Marek Krajewski z nową powieścią. Przeczytajcie fragment „Pomocnika kata”

W środę 20 maja premiera najnowszej, dziewiątej już książki w niezwykle popularnym cyklu, którego głównym bohaterem wrocławski pisarz uczynił lwowskiego komisarza i lingwistę Edwarda Popielskiego „Łyssego”. Przenosimy się do roku 1927 do Warszawy, małych miast mazowieckich i na Wołyń. Będą intrygi, sowieccy agenci, tajne misje, a fanki tej serii mogą liczyć na ciekawą kobiecą bohaterkę. Prezentujemy Wam fragment powieści dzięku uprzejmości Wydawnictwa Znak.  

  • Marek Krajewski, „Pomocnik kata”, Wydawnictwo Znak 2020


Dla fanów dwudziestolecia międzywojennego

Powieść „Pomocnik kata” ukazuje się w szczególnym momencie, bo w tym roku obchodzimy 100-lecie Bitwy Warszawskiej (zwanej też Cudem nad Wisłą), kulminacyjnego momentu wojny polsko-bolszewickiej. Akcja nowej książki Marka Krajewskiego rozgrywa się wprawdzie siedem lat później, ale konstruując fabułę autor nawiązał do autentycznych wydarzeń historycznych.

Przeczytajcie fragment „Pomocnika kata” Marka Krajewskiego

W 1927 roku 19-letni antykomunista Borys Kowerda zastrzelił na dworcu w Warszawie Piotra Wojkowa, posła ZSRR w Polsce, co Moskwa zakwalifikowała jako „akt wojny” mobilizując wojsko. W Warszawie rusza proces Kowerdy, a wśród publiczności na sali sądowej jest obecny Edward „Łyssy” Popielski. Z komisarzem nawiązuje kontakt wysokiej rangi funkcjonariusz wywiadu wojskowego, członek ruchu wspierającego Józefa Piłsudskiego i przekazuje mu ważną misję szpiegowską powiązaną ze sprawą zabójstwa Piotra Wojkowa.

– Oczywiście, jak zawsze u Marka Krajewskiego, oprócz zabójstwa, mamy też intrygę, a nastroje polityczne, które świetnie opisuje w nowej książce, są odzwierciedleniem  rzeczywistości dwudziestolecia międzywojennego w Polsce – mówi Ewa Adamik z Wydawnictwa Znak, którego nakładem ukaże się „Pomocnik kata”.    

Wśród bohaterów pojawi się także pewna kobieta, którą czytelnicy kojarzą z poprzedniego tomu – „Dziewczyny o czterech palcach”. – Czytelniczki Marka Krajewskiego, które czekały na bardziej wyrazistą kobiecą postać, na pewno będą zadowolone z pojawienia się tej femme fatale, która niemało namiesza w śledztwie Edwarda Popielskiego – zdradza Ewa Adamik. 

Marek Krajewski przeczyta fragment powieści

Spotkania z fanami na razie nie będzie, ale zachęcamy, aby podpatrywać profil Marka Krajewskiego na FB. Lada dzień pojawi się informacja, kiedy pisarz będzie czytał fragment „Pomocnika kata”. 

Marek Krajewski/fot. Radosław Kaźmierczak 

Książki z serii o komisarzu Edwardzie Popielskim



Zgłoś uwagę