Marsz równości – w deszczu ale z dużą frekwencją [ZDJĘCIA]

Około pięciu tysięcy osób wzięło udział w jedenastym Marszu Równości, który popołudniu ruszył z pl. Wolności na ulice Wrocławia. Pochód ubezpieczały duże siły policji. 

  • "Miłość przeciw nienawiści" - to hasło tegorocznego Marszu Równości we Wrocławiu.


„Miłość przeciw nienawiści” z takim hasłem przewodnim przeszedł przez Wrocław kolejny już Marsz Równości. Uczestnicy zgromadzenia wyszli na ulice po godz. 15 z pl. Wolności. Mimo deszczowej pogody zebrał się tam ogromny, kolorowy tłum. Marsz Równości, to jak piszą organizatorzy - tęczowe święto społeczności osób LGBTI i jej sojuszników. Wśród nich przeważali ludzie młodzi. Uczestnicy podkreślali postulaty równości i szacunku dla wszystkich, zapraszali też wrocławian do swojego kolorowego pochodu.

– Wrocław jest miastem otwartym. Miastem, które jest zawsze za równością, tolerancją i przeciw przemocy. Dziękujemy, że tutaj jesteście – mówił Bartłomiej Ciążyński, doradca społeczny prezydenta Wrocławia ds. tolerancji i przeciwdziałania ksenofobii. 

Policja szacuje, że w tym roku w marszu wzięło udział około 5 tysięcy osób. - Do tej pory nie odnotowaliśmy żadnych poważnych incydentów. Jest spokojnie – mówiła koło godz. 17 Monika Kaleta z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. 

Imprezę zabezpieczały duże siły policji na wypadek zamieszek z kontrmanifestantami. W marszu brało udział również czterech obserwatorów z magistratu, którzy mieli prawo rozwiązać zgromadzenie, jeśli dojdzie do złamania prawa. Sporo roboty miały również służby MPK, wiele linii autobusowych i tramwajowych skierowano na objazdy. Utrudnienia trwały do godziny 19. 



Zgłoś uwagę