Rura ciepłownicza zniknęła z mostu Pomorskiego

Zdemontowano rury ciepłownicze, które od kilkudziesięciu lat szpeciły zabytkowy most Południowy Pomorski. – To historyczny moment – mówi Wojciech Kaim z Wrocławskich Inwestycji.

  • Więcej szpecić nie będzie. Rura ciepłownicza z mostu Pomorskiego Południowego zdemontowana

    Więcej szpecić nie będzie. Rura ciepłownicza z mostu Pomorskiego Południowego zdemontowana /wroclaw.tv

  • Więcej szpecić nie będzie. Rura ciepłownicza z mostu Pomorskiego Południowego zdemontowana /wroclaw.tv

    Więcej szpecić nie będzie. Rura ciepłownicza z mostu Pomorskiego Południowego zdemontowana /wroclaw.tv

  • Więcej szpecić nie będzie. Rura ciepłownicza z mostu Pomorskiego Południowego zdemontowana /wroclaw.tv

    Więcej szpecić nie będzie. Rura ciepłownicza z mostu Pomorskiego Południowego zdemontowana /wroclaw.tv

  • Więcej szpecić nie będzie. Rura ciepłownicza z mostu Pomorskiego Południowego zdemontowana /wroclaw.tv

    Więcej szpecić nie będzie. Rura ciepłownicza z mostu Pomorskiego Południowego zdemontowana /wroclaw.tv


Most Pomorski Południowy wybudowano w latach 1904-1905 r. Kilkadziesiąt lat później, w 1958 r. zamontowano na nim rurę ciepłowniczą. Przez pół wieku zakrywała balustrady, które skrywały tajemnice. Mowa o blisko 70 maszkaronach, rzeźbiarskim motywie dekoracyjnym zdobiącym most. Odkryto je przy okazji rozpoczętego w 2020 remontu generalnego przepraw w centrum miasta.

– Rozpiera nas duma. To historyczny moment dla zabytkowej przeprawy mostu Południowego Pomorskiego. Rury ciepłownicze przez kilkadziesiąt lat szpeciły tę piękną przeprawę – zauważa Wojciech Kaim z Wrocławskich Inwestycji.

Ważące w sumie 32 tony rury ciepłownicze zniknęły z oczu wrocławian 12 listopada.

– Bezpośrednie przygotowania trwały dwa tygodnie. Czekaliśmy na okno pogodowe – nie mogło być wietrznie i deszczowo – podkreśla Bartosz Nowak z Wrocławskich Inwestycji. W czwartek 11 listopada zapadła szybka decyzja o demontażu ok. 160-metrowej rury dzień później. – Ściągnięto warstwę izolacyjną z rury, a tę podzielono na 10-metrowe fragmenty, które zapięto w specjalne pasy podpięte do dźwigu. Następnie spawacz przepalał materiał, a dźwig podnosił część rury. Teraz elementy zostaną wywiezione na składowisko.

Tunel pod Odrą

Likwidacja rur nie byłaby możliwa bez wielomiesięcznych prac pod dnem Odry, gdzie wykonano przewiert i stworzono dwa mikrotunele o długości ponad 140 m. Komory startowe mikrotuneli powstały na głębokości 16,5 m. Następnie umieszczono tam nowe rury ciepłownicze, którędy od końca października płynie już ciepło do mieszkańców.

– Bez przewiertu pod dnem Odry demontaż rury z mostu nie byłby możliwy – zaznacza Nowak.

Wcześniej wzmocniono konstrukcję mostu tysiącami pakerów iniekcyjnych. To szpikulce, które wbija się i wwierca w konstrukcję, a następnie wpuszcza substancję wypełniającą szczeliny. Dzięki temu cegła staje się twardsza, a sama przeprawa stabilniejsza.

Koszt przebudowy trzech mostów Pomorskich wyniesie ok. 70 mln złotych. Prace muszą zakończyć się do marca 2023 r.



Zgłoś uwagę