Spis treści (kliknij, aby przejść)
Analiza ekspercka pokazuje, że podobne hale mogą osiągać dodatnie wyniki z bieżącej działalności. Kluczową kwestią pozostaje model finansowania budowy i zapewnienie, aby przyszły obiekt zarabiał na swoje utrzymanie.
O potrzebie budowy nowej hali widowiskowo-sportowej we Wrocławiu dyskutujemy od lat. Analizy przygotowane przy okazji prac nad Strategią Wrocław 2050 potwierdziły, że takiego obiektu w mieście brakuje. Odrębną kwestią pozostają środki oraz model finansowania. Nie zapadła jeszcze żadna decyzja w tej sprawie, a o dalszych krokach będziemy rozmawiać z radnymi i mieszkańcami.Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia
Wiceprezydent Wrocławia podkreśla, że po otrzymaniu studium konieczne są dalsze analizy: – Przez lata prowadziliśmy liczne rozmowy z inwestorami mającymi doświadczenie w realizacji tego typu przedsięwzięć. Dysponujemy również studium wykonalności dla terenu, który jest do tego najlepiej przygotowany i stanowi własność miasta. Chcielibyśmy, żeby po wybudowaniu hala sama zarabiała na swoje utrzymanie. To wymaga jednak dalszych analiz ekonomicznych. Przed nami decyzja, czy, kiedy i w jaki sposób zrealizować tę inwestycję.
Inwentaryzacja przyrodnicza
Teren pod potencjalną budowę hali objęto 12-miesięczną inwentaryzacją przyrodniczą, którą prowadził zespół badawczy Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Badania obejmowały wszystkie cztery pory roku, dzięki czemu uwzględniono sezonowe zmiany występowania roślin i zwierząt.
Z badań wynika, że budowa hali w tym miejscu jest możliwa, ale wymaga działań kompensacyjnych. Teren jest siedliskiem kilku rzadkich i chronionych gatunków ptaków i płazów. Naukowcy zaznaczają jednak, że ich siedliska są w znacznym stopniu opanowane przez inwazyjne gatunki obcych roślin. Dlatego działania kompensacyjne mają objąć odtworzenie siedlisk w innym miejscu, na podobnej powierzchni.Marcin Przychodny, prezes Stadionu Tarczyński Arena
Wszystkie prace mają być prowadzone pod nadzorem specjalistów i uzupełnione monitoringiem po ich zakończeniu. Ostateczny zakres tych działań określi Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu.
Wstępne założenia dla hali widowiskowo-sportowej
Powstały też wstępne założenia dla hali widowiskowo-sportowej przy Tarczyński Arenie we Wrocławiu (studium wykonalności i rentowności inwestycji).
Potencjalna hala widowiskowo-sportowa miałaby stanąć na dziś niezagospodarowanym terenie obok stadionu. Miałaby obsługiwać duże koncerty i imprezy sportowe najwyższej rangi, a także mecze ligowe, zajęcia sportowe, kongresy i konferencje.
Galeria zdjęć
Koncepcja przewiduje także małą halę
Duża hala pomieści ponad 24 tys. widzów podczas koncertów. Przy grach sportowych (siatkówka, koszykówka, piłka ręczna, także rangi mistrzostw świata i Europy) – 16 tys. osób.
Mała hala o powierzchni 4000 mkw. ma być wielofunkcyjna: na mecze lokalnych drużyn seniorów i młodzieży (do 2000 osób), zajęcia sportowe i treningi, kongresy i szkolenia (do 1700 osób w największej konfiguracji) oraz koncerty muzyki klasycznej i rozrywkowej (3000–3500 osób).
Wstępne założenia przewidują inwestycję na pięciu poziomach, od części podziemnej (−6 m) po kondygnację techniczną (20 m). Łączna powierzchnia to około 105,5 tys. mkw. W podziemiu przewidziano m.in. parkingi VIP i autokarowe, zaplecze sceny, magazyny i szatnie. Podziemie inwestycji mogłoby pełnić funkcję miejsca doraźnego schronienia.
Czy hala będzie na siebie zarabiać
Autorzy studium przeanalizowali wyniki finansowe podobnych obiektów w Polsce w 2023 roku:
- Tauron Arena Kraków osiągnęła 1,45 mln zł dodatniego wyniku EBITDA,
- PreZero Arena Gliwice – 829 tys. zł,
- Ergo Arena w Gdańsku i Sopocie – 1,09 mln zł.
To wyniki przed uwzględnieniem m.in. amortyzacji i kosztów finansowania. Pokazują one możliwość uzyskiwania nadwyżki z bieżącej działalności, ale nie oznaczają, że obiekty te samodzielnie spłacają koszty swojej budowy.
Przychody hal pochodzą nie tylko z koncertów i imprez sportowych, ale również z organizacji konferencji, wynajmu powierzchni, gastronomii, parkingów, reklamy i sponsoringu.
Potencjał turystyczny. 9,8 mln osób niedaleko Wrocławia
Autorzy zestawili wrocławską koncepcję z halami w Krakowie (do 22 800 widzów), Pradze (20 000) i Berlinie (Uber Arena, do 17 000). Dojazd z Wrocławia do każdej z nich trwa od 3 do 3 godzin 45 minut. Według analiz w promieniu dwóch godzin dojazdu od Wrocławia mieszka 9,8 mln osób.
Postulat rozbudowy oferty Wrocławia o obiekt wielofunkcyjny mogący obsługiwać zarówno wydarzenia kulturalne jak i sportowe pojawia się od lat także ze strony branży turystycznej. Wrocław zyskałby dzięki jego budowie możliwość przyciągania wydarzeń dla około 24 000 widzów, w tym większych turniejów sportowych, a lokalizacja miasta w centrum pomiędzy Warszawą, Pragą i Berlinem, połączona z rozbudową portu lotniczego i wciąż powiększającą się bazą hotelową, obok większej ilości wydarzeń organizowanych z myślą o mieszkańcach miasta, daje perspektywę przyciągania tutaj gości spoza regionu i Polski.Radosław Michalski, dyrektor Departamentu Marki Miasta Urzędu Miejskiego Wrocławia
Turystyka wedle badań za rok 2025 przyniosła wrocławskim przedsiębiorcom blisko 5 mld zł., z tego do budżetu miasta trafiło pół miliarda złotych. – Środki te służą miastu w bieżących inwestycjach i projektach także tych drobnych drogowych czy osiedlowych. Nowy obiekt, właściwie skomercjalizowany, mógłby zwiększyć skalę tych przychodów sprawiając, że będą one jednym z istotniejszych motorów rozwoju gospodarczego miasta – dodaje Radosław Michalski.
Lokalizacja i dojazd
Autorzy studium wykonalności i rentowności inwestycji, przygotowanego przez firmę Orison, uznali lokalizację obok Stadionu Tarczyński Arena za najkorzystniejszą pod względem komunikacyjnym:
- w promieniu 1,5 km są przystanki 16 dziennych linii autobusowych i tramwajowych,
- do stacji kolejowej Wrocław Stadion jest 5 minut,
- teren leży bezpośrednio przy zjeździe z Autostradowej Obwodnicy Wrocławia (A8),
- z węzła z autostradą A4 dojedziemy w 15 minut, z lotniska we Wrocławiu-Strachowicach w 13 minut.
Przy imprezach równoległych rozgrywanych na dwóch obiektach - na Tarczyński Arenie i w nowej hali widowiskowo-sportowej - maksymalna liczba widzów to ponad 60 tys. osób. Mamy doświadczenia z taką frekwencją. Podobna miała miejsce na koncercie Eda Sheerana. Zakładamy, że transport publiczny może przewieźć około 52 tys. osób w ciągu 1-1,5 godziny. W promieniu 1,2 km jest 3750 miejsc parkingowych oraz 100 dla autokarów.Marta Urbanek, wiceprezes Tarczyński Areny
Zieleń i energia
Wstępne założenia przewidują, że nad małą halą powstałby zielony dach o powierzchni 0,7 ha, dostępny dla mieszkańców. Projektanci inspirowali się m.in. The High Line w Nowym Jorku, ogrodami na dachu BUW w Warszawie i krakowskim parkiem przy Tauron Arenie. Założono też otwarte przestrzenie z placami zabaw, boiskami i skateparkiem.
Obiekt miałby być zeroemisyjny i oparty na odnawialnych źródłach energii, zgodnie z programem „Zielony Wrocław”. Wśród proponowanych rozwiązań są: hybrydowa kotłownia z akumulacją energii, rekuperacja i odzysk ciepła oraz mikrosieci zarządzane systemem BMS. Rozwiązania te mają również znaczenie ekonomiczne, ponieważ mogą ograniczyć przyszłe koszty utrzymania hali.