Święto organizowane jest co roku przez Krajową Izbę Kominiarską, chociaż w różnych miejscach w Polsce. Tym razem kilkuset specjalistów z branży przyjechało do Wrocławia.
Przy okazji obchodzono kilka jubileuszy związanych z branżą kominiarską, m.in. :
- 35-lecie Cechu Kominiarzy we Wrocławiu
- 75-lecie Spółdzielni Pracy Usług Kominiarskich FLORIAN z Wrocławia.
W programie jest również X Walny Zjazd Delegatów Krajowej Izby Kominiarzy we Wrocławiu.
Kandydat na kominiarza: Po pierwsze, lubi ludzi
Najbardziej widowiskowa była parada kominiarzy po czwartkowej mszy w katedrze na Ostrowie Tumskim. Spod świątyni na Rynek wyruszyło kilkuset kominiarzy prowadzonych przez orkiestrę policyjną i poczty sztandarowe.
- Dzisiaj świętujemy, chociaż 4 maja - przy okazji obchodów dnia świętego Floriana, w mediach wymienia się tylko strażaków. A przecież to także nasz patron i nasze święto - mówi z żalem Paweł Jankowski, mistrz kominiarski z 25-letnim stażem. - Niby przynosimy szczęście, lecz nie pamięta się o kominiarzach przy tej okazji.
Przemysław Banaszak, prezes Spółdzielni Pracy Usług Kominiarskich „Florian” (40 lat w zawodzie). - Dzisiaj praca jest czystsza, bo ludzie mają mniej pieców na węgiel. Ale nadal bardzo odpowiedzialna, ponieważ sporo mieszkań ogrzewanych jest piecykami gazowymi, które są w bardzo różnym stanie i w różny – nie zawsze w odpowiedni - sposób użytkowane. My myślimy przede wszystkim o bezpieczeństwie ich użytkowników.
Obaj specjaliści wskazując cechy pożądane u dobrego kominiarza niemal jednocześnie mówią: musi lubić ludzi, bo na co dzień spotyka się z wieloma osobami. Następne w kolejce predyspozycji do zawodu są: ochota do nauki (tu konieczna jest wiedza m.in. z zakresu chemii, fizyki, budownictwa), pracowitość, dobre zdrowie. - Nad lękiem wysokości z czasem można zapanować - przekonuje Przemysław Banaszak.
Galeria zdjęć
Pytany o zarobki, Paweł Jankowski odpowiada: - Jak się dobrze pracuje i nie patrzy, kiedy wyjść do domu, to można i dobrze zarobić.
Dzięki wam jest bezpieczniej
Uczestnicy parady kominiarzy wywoływali szczere uśmiechy przechodniów, którzy robili zdjęcia i nagrywali przemarsz. W Rynku uczestników przemarszu powitał prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk.
- Kominiarze nie tylko dbają o bezpieczeństwo, lecz także – jak nakazuje zwyczaj, przynoszą szczęście. Przy takiej państwa liczbie, Wrocławia jest dzisiaj najszczęśliwszym miastem na świecie – mówił Jacek Sutryk.
Natomiast nadbrygadier Marek Hajduk, komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu, dziękował kominiarzom za współpracę. – Dzięki wam, mamy mniej pracy – mówił.
W wydarzeniu uczestniczyła również wojewoda dolnośląska Anna Żabska.
Przy okazji wydarzenia Piotr Urbanowicz, zastępca Prezesa Krajowej Izby Kominiarzy oraz Członek Zarządu Cechu Kominiarzy we Wrocławiu odebrał medal Merito de Wratislavia (Zasłużony dla Wrocławia) nadany przez prezydenta miasta.