www.wroclaw.pl

    Wrocławski rynek pracy nie daje się pandemii

    Przedsiębiorcy z Dolnego Śląska w drugim kwartale 2021 roku przewidują największe w skali kraju zapotrzebowanie na pracowników. Aż 13 proc. z nich planuje rozbudować swoją kadrę podczas tegorocznej wiosny. O redukcji etatów myśli tylko 2 proc. firm. We Wrocławiu najbardziej poszukiwani są pracownicy niższego i średniego szczebla, zwłaszcza z umiejętnościami technicznymi.

    Fot. Pixabay

    Według najnowszego raportu ManpowerGroup od kwietnia do czerwca najwięcej pracowników zamierzają zatrudnić firmy na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. Aż 13 proc. przedsiębiorców z tych regionów planuje pozyskiwać nowe talenty, 82 proc. nie przewiduje zmian w kadrach, natomiast 2 proc. deklaruje, że zredukuje etaty. Z kolei 3 proc. nie wie, czy w drugim kwartale 2021 roku liczba personelu w ich firmie ulegnie zmianie. Powyższe dane, po uwzględnieniu korekty sezonowej, pozwalają ustalić prognozę netto zatrudnienia (różnicę pomiędzy odsetkiem firm prognozujących wzrost a odsetkiem planującym spadek zatrudnienia) na poziomie +10 proc. To najwyższy wynik w skali kraju.

    Na Dolnym Śląsku zlokalizowane są liczne przedsiębiorstwa z sektora produkcji przemysłowej, który notuje wzrosty pomimo pandemii Covid-19 i prężnie nadrabia opóźnienia wynikające z przestojów i wyzwań, z jakimi musi mierzyć się w związku z globalnym zagrożeniem zdrowotnym. Wyjątkowo dynamicznie rozwija się również licznie reprezentowana tu branża e-commerce. To główne czynniki, wpływające na wysoki popyt na nowe talenty w tym regionie.

    Luiza Luranc, Dyrektor Sprzedaży w Manpower

    Poszukiwani są przede wszystkim pracownicy z obszaru specjalistycznych usług dla biznesu oraz branży IT, a wyspecjalizowani fachowcy sektorze produkcji przemysłowej. Na podstawowych stanowiskach braki kadrowe w lokalnych firmach coraz częściej uzupełniają pracownicy powracający zza wschodniej granicy.

    Potrzebni mechanicy i automatycy

    Również przedsiębiorcy prowadzący działalność we Wrocławiu zamierzają aktywnie zwiększać zatrudnienie.

    Na wrocławskim rynku pracy widać obecnie duże zapotrzebowanie na pracowników niższego i średniego szczebla. Pracodawcy poszukują osób z umiejętnościami technicznymi – szczególnie automatyków oraz mechaników. W związku ze wzrostem branży e-commerce, firmy planują jeszcze bardziej intensywne pozyskiwanie kandydatów, posiadających uprawnienia w zakresie obsługi wózków widłowych.

    Łukasz Mielniczek, ekspert rynku pracy Manpower

    Stabilizuje się natomiast zapotrzebowanie na personel w organizacjach związanych z rynkiem brytyjskim, które wcześniej zmalało z powodu widma brexitu. Według ekspertów w tym obszarze znów prowadzone są rekrutacje na stanowiska pracowników produkcyjnych i magazynowych. W porównaniu z ubiegłym rokiem, intensywniej pozyskują kandydatów także wrocławskie centra usług wspólnych i sektor usług dla biznesu. Najniższe zapotrzebowanie na pracowników notuje branża hotelarska i restauracyjna. Ma to bezpośredni związek z przedłużającymi się obostrzeniami.

    Mimo wszystko małe bezrobocie

    Większość firm ma już opracowane procesy i standardy bezpieczeństwa, więc wprowadzanie kolejnych restrykcji oraz zamrażanie gospodarki nie wpływa negatywnie na lokalny rynek pracy. Bezrobocie nadal utrzymuje się na stosunkowo niskim poziomie.  W lutym stopa bezrobocia we Wrocławiu wynosiła tylko 2,6 proc. W dobie dynamicznych zmian i dużej niepewności wynikającej z globalnego zagrożenia zdrowotnego obserwujemy w przypadku niektórych kandydatów niechęć do podejmowania ryzyka zmiany pracy.

    Łukasz Mielniczek, ekspert rynku pracy Manpower

    Choć w najnowszej edycji raportu, przedstawiającej prognozy zatrudnienia firm na drugi kwartał, deklarowane przez przedsiębiorców z południowego zachodu zapotrzebowanie na pracowników jest niższe niż na początku roku (wskaźnik spadł o 2 punkty procentowe), to wciąż utrzymuje się na czele ogólnopolskiego rankingu.