Szczepan Radzki: Co zdecydowało o tym, że podpisał Pan kontrakt z Panthers Wrocław?
Nicholas Jens Johansen: – Panthers to ceniona i bardzo dobra organizacja, a Wrocław to piękne miasto. Mamy duże szanse na to, aby zbudować program, dzięki któremu będziemy mogli rywalizować z najlepszymi w Europie. Szukałem nowych wyzwań i Wrocław udowodnił mi, że właśnie w tym mieście mogę je znaleźć.
Co Pan wie o zespole?
Nicholas Jens Johansen: – Wiem, że rok temu nastąpiło połączenie dwóch innych drużyn i powstał jeden bardzo silny zespół. Skład jest zbudowany tak, że praktycznie nie widać w nim wad i ograniczeń. Uzupełnimy zespół o zawodników z zagranicy, ale jego siłą będą zawsze gracze z Polski. Widziałem kilka filmów z poprzedniego sezonu i wiem, że po boisku będą biegali bardzo utalentowani gracze.
Jakie są cele drużyny na najbliższy sezon?
Nicholas Jens Johansen: – Bardzo proste i zawsze takie same. Chcę uczyć każdego gracza, jak rywalizować na najwyższym poziomie. Będziemy grali w taki sposób, aby nasi fani byli zadowoleni. Naszym długofalowym celem jest zbudowanie drużyny, która będzie mogła w przyszłości rywalizować z najlepszymi w Europie.
Na czym skupia się Pan pracując z drużyną?
Nicholas Jens Johansen: – Budowanie drużyny, która ma skupić się na jednym wspólnym celu, to proces, w którym trzeba skoncentrować się przede wszystkim na tu i teraz. Dziś najważniejsze jest dla nas, aby przeprowadzić rewelacyjny trening biegowy lub siłowy, później to będzie spotkanie z zawodnikami, które będzie skutkowało nauczaniem się nowych rzeczy, zrozumieniem siebie.
Wie Pan, że we Wrocławiu jest duża presja i oczekiwania jeśli chodzi o wyniki, a Pana osoba ma zagwarantować mistrzostwo?
Nicholas Jens Johansen: – Stanie się mistrzem nie jest łatwym procesem. Wymaga ciągłego skupienia na detalach i sprawach, które mogą nas doprowadzić do tytułu. Będziemy wdrażali idee, pomysły, filozofię i treningi, które mają kształtować zespół. Mój plan na to jest prosty – muszę zbudować zespół, który przez 48 minut będzie dominował nad przeciwnikiem.
Nowy rozgrywający Panter
Pomóc w osiągnieciu wyznaczonego celu ma Kyle Israel. Amerykański rozgrywający właśnie podpisał kontrakt z drużyną wicemistrza Polski.
Kyle Israel / fot. facebook.com/PanthersWroclaw
Israel urodził się, studiował i grał w futbol na Florydzie. W Europie po raz pierwszy wystąpił w 2009 roku w barwach Dresden Monarchs. W ostatnim sezonie był także szkoleniowcem w sztabie trenerskim Nicka Johansena.
– Zdecydowałem się na grę w Panthers między innymi dlatego, że znam i mam dobre relacje z głównym trenerem drużyny. Rozmowy z menedżerem Panthers, Jakubem Głogowskim oraz poznanie miasta były ostatecznym argumentem, po którym podjąłem decyzję – mówi zawodnik.
Israel jest drugim, po Deante Battle, amerykańskim graczem, który zasilił szeregi Panthers. W zespole na pozycji rozgrywającego występuje Bartosz Dziedzic, który jest przyszłością Panthers, a już teraz i tak jednym z najlepszych zawodników w Polsce.
– Wybór rozgrywającego był dla nas kluczowym elementem jesiennej strategii. Szukaliśmy zawodnika, który dzięki swojemu doświadczeniu nie tylko będzie zdobywał dla nas punkty i prowadził ofensywę, ale będzie także mentorem dla Bartka Dziedzica, który z odpowiednim wsparciem może być jednym z najlepszych zawodników w Europie – tłumaczy Jakub Głogowski.
Zawodnik przyleci do Wrocławia 1 lutego, treningi z Panthers rozpocznie po kilku dniach. Sezon Topligi PLFA rozpocznie się 21 marca.