Wrocławska spółka Green Zebras rozpoczyna nowy etap działalności. Firma zamierza rozwijać projekty biotechnologiczne skierowane do sektora weterynaryjnego, wykorzystując doświadczenia płynące z badań nad lekami opracowywanymi pierwotnie dla ludzi.
Nowa strategia zakłada budowę lekkiej kosztowo organizacji działającej w formule „virtual biotech”. Oznacza to niewielki zespół badawczo-rozwojowy, który będzie zarządzał projektami i współpracował z zewnętrznymi partnerami naukowymi oraz wykonawcami badań.
Wrocławskie projekty dla zdrowia zwierząt
Spółka informuje, że obecnie trwa pozyskiwanie pierwszych projektów związanych z adaptacją wcześniejszych kandydatów na leki opracowanych dla medycyny ludzkiej do potrzeb rynku weterynaryjnego.
Projekty będą realizowane w formule virtual biotech. Oznacza to zwinny, mały zespół badawczo-rozwojowy, bez własnego zaplecza laboratoryjnego, zarządzający projektami badawczymi i zlecający wykonywanie prac na zewnątrz. Docelowo w naszym portfolio będzie do czterech projektów lekowych w tym samym czasie.dr Ewelina Pawlus-Czerniejewska, prezeska Green Zebras SA
Model biznesowy zakłada sprzedaż rozwijanych projektów, zawieranie umów partneringowych oraz udzielanie licencji globalnym firmom weterynaryjnym.
Strategia do 2030 roku
Plan rozwoju Green Zebras został rozpisany do 2030 roku. Firma chce koncentrować się na obszarach terapeutycznych o dużym potencjale rynkowym, takich jak:
- onkologia,
- kardiologia,
- nefrologia,
- geriatria.
Priorytetem mają być schorzenia występujące u zwierząt towarzyszących, przede wszystkim psów, kotów i koni.
Spółka nie wyklucza prac w innych obszarach terapeutycznych. Zastrzega jednocześnie, że nie będzie pracować nad lekami wykorzystującymi komórki macierzyste i szykuje się już do uruchomienia pierwszych projektów.
Od medycyny ludzkiej do weterynarii
Według przedstawicieli firmy dużą szansą biznesową jest wykorzystanie wyników badań prowadzonych wcześniej dla leków przeznaczonych dla ludzi.
Jesteśmy na zaawansowanym etapie poszukiwań i rozmów z naukowcami oraz firmami z branży biotech, nie tylko w Polsce. Widzimy ogromny potencjał w przenoszeniu - po odpowiednich modyfikacjach - wczesnych projektów lekowych z medycyny ludzkiej do weterynarii. Pomysłodawcy tych projektów rzadko myślą o zwierzętach jako gatunkach docelowych, a przecież jest to znacznie tańsza i szybsza alternatywa rozwojowa na bardzo atrakcyjnym rynku.dr Ewelina Pawlus-Czerniejewska
Dlatego Green Zebras proponuje im układ korzystny dla obu stron: udostępnienie praw do rozwoju projektu w zamian za alternatywną możliwość komercjalizacji ich odkryć.
Ambicje międzynarodowe
Głównymi rynkami działalności Green Zebras mają być Stany Zjednoczone oraz kraje Unii Europejskiej. Spółka zamierza wybierać projekty o największym potencjale komercyjnym i rozwijać je do momentu pozyskania partnerów branżowych zainteresowanych dalszym finansowaniem i wdrażaniem technologii.
Nowa strategia wpisuje się w rozwój wrocławskiego sektora life science i biotechnologii, który od lat należy do najbardziej dynamicznych gałęzi lokalnej gospodarki.