– To absurd. Jestem członkiem spółdzielni, mieszkam tutaj, nie zalegam z żadnymi opłatami. Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Nowy Dwór” odmawia mi przedłużenia umowy na parking tylko dlatego, że w dowodzie rejestracyjnym mojego auta wpisany jest bank. A to jest standardowy zapis dla każdego auta leasingowego – opowiadał nam wówczas pan Paweł.
Sądowy spór ciągnął się trzy lata.
– Sąd pierwszej instancji przyznał mi rację i wykazał rażące naruszenie prawa i konstytucji przez spółdzielnię „Nowy Dwór” we Wrocławiu. Sąd drugiej instancji podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji i nie zostawił „suchej nitki” na działaniach spółdzielni „Nowy Dwór” we Wrocławiu. Jest to sprawa, która pokazuje, że warto i nawet trzeba walczyć z butą urzędniczą oraz niesprawiedliwością. Dziękuję bardzo mecenasowi Śliwie, który razem ze mną walczy z arogancją właśnie takich instytucji, które powinny nas wspierać, a nie rzucać nam kłody pod nogi. Dziękuję również wszystkim osobom, które mnie wspierały w tej batalii – napisał niedawno w mediach społecznościowych Paweł Szubart.
Spółdzielnia Mieszkaniowa "Nowy Dwór" zmienia regulamin
Jak informuje SM "Nowy Dwór", w związku z wyrokiem Sądu Apelacyjnego, budzące kontrowersje zapisy w regulaminie zostaną zmienione, a członkowie Spółdzielni będą mogli parkować samochody osobowe bez konieczności okazywania dowodu rejestracyjnego. Opłaty na parkingach pozostaną na razie na niezmienionym poziomie, ale SM "Nowy Dwór" nie wyklucza ich podniesienia w przyszłości po uzyskaniu uaktualnionej opinii organu podatkowego.
Pan Paweł na co dzień jest trenerem brazylijskiego jiu-jitsu (BJJ) i działaczem społecznym. Prowadzi fundację To Dla Was, wspierającą m.in. dzieciaki z Młodzieżowych Ośrodków Socjoterapii.