12 tysięcy uczestników na starcie, ale cel jest większy
Bieg Firmowy od lat zajmuje ważne miejsce na mapie największych charytatywnych wydarzeń dla firm w Polsce. Tegoroczna edycja będzie już 14. odsłoną tej inicjatywy i po raz kolejny zgromadzi we Wrocławiu tysiące osób gotowych pobiec w szczytnym celu.
W tym roku na starcie stanie blisko 12 tys. uczestników. To wynik, który tylko potwierdza, że formuła łącząca aktywność, integrację pracowników i realną pomoc wciąż trafia do firm z całej Polski.
Za sukcesem Biegu Firmowego od początku stoi coś więcej niż sam sport. To wydarzenie, w którym każdy pakiet startowy przekłada się na realną pomoc. W 2026 roku Bieg Firmowy i Nocny Bieg Firmowy wspierają łącznie 32 podopiecznych Fundacji Everest, co oznacza rekordową skalę pomocy.
Środki z pakietów startowych finansują leczenie, rehabilitację i opiekę wytchnieniową. Dzięki temu wsparcie trafia nie tylko do dzieci z niepełnosprawnościami, ale także do ich rodziców i opiekunów. Do tej pory, w ramach wszystkich edycji projektu, udało się przekazać już 4 051 638 zł na pomoc dzieciom.
Hasco-Lek dołącza z ważnym tematem
Tegorocznej edycji Biegu Firmowego towarzyszyć będzie także wyjątkowa akcja specjalna Sponsora Głównego wydarzenia - Hasco-Lek. Podczas biegu zainauguruje ona ogólnopolską kampanię Fundacji Hasco-Lek „Panowie! Jazda po zdrowie!”, której celem jest zwrócenie uwagi na profilaktykę zdrowotną mężczyzn.
Kluczowym elementem kampanii będzie HascoBus - mobilna stacja kontroli zdrowia, która od maja do lipca odwiedzi blisko 20 miejscowości w dziewięciu województwach. Pierwszy przystanek na trasie zaplanowano właśnie 24 maja we Wrocławiu, w pobliżu Stadionu Olimpijskiego, podczas Biegu Firmowego.
Podczas wydarzenia mężczyźni będą mogli skorzystać z bezpłatnych badań i konsultacji, m.in.:
- zmierzyć tętno,
- wykonać USG tętnic szyjnych i jamy brzusznej,
- przejść testy sprawnościowe FMS czy porozmawiać z farmaceutą o przyjmowanych lekach i suplementach.
Kampania jest skierowana nie tylko do panów, ale także do kobiet, które bardzo często motywują swoich partnerów, ojców czy synów do badań i większej troski o zdrowie.