Każdego dnia we wrocławskiej klinice onkologii dziecięcej Przylądek Nadziei USK przebywa około 70 dzieci i nastolatków. W ciągu roku jest ich przeszło 2 tysiące. Każde z opiekunem, najczęściej z mamą, dla której również szpital staje się na długie tygodnie drugim domem.
Dlatego Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową od lipca ogłosiła akcję „Kawa dla mam”. Energetyczny i uśmiechnięty projekt dodawania mamom sił, uzupełniania energii i fundowania... chwili dla siebie.
Każdy może przyłączyć się do zbiórki
Do projektu może dołączyć każdy. Zasada jest prosta. Wystarczy wejść na stronę internetową https://naratunek.org/kawa i dorzucić dowolną kwotę do trwającej od początku lipca zbiórki.
Za zebrane pieniądze fundacja kupuje dobrej jakości ziarna i zaprasza przez cały dzień do kameralnego pomieszczenia, w którym pracownik fundacji serwuje mamom espresso, latte, cappuccino, kawę z mlekiem albo klasyczną czarną. Poświęci uwagę, znajdzie czas na rozmowę, wysłucha, czasem wspólnie pomilczy.
Ładowanie baterii? Tak, to pomaga!
Profesjonalny, kawiarniany ekspres stanął w pokoiku Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową, na parterze Przylądka Nadziei. Można przyjść o każdej porze, nawet kilka razy dziennie.
Z pozoru wyglądać to może na drobny gest. Jednak badania psychologiczne, publikowane w czasopismach medycznych takich jak: Journal of Pediatric Psychology, Stress and Health czy Annals of Behavioral Medicine - pokazują coś zupełnie innego:
- możliwość wypicia dobrej kawy, rozmowy z innymi rodzicami lub wolontariuszami oraz doświadczenie zwykłej życzliwości mogą stanowić ważny, wspierający sygnał: „nie jesteś sama w tej sytuacji”,
- to z kolei sprzyja budowaniu nadziei, poczucia wspólnoty i lepszemu radzeniu sobie z codziennymi wyzwaniami związanymi z chorobą dziecka,
- nawet krótkie momenty odpoczynku i regeneracji w ciągu dnia pomagają obniżać poziom stresu, wspierają regulację emocji oraz zwiększają odporność psychiczną,
- pełnią funkcję tak zwanej mikroregeneracji, pozwalają opiekunowi wrócić do dziecka z większą cierpliwością, uważnością i zdolnością do podejmowania trafnych decyzji.
W Przylądku Nadziei, od samego początku akcji, kilkadziesiąt mam dziennie korzysta z możliwości wypicia kawy w towarzystwie innych rodziców, pracowników fundacji, a jeśli trzeba – również w samotności, wychodząc na krótki spacer do pobliskiego parku (w tym czasie dzieckiem zajmuje się wolontariusz).
– Możemy zebrać siły i odpocząć od codziennej i bardzo wyczerpującej opieki nad naszymi dziećmi. Żeby móc dać sto procent z siebie, potrzebujemy chwili przerwy – dodaje Justyna Bożek, mama 11-letniego Tytusa.
Uśmiechnięty rodzic to uśmiechnięte dziecko
Okazuje się, że chwila oddechu dla rodziców w szpitalu ma wartość terapeutyczną dla małego pacjenta.
Fundacja zaprasza więc wszystkich do dołączenia do akcji. „Kawę dla mam” może ufundować każdy. A liczy się każda kwota, nawet niewielka. Bo nawet jedna kawa to dla kogoś lepszy dzień. W szpitalu też.