wroclaw.pl strona główna

WROCŁAW Kwiaty na Dzień Kobiet. Gdzie je kupić we Wrocławiu?

  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. Oto wrocławianki, które stworzyły Klub Mamuśki
Kliknij, aby powiększyć
Od lewej: mama Ania z córkami Leną i Hanią oraz Ela z córkami Marysią, Martą i synem Miłoszem Tomasz Hołod
Od lewej: mama Ania z córkami Leną i Hanią oraz Ela z córkami Marysią, Martą i synem Miłoszem

W niedzielę (26 maja) wielkie święto - Dzień Matki. Z tej okazji przedstawiamy wam niezwykłe kobiety, pełne energii i pomysłów, uśmiechnięte, stawiające na rozwój. Z myślą o szczęśliwym macierzyństwie, ale nie zapominając o realizowaniu swoich pasji, stworzyły Klub Mamuśki we Wrocławiu. Bo, jak podkreślają: „Ręka, która porusza kołyską, zmienia świat”. Kochane mamy, wierzcie w swoją intuicję!

Reklama

Klub daje im niesamowitą energię, napędza do działania. To aktualizacja macierzyństwa na bieżąco: wymieniają się wiedzą, ale też korzystają z tego czasu tylko dla nich i zapraszają na prelekcje ekspertów, by ciągle się rozwijać.

Spotkania tylko dla mam

Na pomysł stworzenia Klubu Mamuśki Ela Woźniak-Łojczuk wpadła 13 lat temu.

– Moje koleżanki nie miały dzieci i nie miałam z kim porozmawiać o macierzyństwie, a ja wtedy byłam już mamą 2-letniego synka i 3-miesięcznej córki. Zaczęłam szukać spotkań dla mam, przepatrzyłam internet wzdłuż i wszerz, ale nic nie znalazłam. Nie było blogów parentingowych, Instragrama, a wciąż tabu pozostawały tematy, który dziś już są powszechnie opisane jak np. depresja poporodowa. Były tylko spotkania mam z dziećmi. Wymyśliłam więc, że ja takie spotkania zorganizuję – opowiada Ela, mama czwórki dzieci: Mateusza (15 l.) Marty (13 l.), Miłosza (8 l.) i Marysi (1 l.). I nie zapominając o tatusiu Emilu, śle mu pozdrowienia.

Na pierwsze spotkanie przyszło 5 mam, ale później odezwała się do niej koleżanka ze studiów (studiowały razem filologię polską na Uniwersytecie Wrocławskim) Ania Nowocień-Rega, która była w zaawansowanej ciąży z pierwszą córką Leną, i zaproponowała pomoc w rozkręceniu Klubu Mamuśki.

Zajęła się promocją, powstała strona internetowa www.klubmamuski.pl i fanpage na FB. Zaowocowało to i na kolejne spotkania zaczęło przychodzić już 30 mam. To był 2011 rok, a klub dokładnie powstał 3 kwietnia.

Na spotkania mamusiek z dziećmi przychodzi też 8-letni Miłosz, syn Eli – co miesiąc czeka go inna ciekawa atrakcja Tomasz Hołod
Na spotkania mamusiek z dziećmi przychodzi też 8-letni Miłosz, syn Eli – co miesiąc czeka go inna ciekawa atrakcja

Inspiracje z życia wzięte

– Nie wynajmujemy żadnych lokali, spotkania odbywają się co miesiąc w innym miejscu, działamy bezkosztowo, wszystko organizujemy same, nawiązujemy współpracę z różnymi partnerami. Chcemy przypominać mamom o tym, że nie są tylko rodzicielkami, żeby pamiętały o czasie dla siebie, o swoich pasjach. Dla niektórych mam to jedyne, wyczekiwane wyjście w miesiącu – wyjaśnia Ania, mama Leny (13 l.) i Hani (9 l.). Również śle pozdrowienia – dla taty Wojtka.

Ideą Klubu Mamuśki jest taka, że mianownikiem jest szczęśliwa mama, bo – jak zaznaczają Ela i Ania – wtedy dobrze funkcjonuje cała rodzina.

– Po roku mamuśkowych spotkań uczestniczki zaproponowały, żeby nasze dzieci się poznały. Dlatego raz w miesiącu organizujemy spotkanie tylko dla mam, a drugi raz zabieramy dzieci. Właśnie planujemy wspólne wyjście na wieżę matematyczną, żeby podziwiać Wrocław z góry. Dzieci już się cieszą na wycieczkę do alpak, organizowałyśmy także spływ pontonowy dla mam – wyliczają.

Tematyka zajęć jest zróżnicowana, zarówno coś dla ciała, jak i duszy. Przykładowo: spotkanie z seksuologiem, samoobrona dla kobiet, zarządzanie budżetem domowym albo czasem, jak kształtować relacje w rodzeństwie, jak (prze)żyć z nastolatkiem, degustacja win, samobadanie piersi, pediatra i stomatolog  dziecięcy, bezpieczeństwo w sieci, sekrety fotografii, oko w oko ze stylistką czy warsztaty z robienia ekosmetyków.

– Organizujemy spotkania o różnej tematyce, z życia wzięte. Ostatnio przebiło mi się koło w samochodzie i musiałam wzywać męską pomoc. Pomyślałam wtedy, że spotkania z mechanikiem to jeszcze u nas nie było, a może być całkiem... ciekawie - uśmiecha się Ania.

Lena i Marta  bawią się z roczną Marysią w Gerelis Family Café przy ul. Nyskiej 61, gdzie jest kawiarnia oraz bawialnia Tomasz Hołod
Lena i Marta bawią się z roczną Marysią w Gerelis Family Café przy ul. Nyskiej 61, gdzie jest kawiarnia oraz bawialnia

Najważniejsze są relacje

Mamuśki są fantastyczne, otwarte, chcą się ciągle rozwijać. – Kocham nasz klub, jest dla mnie jak piąte dziecko – podkreśla Ela. – Jesteśmy jak rodzina, przez tyle już lat razem przeżywamy problemy i cieszymy się z sukcesów. To taka grupa wsparcia, bo czasem spotkania są nieformalną formą terapii – śmieje się Ela. Stworzyły się relacje na całe życie, wyjeżdżamy nawet wspólnie na wakacje. Bez klubu macierzyństwo byłoby trudniejsze.

 – Mamy mogą robić coś dla siebie i dzieci też. Pomagają sobie, jak czegoś nie wiedzą – zauważa 9-letnia Hania, córka Ani.

Do klubu mogą dołączyć mamy z dziećmi w każdym wieku. Zgłosić się można, wysyłając wiadomość poprzez profil na Facebooku Klub Mamuśki lub e-maila: info[at]klubmamuski.pl.

A jak wyobrażają sobie wymarzony Dzień Matki, który już niebawem 26 maja? – Od kiedy jestem mamą, to sama myśl o nim, sprawia, że robi mi się ciepło na sercu – mówi Ania. – A ja chciałabym zjeść tiramisu z rodziną – śmieje się Ela.

I dodaje: – Dziękujemy mężom, że to wszystko znoszą! A wy, mamy, wierzcie w swoją intuicję! Cieszcie się każdą minutą macierzyństwa, bo te etapy dorastania dzieci tak szybko mijają...

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama