Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
- Ruszyła specjalna strona internetowa poświęcona akcji „diss na raka”
- „Chcemy, żeby pieniądze z akcji jak najszybciej zaczęły pracować”
- Powstanie specjalna rada działająca przy fundacji. Szef Przylądka Nadziei w składzie
- Internauci komentują: „Ludzie mają w sobie dobro”
- Historyczna chwila i wielkie podziękowanie
A wszystko zaczęło się od 11-letniej Mai z Oławy, podopiecznej Fundacji Cancer Fighters i wrocławskiego Przylądka Nadziei, która nagrała clip razem z raperem Bedoesem pt. „Ciągle tu jestem (diss na raka)”. Dziewczynka choruje na białaczkę szpikową i choroba uderzyła po raz trzeci. Teledysk zrobił furorę w sieci i stał się wiralem.
Za ciosem poszedł twórca internetowy Łatwogang i zorganizował charytatywny stream „Słucham 9 dni dissu na raka, żeby pomóc dzieciom z Fundacji Cancer Fighters”. Tak ruszyła wielka machina pomocy.
Tysiące osób śledziły akcję w internecie. 30-metrową kawalerkę Łatwoganga, który transmitował akcję 24 h/dobę, odwiedziło wiele gwiazd, m.in. pochodzący z Wrocławia Mrozu, ale też Sanah, Kwiat Jabłoni, Grubson czy Doda. Piłkarze Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny ze swoim kolegą z drużyny FC Barcelona Lamine Yamalem nagrali tiktoki do piosenki Mai z Oławy i Bedoesa, a wiele firm i prywatnych osób wsparło zbiórkę finansowo.
Stream zakończył się w niedzielę 26 kwietnia o godz. 21.37 spektakularnym wynikiem - ponad 250 mln zł na koncie.
Ruszyła specjalna strona internetowa poświęcona akcji „diss na raka”
W poniedziałek (27 kwietnia) Fundacja Cancer Fighters poinformowała, że ruszyła specjalna strona internetowa poświęcona transparentności akcji „diss na raka".
Można na niej znaleźć aktualną kwotę zbiórki - 257 549 860.32 zł - która wciąż jest aktualizowana. „Łączymy wpływy ze wszystkich platform i kanałów - stan na 27.04.2026 r. / 9:00” - napisali przedstawiciele fundacji.
To właśnie w tym miejscu będziemy krok po kroku pokazywać, co dzieje się dalej. Jak pomagamy. Gdzie trafiają środki. Jakie decyzje podejmujemy i jakie przynoszą efekty. Chcemy, aby każdy, kto był częścią tej akcji, mógł zobaczyć, jak jego zaangażowanie przekłada się na realną pomoc. To dla nas bardzo ważne. W najbliższym czasie strona będzie rozwijana o kolejne elementy raportowania. Działamy dalej.Fundacja Cancer Fighters na Facebooku
„Chcemy, żeby pieniądze z akcji jak najszybciej zaczęły pracować”
W niedzielę wieczorem fundacja opublikowała obszerny wpis na Facebooku. Dziękuje w nim za wielkie wsparcie, ale pisze też o dużej odpowiedzialności i planach działania, opartych na trzech fundamentach:
- pilnej pomocy dla podopiecznych,
- wsparciu systemowym dla klinik
- oraz pełnej transparentności wydatkowania środków.
- Od jutra zaczynamy analizę i zamykanie najpilniejszych zbiórek podopiecznych Fundacji Cancer Fighters - piszą przedstawiciele fundacji. - Mówimy o osobach, które tu i teraz potrzebują środków na leczenie, rehabilitację, leki, transport do klinik, konsultacje specjalistyczne i codzienne funkcjonowanie w czasie choroby. Chcemy, aby pieniądze z tej akcji jak najszybciej zaczęły realnie pracować tam, gdzie są najbardziej potrzebne.
Drugim ważnym obszarem będzie wsparcie osób, które w wyniku choroby nowotworowej potrzebują protez, specjalistycznego sprzętu lub rozwiązań pozwalających wracać do możliwie normalnego życia. Choroba bardzo często nie kończy się w momencie zakończenia leczenia. Dla wielu osób jej konsekwencje zostają na lata.Fundacja Cancer Fighters na Facebooku
Fundacja informuje również, że prowadzi rozmowy z klinikami w całej Polsce. Analizują wspólnie, jakie potrzeby są najpilniejsze.
Powstanie specjalna rada działająca przy fundacji. Szef Przylądka Nadziei w składzie
Fundacja zapowiada powołanie specjalnej rady, której zadaniem będzie wspieranie procesu podejmowania najważniejszych decyzji dotyczących wykorzystania środków. W jej skład wejdą przedstawiciele fundacji, osoby zaangażowane w tę akcję oraz niezależni eksperci związani z polską onkologią, leczeniem dzieci, rehabilitacją, wsparciem pacjentów i zarządzaniem projektami pomocowymi.
- Już dziś nasze zaproszenie przyjęli Paweł Zawadzki, zastępca dyrektora ds. rozwoju Dolnośląskiego Centrum Onkologii czy wybitny onkolog dziecięcy z Przylądka Nadziei – profesor Krzysztof Kałwak - informuje Fundacja Cancer Fighters.
To dla nas bardzo ważne, ponieważ nie chcemy, aby decyzje dotyczące największych wydatków były podejmowane wyłącznie wewnętrznie. Przy tej skali odpowiedzialności potrzebujemy konsultacji, wiedzy eksperckiej i możliwie szerokiego spojrzenia. Każdy większy zakup, każdy większy projekt i każde większe wsparcie systemowe będzie poprzedzone analizą potrzeb, konsultacją z odpowiednimi specjalistami i oceną realnego wpływu.Fundacja Cancer Fighters na Facebooku
Cały komunikat Cancer Fighters znajdziecie w poście:
Internauci komentują: „Ludzie mają w sobie dobro”
Akcja Łatwoganga i Bedoesa odniosła też inny sukces - podczas streamu w bazie Fundacji DKMS zarejestrowało się ponad 36 tysięcy nowych, potencjalnych dawców szpiku (można to zrobić tutaj, wystarczy poświęcić 10 minut).
W poniedziałek 27 kwietnia na Facebooku Cancer Fighters pojawiły się podziękowania dla Łatwoganga i Bedoesa 2115, którzy rozkręcili tę spektakularną akcję.
„Są takie momenty, od których wszystko się zaczyna. Dziękujemy Bedoesowi 2115 za impuls, który uruchomił coś znacznie większego. Za piosenkę, która poruszyła ludzi i sprawiła, że ta historia zaczęła się pisać. Reszta wydarzyła się dalej, ale bez tego początku nie byłoby niczego. Dziękujemy”.
Pod postem pojawiło się wiele komentarzy internautów zachwyconych całą akcją. To tylko niektóre z nich:
- „Ludzie mają w sobie dobro! Ono musi być górą”;
- „Szacunek i ogromne brawa dla Was za impuls który zmotywował miliona ludzi”;
- „Oglądałam, śmiała się, płakałam, wzruszałam, tańczyłam… było i jest cudownie”;
- „Dziękujemy za piosenkę, za cudny głos Majeczki i za to, że jesteście”.
Historyczna chwila i wielkie podziękowanie
Swojego podziwu dla Łatwoganga nie kryje również prof. Alicja Chybicka, była szefowa wrocławskiego Przylądka Nadziei, w którym leczy się m.in. Maja z Oławy.
Wspaniały młody CZŁOWIEKU. Zapaliłeś w sercach rodaków chęć do czynienia dobra i pomocy maluchom walczącym o życie. Tylko holistyczna opieka może uratować ich życie. Polacy pokazali też, że zgoda buduje.prof. Alicja Chybicka na Facebooku
- Patrzyliśmy, jak rośnie licznik tej fantastycznej zbiórki. To, co się stało przez weekend, przerosło nasze absolutne oczekiwania - powiedział w rozmowie z Radiem Wrocław prof. Krzysztof Kałwak, obecny kierownik kliniki Przylądek Nadziei.
Polacy po raz kolejny pokazali serce i udowodnili, że potrafią się łączyć ponad podziałami. Przypomnijmy, że w ramach podziękowania za tę wspaniałą akcję, we Wrocławiu zostały w niedzielę podświetlone na czerwono Most Uniwersytecki i stadion Tarczyński Arena. To symbol, że Wrocław stoi ramię w ramię z wszystkimi walczącymi o zdrowie i życie. W mieście stanie też krasnal Cancer Fighters.