wroclaw.pl Najnowsze wiadomości dla mieszkańców Wrocławia
Pogoda we Wrocławiu temperatura powietrza wynosi 14°C
Link do portalu wroclaw.pl
Aby wyświetlić zawartość strony, zaakceptuj pliki cookie
Reklama

Przyczytaj „Kamienice 3”. Zbiór relacji breslauerów i wrocławian

Zdjęcie z książki "Kamienice 3. Wrocławskie opowieści, które łączą" Joanny Mielewczyk, fot. Maciej Lulko

Nowy zbiór autorstwa Joanny Mielewczyk „Kamienice 3” to barwna prezentacja skomplikowanych losów mieszkańców Wrocławia po 1945 roku. Przenikają się w niej relacje breslauerów, którzy starają się przetrwać w nowej rzeczywistości, niemieckich uchodźców z niegasnącą tęsknotą za rodzinnym miastem, i Polaków, osiedlających się w domach z niezwykłą przeszłością.

Reklama

Jednak właściwie nie ma prostego modelu, który ułatwiłby streszczenie trzeciego tomu „Kamienic” Joanny Mielewczyk. Najobszerniejsza (224 strony) z książek cyklu znakomitej dziennikarki zawiera trzynaście opowieści breslaurerów i wrocławian dotyczących wydarzeń z 1945 roku. Wróć! Część z nich swój finał miała dopiero dzisiaj. Ale o tym za chwilę.

W nowych „Kamienicach” najdokładniej widać jak skomplikowany był proces wymiany ludności w powojennym Wrocławiu. Nawet jeśli wziąć pod uwagę, że był rozciągnięty w czasie, to wpływ na czas wyjazdu na Zachód zależał od wielu zmiennych. Na większość dotychczasowi niemieccy mieszkańcy miasta nie mieli wpływu.

Czytaj też: Joanna Mielewczyk 30 Kreatywnych Wrocławia.

Przykład? Matka Zuzanny Fels była wyspecjalizowaną instrumentariuszką. Po wojnie pracowała m.in. ze znakomitym chirurgiem prof. Wiktorem Brossem. Natomiast ojciec Christopha Goldbacha był cenionym pracownikiem technicznym Ogrodu Botanicznego, co pozwalało uchronić rodzinę od nakazu wyjazdu przez dłużyszy czas. Wiosną 1946 roku w całym województwie było blisko 100 tysięcy osób – dotychczasowych mieszkańców, których wiedza i doświadczenie były niezbędne do funkcjonowania instytucji, urzędów, infrastruktury technicznej we Wrocławiu i okolicy.

Poznaj Kamienice 2. Opowieści przedwojennych mieszkańców Wrocławia

Inni breslaurzy byli miejscowi, lecz nie obcy. Tworzyli polsko-niemieckie rodziny, mieli polskich przodków lub po prostu czuli się Polakami. „Jestem Niemką z polską duszą” – wyznaje jedna z bohaterek „Kamienic”. Kalejdoskop postaw uzupełniają ci, co uznali, że chcą zostać we Wrocławiu, bo to ich miejsce na ziemi, bez względu na to, w jakiego granicach państwa się znajduje.

Cyrk Buscha, teatr Victoria, lotnisko Gądów

Tak jak poprzednie tomy, tak i trzecie „Kamienice” wypełniają fotografie z rodzinnych albumów i obrazki z wnętrz (mebli, wnętrz), szkice, plany, zdjęcia współczesnego Wrocławia autorstwa Macieja Lulko.

Dostajemy także garść relacji z funkcjonowania miasta w latach 30. i 40., w tym m.in. o cyrku Bunscha na placu Rozjezdnym, teatrze Victoria w pobliżu dworca kolejowego, czy porcie lotniczym na Gądowie Małym oraz odbudowie zniszczonego Wrocławia po 1945 roku.

Tajemnica willi na Zalesiu

Olbrzymią wartością książki Joanny Mielewczyk jest oryginalność prezentowanych historii. Zestaw opowieści jest tak dobrany, że co dom, rodzina, człowiek, to wciągająca wielopiętrowa saga z niezwykłymi postaciami. Tak jest np. z willą przy ul. Karłowicza, która była schronieniem dla żydowskiej części rodziny Toepfferów albo pałacem przy dzisiejszym placu Powstańców Śląskich, gdzie także w czasie wojny ukrywana była Żydówka.

Czasem wydarzenia relacjonowane przez bohaterów urywają się i jasne jest, że wymagają wyjaśnienia. – Nie byłabym sobą, gdybym chociaż nie próbowała pana Haubitza odszukać – wyznaje dziennikarka, dopina swego i domyka opowieść o losach willi na Braci Gierymskich.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama