Placemaking to określenie, z którym nie wszyscy mogą być zaznajomieni. Kótko rzeczy ujmując, to wielowymariowy proces tworzenia i zarządzania przestrzenią publiczną. Jego celem jest przekształcenie miejskich ulic, parków czy placów w przestrzenie przyjazne mieszkańcom, które sprzyjają nawiązywaniu więzi, budują lokalną tożsamość i poprawiają jakość życia. Wrocław ma teraz szansę pokazać, że to koncepcja, która zyskuje na coraz większej popularności.
Święto placemakingu we Wrocławiu. Przyjechali eksperci z 40 krajów
Oficjalne otwarcie Placemaking Week Europe 2026 nastąpiło 22 września w Piekarni Żywa Kultura. Uczestnicy mogli nie tylko spotkać podobnych sobie pasjonatów, z których wielu brało udział w poprzednich edycjach (w kilku przypadkach - wszystkich siedmiu). Udostępniono im również wystawę Woosfera Joeya Holdera, której kuratorką jest Małgorzata Miśniakiewicz, a wieczór rozkręcił występ artystyczny i muzyka na żywo.
Piekarnia Żywa Kultura przy ul. Księcia Witolda świetnie nadaje się do inauguracji takiej imprezy, jak Placemaking Week Europe 2026. Powstały w latach 1900-1901 budynek przez lata pełnił funkcję piekarni - najpierw dla garnizonu Breslau, a później jako Wrocławskie Zakłady Przemysłu Piekarniczego aż do lat 60. ubiegłego wieku. Przez kolejne dekady budynek pozostawał nieużywany i ulegał niszczeniu, nim w 2013 r. ruszył projekt jego rewitalizacji.
Goście i prelegenci, którzy przyjechali do Wrocławia z 40 krajów - od Meksyku po Wielką Brytanię, Holandię czy Węgry - zostali powitani przez przedstawicieli Urzędu Miasta. Na miejscu obecni byli wiceprezydent Jakub Mazur, dyrektorka Departament Strategii i Zrównoważonego Rozwoju Katarzyna Szymczak-Pomianowska oraz dyrektorka Departamentu Różnorodności Społecznej Barbara Lisiewicz.
Chcemy pokazać, że tworzenie dobrych miejsc to nie tylko architektura, planowanie i urbanistyka. To także budowanie relacji, pozytywnych emocji i angażowanie lokalnych społeczności. Miasto tworzą nie tylko domy, ulice czy dzielnice, ale przede wszystkim ludzie. To dzięki ich zaangażowaniu Wrocław może być coraz bardziej otwarty i inkluzywny. Chcemy tworzyć miejsca, które przyciągają nie tylko zielenią czy ciekawą architekturą, ale też atmosferą, poczuciem bezpieczeństwa i pozytywnymi emocjami.Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia
W pierwszym punkcie programu wzięli udział przedstawiciele Czasoprzestrzeni, Wrocławskiego Instytutu Kultury i Fundacji Ukraina, którzy opowiedzieli publiczności o Wrocławiu. Powitalne mowy wygłosili też Charles Landry, doradca i autor książek o przyszłości miast, oraz Melody Benavides, specjalistka ds. strategii rozwoju miast.
Początki Placemaking Week Europe to 2017 r. i spotkanie urbanistów z różnych krajów zorganizowane w Amsterdamie. Z czasem jednak wydarzenie rozrosło się i zmieniło, a obecnie przyciąga już setki społeczników, architektów, naukowców, przedsiębiorców i samorządowców z 40 krajów na całym świecie.
Ludzie, którzy uczestniczą w tym wydarzeniu to architekci, urbaniści, socjologowie, organizacje pozarządowe, aktywiści, czyli ludzie, którzy w świadomy sposób uczestniczą w współtworzeniu przestrzeni miejskiej. Jednocześnie bardzo ważny w przypadku placemakingu jest element zaangażowania mieszkańców. Nie projektujemy miasta ekspercko, ale słuchamy jego użytkowników, jakie funkcje chcieliby nadać przestrzeni i małymi krokami wdrażamy te pomysły. Dopiero kiedy zobaczymy, że ta funkcja przyjęła się w danej przestrzeni, podejmujemy decyzję o zainwestowaniu większych środków.Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektorka Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju Urzędu Miasta
Placemaking Week we Wrocławiu. Cztery dni warsztatów o mieście przyszłości
Każdego roku Placemaking zmienia lokalizację (były to już Walencja, Strasburg i Rotterdam), a gospodarzem tegorocznej edycji jest Wrocław. Wykłady i warsztaty będą odbywać się w wielu dobrze znanych Wrocławianom miejscach. Eksperci spotkają się m.in. na osiedlu WuWA, we Wrocławskim Centrum Kongresowym, w Mediatece, Synagodze pod Białym Bocianem, Kinie Nowe Horyzonty, Klubie Łącznik, Barbarze oraz Czasoprzestrzeni i Zajezdni Popowice.
Program tegorocznej edycji festiwalu dzieli się na cztery główne motywy:
- Budowanie poczucia przynależności i wzmacnianie więzi społecznych - czyli rola przestrzeni publicznych w przeciwdziałaniu samotności, budowaniu relacji oraz integracji nowych i dotychczasowych mieszkańców.
- Potrzeba wspólnoty, by ukształtować miasto - poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, jak skutecznie łączyć potrzeby, wiedzę i doświadczenia w procesie kształtowania przestrzeni.
- Miasto-laboratorium: odwaga do eksperymentowania - testowanie rozwiązań urbanistycznych metodą “nauki przez działanie”.
- Zakorzenieni w odporności - sposoby wzmacniania odporności miast na kryzysy klimatyczne, społeczne i zdrowotne, dyskusja o roli zielonej infrastruktury, lokalnych społeczności i dobrze zaprojektowanych przestrzeni w przygotowaniu miasta na przyszłe wyzwania.
Szczególną uwagę uczestników zajmować będą cztery charakterystyczne punkty na mapie Wrocławia, wybrane przez przedstawicieli Fundacji Placemaking Europe.
To przestrzenie, z którymi czujemy, że mamy trochę problem. Zaprosiliśmy ekspertów, aby wspólnie zastanowić się nad ich przyszłością. Te miejsca to Hala Targowa, to pl. Trójkątny, to miejsce pod estakadami Alei Wielkiej Wyspy i pl. Kościuszki, który jest fantastyczną przestrzenią, piękną architektocznicznie, ale czujemy, że zamiera nam pod względem funkcji miejskiej. Są tam restauracje, są lokale usługowe, ale jednak przestrzeń została zawłaszczona przez samochody, a ludzie mało tam spędzają czasu.Katarzyna Szymczak-Pomianowska
Wszystkie te miejsca, będące Local Challenges festiwalu, wymagają nowych rozwiązań, które mogłyby tchnąć w nie życie, zmienić sposób ich użytkowania czy dać odpocząć mieszkańcom narażonym np. na hałas i wysokie natężenie ruchu. Jak zwrócił uwagę wiceprezydent Jakub Mazur, będzie też czas na rozmowy o większych przestrzeniach publicznych, takich jak pl. Społeczny.
Placemaking Week Europe we Wrocławiu potrwa do piątku, 25 września.