Sezon zasadniczy Orlen Basket Ligi Kobiet wkracza w decydującą fazę. Koszykarki Ślęzy Wrocław zajmują obecnie w tabeli wysokie, trzecie miejsce. W środę 11 lutego o godz. 18 zagrają w Sosnowcu z miejscowym Zagłębiem. A już w niedzielę 15 lutego o godz. 18 podejmą SKK Polonię Warszawa w KGHM Ślęza Arena na Kłokoczycach. Bilety po 30 zł. można kupić na Goingapp.pl
Zamierzamy powalczyć o złoto
Nasze koszykarki zapowiadają w tym sezonie w polskiej lidze walkę o najwyższe cele. Po zdobyciu Pucharu Polski, chcą sięgnąć po mistrzostwo kraju.
Celujemy w złoto! Dobrze mieć okres przygotowawczy jeszcze przed przerwą na kadrę i przed play-off, żeby doszlifować pewne niedociągnięcia. W tej chwili jesteśmy trzecie w tabeli i naszym celem jest utrzymanie tego miejsca do play-off. Potem zobaczymy na kogo trafimy i będziemy walczyć o najwyższe cele. Uważam że złoto jest realne.Zuzanna Kulińska, koszykarka Ślęzy
- Do tej pory idzie nam dobrze. W rozgrywkach EuroCup zakończyłyśmy rozgrywki na pierwszej rundzie. Osiągnięciem było wyjście z grupy. Na pewno obecnie na naszą korzyść wpływa to, że możemy skupić się na polskiej lidze. Myślę że realnie mamy szanse na medale - dodaje Zuzanna Kulińska.
W sporcie potrzebne jest szczęście
Zadowolony z dotychczasowych występów swoich podopiecznych jest Krzysztof Wilkosz, asystent trenera koszykarek Ślęzy. Szkoleniowiec uważa, że do zajęcia jak najwyższego miejsca na koniec sezonu będzie potrzebna również odrobina szczęścia.
Sezon uważam za bardzo udany. Jesteśmy w pierwszej trójce, z realnymi szansami, żeby zakończyć zasadniczą część sezonu na trzecim miejscu. Do tego zdobyliśmy Pucharu Polski, czego się nie spodziewaliśmy. Do play-off będziemy przystępować z nadziejami, żeby walczyć o medal. A jaki będzie jego kolor? Zobaczymy...Krzysztof Wilkosz, asystent trenera koszykarek Ślęzy
- Na pewno potrzebne będzie dużo szczęścia. Wszystko może się wydarzyć. Najważniejsze, żeby zakończyć rundę na trzecim miejscu. Przejść pierwszą rudnę play-off, a później będziemy marzyć o złocie, ale każdy kolor będzie dobry - podsumowuje Wilkosz.