„Dziewczyna o czterech palcach”. Nowa powieść Marka Krajewskiego

To najnowszy tom przygód lwowskiego śledczego Edwarda Popielskiego zwanego Łyssym. Marek Krajewski napisał ją nie jako kryminał, ale powieść szpiegowską, o której stworzeniu długo marzył. „Dziewczynę o czterech palcach” wydał krakowski Znak.


Powieść z dwudziestolecia międzywojennego

Akcja najnowszej powieści rozgrywa się w dwudziestoleciu międzywojennym, jesienią 1922 roku na Kresach Wschodnich Rzeczpospolitej. To czas wyjątkowo gorący, bo końcówka jesieni i początek zimy upływają pod znakiem wyboru nowego prezydenta Gabriela Narutowicza i zaraz potem dokonanego na nim zamachu.

Od Lwowa poprzez Warszawę do Gdańska prowadzi trasa rywalizujących ze sobą wywiadów. Nieprzypadkowo zatem w tym szpiegowskim środowisku przyjdzie głównemu bohaterowi, Edwardowi Popielskiemu rozwiązywać zagadkę samobójstwa Bronisława Buki, człowieka z kręgu marszałka Józefa Piłsudskiego. Samobójstwo kapitana wydaje się mocno podejrzane. A dodatkowo w kraju roi się od obcych agentów i rozgrywka musi być prowadzona z wielką ostrożnością. 

Śledczy i wielbiciel szachów

Centralną postacią nowej powieści Marka Krajewskiego, podobnie jak pięciu poprzednich, jest poliglota, wielbiciel gry w szachy, a przede wszystkim porucznik, śledczy policji ze Lwowa – Edward Popielski. Po raz pierwszy wrocławski pisarz wprowadził tę postać w książce „Erynie” sprzed dziewięciu lat i lubi do niej powracać. Autor wyposażył bohatera w wiele cech dobrego śledczego – inteligencję, spostrzegawczość, umiejętność logicznego myślenia i, rzecz jasna, pewną niesubordynację względem przełożonych.

Książka ukazała się nakładem krakowskiego Wydawnictwa Znak. 



Zgłoś uwagę