We Wrocławiu rozpoczął się X Kongres Regionów: Miasta z otwartością w genach

We Wrocławiu rozpoczął się X Kongres Regionów: Miasta z otwartością w genach

Do stolicy Dolnego Śląska przyjechali prezydenci największych polskich miast oraz liderzy samorządów z całej Polski, aby dyskutować o sprawach najistotniejszych dla ich miast i regionów.

X Kongres Regionów to najważniejszy w tym roku szczyt liderów polskiego samorządu. Bierze w nim udział ponad 50 prezydentów miast oraz kilkudziesięciu burmistrzów i starostów z całej Polski, a także przedstawiciele biznesu oraz wielu organizacji branżowych i społecznych.

- To bardzo szczególny kongres, bo jubileuszowy – mówił podczas powitania prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk. – W dodatku odbywa się on w 30-lecie pierwszych wolnych wyborów. To spotkanie przygotowuje nas do 30-lecia polskiego samorządu, który będziemy celebrować w przyszłym roku. Cieszę się, że spotykamy się  w naszym wyjątkowym mieście, mikrokosmosie – jak mawiał Norman Davis - i że właśnie tu będziemy mogli rozmawiać o sprawach najistotniejszych dla naszych regionów. 

Kongres otworzył Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, fot. UM Wrocław

Pierwszy dzień kongresu rozpoczął segment tematyczny „Przestrzeń”. Jego uczestnicy rozmawiali m.in. o transparentności procesu decyzyjnego w zakresie rozwoju miasta, standardach urbanistycznych gmin, kosztach rozwoju przestrzennego, a także o tym, ile kosztuje rozlewanie się miast i jak rewitalizować je wspólnie z inwestorami prywatnymi.

 Miasta, które otwartość mają w DNA

Kolejny blok tematyczny dotyczył otwartości. Wzięli w nim udział m.in. Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, oraz Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.

- Bardzo chcemy, aby nasze miasta były otwarte – twierdzi Jacek Karnowski. – Zarówno Sopot, jak i Warszawa czy Wrocław są miastami ludności napływowej. Chcemy, aby mieszkało się w nich jak najlepiej nie tylko tym, którzy się tam urodzili, czy też mieszkają od dawna.  Zależy nam, aby doskonale czuli się tu również ci, którzy wybrali te miasta na swoje ojczyzny i po prostu chcą tu żyć.

Debata z udziałem m.in prezydentów Warszawy, Wrocławia, Sopotu, fot. UM Wrocław

- Mamy komfort zarządzania miastami otwartymi i kosmopolitycznymi, gdzie zawsze dochodziło do dialogu kulturalnego i społecznego  – uważa Jacek Sutryk. –  Nie oznacza to, że nie musimy mierzyć się z wieloma współczesnymi wyzwaniami cywilizacyjnymi.  Jednak  jeśli myślimy o wprowadzaniu zmian, to musimy to robić we współpracy ze społeczeństwem. To, co się udało w wolnej Polsce to właśnie ekspresja społeczna.

- Z jednej strony są miasta, które stawiają na mieszkańców, którzy płacą podatki, a z drugiej te, które chcą przyciągnąć talenty z innych regionów. To budzi napięcia – twierdzi Rafał Trzaskowski. - Na szczęście nasze miasta otwartość mają w DNA.

Obcy nie znaczy gorszy

Uczestnicy panelu „Otwartość” rozmawiali także o podejściu polskiego społeczeństwa do uchodźców i imigrantów. Podkreślili, jak wielkie znaczenie ma zapewnienie im nie tylko odpowiednich warunków do życia, ale także poczucia, że nie są w naszym kraju kimś gorszym.

- Nie ma lepszych i gorszych mieszkańców – twierdzi Jacek Sutryk. –  Nad problemami każdej społeczności trzeba pochylić się z taką samą uwagą.  Tak też podchodzimy do Ukraińców, których we Wrocławiu mieszka już około 100 tys. Jednak, aby efektywnie dbać o ich sprawy, potrzebne są pewne ramy, które muszą być ustanawiane na szczeblu centralnym.

- Trzeba także wziąć pod uwagęponad 1,5 mln Polaków pracujących i mieszkających poza granicami naszego kraju – mówił Rafał Trzaskowski. – Wielu z nich zaczyna wracać i potrzebuje adaptacji do nowych dla nich warunków. My musimy im w tym pomóc.

Prezydenci Wrocławia, Sopotu i Warszawy podkreślili także konieczność dbania o mniejszości.

- Tworzymy programy miejskie nie patrząc na to, która grupa społeczna na nas zagłosuje w kolejnych wyborach – mówił Jacek Karnowski – Szczególnie musimy myśleć o tych, którzy nie dają sobie w życiu rady. Jednak o tych sprawach trzeba rozmawiać, a nie wytaczać działa i strzelać. Nie chcemy wprowadzać zmian na siłę, ale o nich najpierw dyskutować. Mniejszości są dla nas ważne m.in. młodzi ludzie bez mieszkań, niepełnosprawni, jak i osoby starsze oraz ich rodziny. Tymczasem system centralny jest sfokusowany na tym, aby objąć swym działaniem jak największą grupę, a sprawy tych, których jest mniej, często pozostawia niesprecyzowane.

Ważna zrównoważona mobilność

Pierwszego dnia kongresu zaplanowano również segment tematyczny „Mobilność”. Jego uczestnicy rozmawiali m.in. o nowych narzędziach samorządów w ograniczaniu ruchu, elektromobilnościi autonomiczności w pojazdach wagi ciężkiej oraz o wykluczeniu transportowym mieszkańców małych miejscowości . 

Wśród gości i prelegentów obecnych na kongresie są również m.in. prezydenci Łodzi, Poznania, Gdańska, Lublina, Białegostoku, Gdyni, Sosnowca, Jeleniej Góry i  Rzeszowa.

Tegoroczny program obejmuje pięć bloków tematycznych: Przestrzeń, Mobilność, Środowisko, Finanse i Strategie 2030. Dodatkowo program przewiduje sesje specjalne „Otwartość na zmiany społeczne” oraz „Sztuczna inteligencja w biznesie i samorządzie”.

Organizatorem Kongresu Regionów jest wydawnictwo Ringier Axel Springer Polska. Partnerem wydarzenia jest miasto Wrocław.