbita kipiało od emocji, zwłaszcza w końcówce meczu. Zacznijmy jednak od początku.
Mecz Śląsk Wrocław - JL Bourg. Zacięta walka do ostatnich sekund
Rywale z francuskiego klubu Cosea JL Bourg-en-Bresse zaczęli bez taryfy ulgowej. Od pierwszego gwizdka ruszyli po punkty i wyszli na prowadzenie. Po pierwszej kwarcie Wrocławianie przegrywali 20:27.
I wtedy zaczęła się pogoń, której celem było odrobienie strat przez gospodarzy. Blisko tego było już w drugiej kwarcie, gdy na tablicy pojawił się wynik 19:20. WKS zachował zimną krew, pokazał bardzo dobrą grę i stopniowo zbliżał się do JL Bourg. Świetnie grali Tymoteusz Sternicki i Jakub Nizioł.
Galeria zdjęć
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
W drugiej połowie na swój wysoki poziom wszedł Devin Robinson i przed ostatnią ćwiartką wynik pozostawał sprawą otwartą, bo tym razem lepsi byli gospodarze, którzy znowu odrobili sporo strat. Trzecia kwarta na korzyść Śląska - 21:14.
Galeria zdjęć
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Fot. Marek Księżarek
Jednak prawdziwy thriller czekał na kibiców WKS w ostatniej kwarcie. Im bliżej było końcowej syreny, tym więcej otuchy wstępowało w serca kibiców. Śląsk wyszedł na prowadzenie 84:81. Niestety wtedy podopieczni trenera Danniego Franco popełnili kilka błędów na wagę zwycięstwa. Faul w ataku, dwie niecelne rzuty za trzy punkty i skuteczne ataki rywali odwróciły wynik.
Śląsk Wrocław - Cosea JL Bourg-en-Bresse 85:88
Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył Devin Robinson (18), a najlepsze pucharowe mecze w sezonie zaliczyli Jakub Nizioł (14 punktów, 3 zbiórki, 3 asysty) i Tymoteusz Sternicki (12 punktów, 8 zbiórki, 3 asysty).
Wrocławianie przegrali walkę o zbiórki (29:40), ale zaliczyli więcej asyst (23:16) i przechwytów (10:5).
Problemem okazała się słaba skuteczność rzutów zza łuku – jednie 5 celnych na 23 próby (21 proc.).
Awans Śląska jeszcze możliwy
Porażka Śląska nie przekreśla możliwości awansu do kolejnej fazy rozgrywek Eurocupu. Będzie to jednak zadanie niezwykle trudne patrząc na dotychczasowy dorobek wrocławskiej drużyny. W kolejnym meczu Wrocławianie zmierzą się na wyjeździe z litewskim Neptunas Kłajpeda, który również legitymuje się bilansem jedna wygrana – pięć porażek. Będzie to ostatni mecz z pierwszej serii.
Potem zacznie się runda rewanżowa. Jeszcze w listopadzie WKS pojedzie na drugie starcie do Podgoricy. 18 listopada spotkanie z Buducnostem.
Za to już w sobotę 7 listopada następny mecz PGE Basket Ligi. Do Hali Orbita przyjadą Twarde Pierniki Toruń. Początek spotkania o godz. 19:30.