Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
Ręcznie malowane filiżanki, wazy, talerze, tace na wystawie „Śląskie weduty na porcelanie” pochodzą z kolekcji Muzeum Miejskiego Wrocławia (zwłaszcza te przedstawiające miejsca Wrocławia) oraz ze zbiorów antykwariatu Pan Paser.
Porcelanowa krowa z ratuszem
To mlecznik z widokiem wrocławskiego ratusza, ale potraktowany z poczuciem humoru.
– Mleko wypływa z mordy, choć doskonale wiemy, że krowa daje je inną częścią ciała, dlatego to szbanuszek, który był mrugnięciem oka do kupującego – zauważa Magdalena Szmida-Półbratek, jedna z dwóch kuratorek wystawy w Pałacu Królewskim (wspólnie z Barbarą Jabłońską).
Na pozostałych wedutach (czyli obrazach, które przedstawiają widoki miasta albo konkretne miejsca), które umieszczono na filiżankach, wazach, a nawet talerzu, zobaczymy nie tylko ratusz, ale również Operę Wrocławską, Ostrów Tumski, czy Uniwersytet Wrocławski.
Galeria zdjęć
– Są również namalowane widoki pomnika feldmarszałka pruskiego Gebharda von Blüchera, który stał niegdyś na placu Solnym, znany pomnik cesarza Wilhelma I obok dzisiejszej Renomy, najnowocześniejsze przed wojną Śląskie Muzeum Sztuk Pięknych, które znajdowało się na Placu Muzealnym czy Pałac Hatzfeldów – wylicza Magdalena Szmida-Półbratek.
Dziś bezcenne muzealne zbiory niegdyś funkcjonowały m.in. jako pamiątki dla mieszkańców i turystów (m.in. z widokiem z Parku Południowego).
Ciekawostką jest filiżanka z wedutą domu handlowego Hustlera z kolekcji antykwariatu Pan Paser.
– Dedykacja na filiżance jest powiązana z przedstawieniem, które miało premierę we Wrocławiu 11 grudnia 1842 roku, a którego rzeczony kupiec był sponsorem. Natomiast na razie nie jesteśmy w stanie odkryć, która z kamienic została namalowana na filiżance. Pan Hustler nie pochodził z Wrocławia i podejrzewamy, że może jednak przedstawiony został jego dom handlowy, który znajdował się w innym mieście – tłumaczy Magdalena Szmida-Półbratek.
Zamek Książ – bardzo lubiany motyw
Chętnie przedstawianym miejscem, jeśli chodzi o weduty, był Zamek Książ.
Na wystawie możemy podziwiać kilka jego ujęć, a także wizerunek nowego Książa i widocznego nieopodal Starego Zamku.
– Widok na Zamek Książ pojawia się też na ślubnej wazie. To daje nam pojęcie, jakie wręczano wówczas prezenty – opowiada współkuratorka.
Wambierzyce z błędem
Malarzom porcelany zdarzały się wpadki. Bazylika w Wambierzycach została skopiowana z już źle wykonanej grafiki.
– W bazylice jest kolumnada składająca się z dwóch kolumn, a na weducie widzimy, że są pojedyncze. Po prostu ktoś odtworzył je z błędnej grafiki – wyjaśnia Magdalena Szmida-Półbratek.
Miejsca, które istnieją i te, których już nie ma
Porcelana jest zdobiona wciąż zadziwiająco aktualnymi panoramami Barda, Kłodzka, Lądka-Zdroju czy Dusznik-Zdroju, a także Wałbrzycha (tu m.in. Zamku Czettritzów).
Są tu także weduty z widokami dawnych zamków, pałaców już nieistniejących.
– Części z nich już nie obejrzymy w naturze, niektóre znacząco przebudowano. Jesteśmy w trakcie prac nad katalogiem wystawy „Śląskie weduty na porcelanie” i tam pasjonaci historii Dolnego Śląska znajdą wiele informacji o miejscach, które już zniknęły – zapowiada współkuratorka wystawy.
Galeria zdjęć
Wystawa „Śląskie weduty na porcelanie” – bilety
Wystawa jest czynna do 30 września. Można ją obejrzeć w następujące dni:
- środa-sobota — 11:00-17:00,
- niedziela — 10:00-18:00.
Bilety kosztują (jak na wystawę stałą):
- normalny: 20 PLN,
- ulgowy: 15 PLN,
- rodzinny: 40 PLN,
- grupowy: 15 PLN.
W czwartki wstęp na wystawę stałą bezpłatny!