UWAGA! Niewybuch znaleziony na działce przy ul. Kolejowej

  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. Nowa szkoła przy Smardzowskiej. Debata z mieszkańcami
Kliknij, aby zobaczyć galerię
trzy zdjęcie ze spotkania: kobieta zgłasza się do zabrania głosu; kobieta wskazuje miejsce na planie projektowanej szkoły; dyrektor Marcin Miedziński podczas wystąpienia przed mieszkańcami Oleksandr Poliakovsky/wroclaw.pl
trzy zdjęcie ze spotkania: kobieta zgłasza się do zabrania głosu; kobieta wskazuje miejsce na planie projektowanej szkoły; dyrektor Marcin Miedziński podczas wystąpienia przed mieszkańcami

Kilkaset osób wzięło udział we wtorkowym (13 października) spotkaniu w sprawie planu budowy nowej szkoły przy ul. Smardzowskiej. Mieszkańcy Wojszyc mają sporo obaw związanych z tą realizacją. Przedstawiciele magistratu i inwestora przez blisko cztery godziny próbowali je rozwiać i przekonywali, że budowa nowej szkoły jest koniecznością, a to że projekt zrealizuje prywatny inwestor to okazja z punktu widzenia budżetu miasta. Jednocześnie zadeklarowano, że miasto nie rezygnuje z budowy szkoły przy Lutosławskiego i realizuje Pakiet dla Południa, który usprawni komunikację w tej części miasta.

Reklama

Nowa szkoła ma powstać do 2028 roku na działce należącej do prywatnego inwestora (spółki Pułaski Center) położonej pomiędzy ul. Smardzowską i Wierzyńskiego w bezpośrednim sąsiedztwie już istniejącego przedszkola „Wojszycka Akademia Talentów II”.

W placówce docelowo ma działać:

  • 14 oddziałów przedszkolnych,
  • 16 klas szkoły podstawowej (planowane jest utworzenie klas A i B w każdym roczniku),
  • kameralny żłobek na 48 miejsc.

Budynek będzie mieć nieco ponad 4 tys. mkw. Poza salami lekcyjnymi i przedszkolnymi, w obiekcie powstanie wewnętrzna sala sportowa, stołówka z jadalną oraz gabinety specjalistyczne (m.in. dla psychologa). Projekt przewiduje też boisko na dachu (rozwiązanie takie z powodzeniem jest wykorzystywane m.in. w nowym budynku V LO przy ul. Kuronia).

Spotkanie w sprawie budowy nowej szkoły zostało zorganizowane 14 października w CAL Sóweczka przy ul. Asfaltowej. Wzięli w nim udział urzędnicy z magistratu oraz grupa kilkudziesięciu mieszkańców.

Galeria zdjęć

Szkołę wybuduje prywatny inwestor, ale rodzice nie będą płacić za naukę

Za budowę i prowadzenie placówki ma odpowiadać prywatny inwestor – ten sam, który prowadzi już we Wrocławiu m.in. Liceum Służb Mundurowych, Europejskie LO i przedszkola „Wrocławskie Skauty”. Projekt ma zostać zrealizowany na działce należącej do prywatnej firmy i za jej pieniądze – dla miasta jest to sytuacja o tyle dobra, że na etapie budowy nie trzeba będzie dokładać do inwestycji pieniędzy z miejskiej kasy.

Z budżetu Wrocławia pieniądze do nowej szkoły popłyną dopiero po jej otwarciu. Co istotne miasto nie będzie płaciło za samą gotowość szkoły do przyjęcia uczniów, a za konkretne uczące się w placówce dziecko. Szkoła nie będzie też szkołą rejonową – oznacza to, że pójdą do niej tylko dzieci rodziców, którzy dobrowolnie podejmą taką decyzję.

Zasady finansowania szkoły skonstruowane zostały tak, że rodzice, którzy poślą swoje dzieci do szkoły przy Smardzowskiej, zrobią to na takich samych zasadach, jakby posłali dzieci do szkoły miejskiej (czyli właścicielem szkoły jest organ zewnętrzny, któremu za usługi płaci miasto). W podobnym modelu, z powodzeniem działa już m.in. ZSP przy ul. Białostockiej.

Szkoła przy Smardzowskiej musi zawalczyć o ucznia z najlepszymi

Urzędnicy i przedstawiciele inwestora przekonywali, że szkoła przy ul. Smardzowskiej będzie nowoczesnym obiektem wybudowanym zgodnie ze współczesnymi standardami. Na spotkaniu z mieszkańcami pojawił się m.in. Robert Bruszewski, który ma odpowiadać nie tylko za samą inwestycję, ale później także za prowadzenie nowej szkoły.

Przekonywał on zgromadzonych, że nowa szkoła przygotuje ciekawą ofertę, która nie może odbiegać od oferty czołowych wrocławskich podstawówek, bo w innym wypadku rodzice nie będą chcieli posyłać tu swoich dzieci, co przełoży się na brak finansowania placówki.

Mieszkańcy pytali, czy nowa szkoła nie będzie przepełniona 

Inwestor musiał zmierzyć się też z wątpliwościami mieszkańców dotyczącymi możliwego przepełnienia placówki. Dokumentacja projektowa przewiduje, że obiekt docelowo będzie mógł przyjąć blisko 1 tys. dzieci.

– To maksymalne założenie projektowe, przyjęliśmy pewien zapas – przekonywał podczas spotkania Bruszewski.

Szacowana przez organizatora liczba uczniów i przedszkolaków w placówce to ok. 750 osób.

Przedstawiciele miasta odnieśli się też do wątpliwości związanych tym, czy powierzchnia użytkowa nowej szkoły (4065 mkw.) nie będzie zbyt mała dla zakładanej liczby uczniów. Ich zdaniem nie, bo w szkołach przy ul. Białostockiej czy Kamieńskiego we Wrocławiu, o podobnej powierzchni przypadającej na jedno dziecko, nauka prowadzona jest w komfortowy sposób.

W planach jest też dom seniora

Nowy obiekt ma zostać zaprojektowany tak, by w przyszłości (jeśli pojawiłaby się taka konieczność) można było modyfikować jego funkcję, np. po niewielkiej przebudowie przekształcić salę przedszkolną w szkolną.

Inwestor na tej samej działce w przyszłości zamierza wybudować także dom seniora. W dłuższej perspektywie, gdy dadzą o sobie znać zmiany demograficzne, także i budynek szkoły mógłby zostać przystosowany do takiej funkcji.

Jak dojechać do nowej szkoły? Największe obawy mieszkańców

Najpoważniejsze obawy mieszkańców dotyczące powstania nowej szkoły związane są z kwestiami komunikacyjnymi. Wojszyczanie przekonują, że okalające działkę ulice nie są w stanie przyjąć dużego ruchu, a w godzinach porannych, gdy rodzice będą musieli zostawić na chwilę samochód, by odprowadzić dziecko do szkoły, może dochodzić w okolicy do paraliżu komunikacyjnego.

Inwestor tłumaczył z kolei, że na terenie szkoły w ramach pozwolenia na budowę muszą zostać przygotowane 62 miejsca parkingowe, dodatkowo właściciel ma przygotować przed wejściem do szkoły strefę „kiss and ride” oraz dwa dodatkowe miejsca parkingowe na potrzeby obsługi żłobka.

Spotkanie z mieszkańcami w sprawie budowy nowej szkoły przy ul. Smardzowskiej, 13.10.2026 r. Oleksandr Poliakovsky/wroclaw.pl
Spotkanie z mieszkańcami w sprawie budowy nowej szkoły przy ul. Smardzowskiej, 13.10.2026 r.

Monika Kozłowska-Święconek, dyrektor Wydziału Mobilności Miejskiej UMW przekazała ponadto, że do momentu otwarcia szkoły gotowe mają być wybrane projekty „Pakietu dla Południa”. Dojazd do szkoły ułatwić ma:

  • powstanie ok. 300-metrowego fragmentu Smardzowskiej (od ul. Iwaszkiewicza do szkoły),
  • budowa brakującego fragment ul. Iłłakowiczówny,
  • łącznik Iwaszkiewicza-Kajdasza – w ramach którego powstanie wydzielony korytarz dla autobusów komunikacji miejskiej (w planach jest przystanek na wysokości skrzyżowania ze Smardzowską, wraz budową chodnika do szkoły),
  • powstanie nowego łącznika Klasztorna-Kopycińskiego,
  • budowa chodników, ścieżek rowerowych, oświetlenia elementów uspokojenia ruchu w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły.

Urzędnicy: "To będzie szkoła głównie dla dzieci z Wojszyc, a nie Jagodna"

Protestujący przeciwko budowie szkoły mieszkańcy Wojszyc w trakcie spotkania z urzędnikami przekonywali, że dzieciom z ich osiedla nie jest potrzebna nowa placówka, bo ich potrzeby są zaspokajane przez już istniejące szkoły m.in. przy Asfaltowej, Zwycięskiej czy Wojszyckiej. Podkreślali, że do nowej szkoły przede wszystkim pójdą dzieci z Jagodna, a to przełoży się na zwiększenie ruchu, bo mieszkańcy tego osiedla będą musieli przejechać przez całe osiedle.

Urzędnicy tłumaczyli jednak, że z nowej szkoły korzystać będą przede wszystkim mieszkańcy Wojszyc, którzy będą mieli tu bliżej niż np. do szkoły przy Asfaltowej oraz rodzice, którzy szkołę przy ul. Smardzowskiej będą mieć po drodze do pracy.

– Dojazd samochodem z Jagodna nie będzie tu idealny, dlatego mieszkańcy tego osiedla raczej nie będą wybierać tej szkoły, chyba że zdecydują się korzystać z komunikacji autobusowej na nowym łączniku między Kajdasza i Iwaszkiewicza, ale to nie zwiększy korków – tłumaczył Tomasz Sikora z UM Wrocławia.

Dla Jagodna będzie szkoła przy Lutosławskiego

W trakcie spotkania przedstawiciele magistratu jasno podkreślili, że południowa część Wrocławia potrzebuje czterech nowych szkół. Dwie z nich: przy Asfaltowej i Zwycięskiej już działają. Ta przy Smardzowskiej jest trzecią z listy, ale nie przekreśla planu budowy nowej szkoły przy ul. Lutosławskiego na Jagodnie, która jest inwestycją od lat wyczekiwaną przez społeczność tego osiedla.

O deklarację, że szkoła przy ul. Lutosławskiego powstanie na piśmie poprosił obecny na spotkaniu radny tamtejszej rady osiedla Krystian Adamski. Deklarację podpisał zastępca dyrektora Departamentu Edukacji UMW Marcin Miedziński, który zadeklarował: - Zrobię wszystko, co jest w mojej mocy, żeby ta szkoła powstała, bo jest tam bardzo potrzebna.

Marcin Miedziński, zastępcą dyrektora Departamentu Edukacji Urzędu Miejskiego Wrocławia. Oleksandr Poliakovsky/wroclaw.pl
Marcin Miedziński, zastępcą dyrektora Departamentu Edukacji Urzędu Miejskiego Wrocławia.

W przypadku planowanej inwestycji przy ul. Lutosławskiego problemem jest to, że Gmina Wrocław nie jest formalnym właścicielem działki, na której miałaby powstać nowa szkoła. Zanim miasto rozpocznie projektowanie na przekazanie gruntu musi zgodzić się Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, czyli ta sama instytucja, od której miasto pozyskało tereny pod Zielony Klin Południa.

Miasto deklaruje, że nadal będzie zabiegać o ten teren i że zaraz po jego pozyskaniu gotowe jest ogłosić konkurs na koncepcję architektoniczną budynku, który miałby tam powstać.

Mieszkańcy okolicy boją się hałasów z dachu nowej szkoły

Dla części mieszkańców okolicznych domków problemem jest też plan budowy na dachu szkoły boiska. Mieszkańcy obawiają się, że korzystające z niego dzieci będą generować hałas.

– Dźwięk kozłowania piłki będzie "wpadał" na osiedla, jak do studni i niósł się po całej okolicy - mówiła jedna z obecnych na spotkaniu mieszkanek. Przedstawiciel inwestora przekonywał jednak, że jest to mylne rozumowanie, bo zgodnie z posiadanymi przez niego operatami akustycznymi (opracowaniami technicznymi) dźwięk z dachu będzie bardziej rozproszony, niż odgłosy generowane na wysokości gruntu.

Spotkanie w CAL Sóweczka przy ul. Asfaltowej zostało przedłużone i trwało blisko 4 godziny Oleksandr Poliakovsky/wroclaw.pl
Spotkanie w CAL Sóweczka przy ul. Asfaltowej zostało przedłużone i trwało blisko 4 godziny

Przyjęte dla szkoły parametry akustyczne przewidują normę, zgodnie z którą szkoła nie może generować w sąsiadujących budynkach hałasu większego niż 50 dB. Z dokonanych analiz wynika, że odbijająca się piłka na boisku generuje ok. 80 dB, ale już 30 metrów dalej (to deklarowana odległość budynku od innych zabudowań w okolicy) wartość ta ma być niższa niż 50 dB.

Innym argumentem przeciwko budowie szkoły była właśnie odległość sąsiednich zabudowań. Mieszkańcy alarmowali, że budynek nowej szkoły miałby zostać wybudowany zaledwie kilkanaście metrów od okien ich mieszkań.

– To nie jest prawda – mówią urzędnicy i zauważają, że sama szerokość pasa drogowego pomiędzy działkami to ok. 20 metrów, a żaden z domów nie ma ściany bliżej niż 5-6 metrów od krawędzi działki. 

Miasto podaje, że najmniejsza odległość pomiędzy ścianami zewnętrznymi szkoły a budynkami mieszkalnymi po przeciwnej stronie ul. Smardzowskiej przekroczy 30 metrów.

Plany na to miejsce były znane od 18 lat

Urzędnicy odnieśli się też do zarzutu mieszkańców o to, że zostali „zaskoczeni” tą inwestycją. Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla wspomnianego terenu został uchwalony w 2008 roku i już wtedy został przeznaczony na tzw. cele publiczne, w co wpisuje się budowa szkoły.

Michał Guz z biura prasowego UMW zauważył, że był to fakt znany od blisko 20 lat zarówno dotychczasowym, jak i nowym mieszkańcom Wojszyc. – Sprawdziliśmy, przez cały ten czas nie było ani jednego wniosku z propozycją zmiany przeznaczenia tego terenu – tłumaczył na spotkaniu.

Kiedy zostanie otwarta szkoła przy Smardzowskiej?

Inwestor grunt pod budowę szkoły przejął w ubiegłym roku. Na początku 2026 roku złożył wniosek o pozwolenia na budowę i wciąż czeka na decyzję (która wymaga m.in. rozpatrzenia odwołania złożonego przez zarządcę sąsiedniego przedszkola). Planowany termin oddania szkoły do użytku uzależniony jest od tempa załatwienia formalności, ale inwestor przewiduje, że placówka miałaby być gotowa w 2028 roku. W podobnym czasie mają zostać wykonane też towarzyszące prace drogowe w okolicy.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama