Jeszcze bardziej zaskakuje fakt, że początki Borowa są znacznie starsze od lokacji miejskiej. Pierwsze wzmianki o miejscowości pojawiają się już około 1200 roku. Historycy wskazują, że wcześniej funkcjonował tu ważny gród obronny należący do systemu umocnień średniowiecznego Śląska. Dziś niewielu przejeżdżających przez gminę zdaje sobie sprawę, że poruszają się po terenach o historii liczącej ponad osiem stuleci.
Między Ślęzą i Małą Ślęzą
Jednym z największych atutów gminy jest jej położenie nad dwiema rzekami. Przez Borów przepływają Ślęza i Mała Ślęza.
To właśnie od tej pierwszej nazwę wzięła legendarna góra Ślęża i całe plemię Ślężan, od którego pochodzi nazwa Śląska. Można więc powiedzieć, że przez gminę Borów płynie rzeka związana z samymi początkami historii regionu.
Gmina Borów ma także coś, czego coraz częściej szukają mieszkańcy dużych miast - przestrzeń. To jedna z najbardziej rolniczych gmin Dolnego Śląska. Ponad 85 procent powierzchni zajmują użytki rolne, a miejscowe ziemie należą do najlepszych jakościowo w regionie. Rolnicy od pokoleń wykorzystują niezwykle żyzne gleby, które sprawiły, że okolica była ceniona już w średniowieczu.Stowarzyszenie Aglomeracji Wrocławskiej, materiał informacyjny
Warto zwrócić uwagę również na klimat. Według danych gminnych obszar ten należy do najcieplejszych miejsc na Dolnym Śląsku i charakteryzuje się jednym z najdłuższych okresów wegetacyjnych w regionie. To właśnie dlatego od stuleci dominowało tu rolnictwo, a krajobraz tworzą rozległe pola ciągnące się aż po horyzont.
Dlaczego warto tu przyjechać? Nie ma tu tłumów turystów ani wielkich atrakcji reklamowanych w mediach społecznościowych. Jest za to autentyczny krajobraz śląskiej wsi, historia dawnego miasta ukryta w niepozornej miejscowości i ślady wydarzeń sprzed setek lat.
Wiejskie pomniki historii
Absolutnym hitem dla miłośników historii są okoliczne wsie.
W Ludowie Śląskim znajduje się jeden z najciekawszych pałaców tej części Dolnego Śląska. Borek Strzeliński od wieków pełnił rolę lokalnego centrum handlowego. W wielu miejscowościach zachowały się dawne folwarki, kościoły i układy urbanistyczne pamiętające czasy Piastów, Czechów, Habsburgów i Prusaków.
Zielenice to miejsce, w którym warto zatrzymać się choć na chwilę. W centrum miejscowości znajduje się Kościół Parafialny pw. św. Jana Nepomucena – jedna z najcenniejszych budowli sakralnych regionu. Wzniesiona pod koniec XV wieku gotycka świątynia od wieków wpisuje się w krajobraz wsi i przyciąga miłośników historii oraz architektury.
Uwagę zwracają detale widoczne na zewnętrznych murach kościoła – dwa kamienne nagrobki templariuszy, będące rzadkim świadectwem średniowiecznych dziejów tych ziem. Równie wyjątkowe jest barokowe wnętrze świątyni z końca XVII wieku, które zachowało się do dziś i stanowi cenną pamiątkę dawnego wystroju sakralnego.
W 2024 roku, podczas remontu wieży, odkryto kapsułę czasu z XIX wieku. Znaleziono w niej monety, stare gazety, rycinę kościoła, fotografie oraz memorandum z 1858 r., opisujące uroczyste otwarcie nowo wybudowanej wieży. Odkrycie to przypomina, że kościół pełnił niegdyś funkcję świątyni protestanckiej.
Po II wojnie światowej kościół został przekształcony w świątynię katolicką i do dziś pełni ważną rolę w życiu lokalnej społeczności. Odbywają się tu uroczystości religijne, koncerty i wydarzenia kulturalne.
Przez Zielenice przebiega niebieski szlak turystyczny, prowadzący przez malownicze otwarte tereny sprzyjające spacerom i wycieczkom rowerowym. Spokojna atmosfera miejscowości oraz dobra infrastruktura zachęcają do krótkiego postoju i bliższego poznania tego wyjątkowego miejsca.
A gdy już zwiedzimy samą gminę, warto ruszyć dalej. Kilkanaście minut dzieli Borów od Strzelina z jego słynnymi kamieniołomami granitu. Niedaleko znajdują się również Sobótka i góra Ślęża, Jordanów Śląski oraz Wrocław.
Dzięki temu Borów może być świetnym punktem wypadowym do odkrywania południowej części Dolnego Śląska.
Źródło: materiały prasowe