49-latek bez żadnego wyraźnego powodu zaatakował kierownika pociągu POLREGIO relacji Kędzierzyn-Koźle – Wrocław Główny. Poszkodowany kolejarz trafił do szpitala z dwoma wybitymi zębami, rozciętą skórą oraz podejrzeniem złamania nosa. Napastnik został zatrzymany na miejscu przez pozostałych członków drużyny konduktorskiej pociągu.
Do zdarzenia doszło 26 października br. około godz. 15:00 na stacji Wrocław-Główny. Policjanci ustalili, że po zatrzymaniu pociągu relacji Kędzierzyn Koźle - Wrocław Główny jeden z pasażerów bez powodu zaatakował pracownika kolei, uderzając go kilka razy pięścią w twarz. Reakcja załogi pociągu była natychmiastowa - zablokowano drzwi składu, uniemożliwiając napastnikowi ucieczkę i niezwłocznie powiadomiono Policję.nadkom. Wojciech Jabłoński z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu
Policjanci zabezpieczyli monitoring. Na nagraniu z kamery w pociągu widać, jak ubrany w białą bluzę mężczyzna podchodzi do pracownika spółki kolejowej i uderza go w twarz.
Prowadząca sprawę Prokuratura Rejonowa Wrocław Krzyki-Wschód wystąpiła już do sądu o tymczasowy areszt dla podejrzanego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pracownicy kolei wykonujący obowiązki służbowe, podlegają takiej samej ochronie prawnej, jak funkcjonariusze publiczni. Napastnikowi grozi więc 5 lat więzienia.
Do sprawy odniósł się prezes POLREGIO, który zaznaczył, że spółka z pełną stanowczością będzie reagować na wszelkie akty agresji wobec pracowników.
Zero tolerancji dla agresji wobec pracowników POLREGIO. Każdy atak na naszą załogę spotka się z natychmiastową i bezwzględną reakcją. Przypominamy: kolejarz na służbie korzysta z ochrony funkcjonariusza publicznego. Ktokolwiek podnosi na niego rękę, staje się przestępcą i poniesie za to najsurowsze konsekwencje prawne.Andrzej Pawłowski, prezes Zarządu POLREGIO