wroclaw.pl strona główna

PILNE Jest decyzja PZPN w sprawie meczu Śląsk – Wisła. Jaka kara? I co na to klub?

  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. USK we Wrocławiu wraca do normalnego zasilania po awarii

Zaledwie po dwóch tygodniach od poważnej awarii Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu (USK) wrócił do normalnego zasilania. – Nie byłoby to możliwe gdyby nie sprawnie skoordynowana pomoc Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej, a także polskich przedsiębiorców. Jedna z firm zmieniła plany produkcyjne, by wspomóc szpital – informuje w specjalnym komunikacie USK.

Reklama

USK we Wrocławiu wraca do normalnego zasilania po awarii. To, co zrobiono przedstawiono na specjalnym briefingu 16 marca br. 

Przypomnijmy, że w niedzielę, 15 marca w Uniwersyteckim Szpitalu można było przełączyć dopływ prądu z tymczasowego źródła, jakim były dostarczone przez Wojsko Polskie elektrownie polowe, na docelowe zasilanie, które zapewnia nowa stacja transformatorowa.

USK we Wrocławiu. Bezpieczeństwo pacjentów i trudna akcja

To była skomplikowana akcja, bo w czasie przerwy technicznej w dostawie prądu, należało zapewnić bezpieczeństwo wszystkim pacjentom, zwłaszcza tym, których funkcje życiowe wspierane są specjalistyczną aparaturą.   

– Przewieźliśmy na ten czas pacjentów, którzy wymagali wsparcia urządzeniami zasilanymi prądem, do innych części szpitala. Po przełączeniu wrócili oni na swoje oddziały. Cała akcja trwała koło czterech godzin – mówi Beata Freier, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala klinicznego we Wrocławiu.

– Najważniejsze, że żaden z pacjentów nie ucierpiał. Akcja została przeprowadzona wzorcowo. W tym miejscu chcę z całego serca podziękować bardzo zaangażowanym pracownikom szpitala. Zwłaszcza tym, którzy przybyli do pracy w wolnym dniu i byli gotowi do pomocy. Zasiliły nas też dodatkowe kadry: ratownicy medyczni, panie oddziałowe i kierownicy wybranych klinik - dodaje. 

Od lewej strony: płk Edward Chyła, dowódca16 DBOT, Beata Freier, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala klinicznego we Wrocławiu, Dariusz Staniów, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego DUW. USK we Wrocławiu
Od lewej strony: płk Edward Chyła, dowódca16 DBOT, Beata Freier, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala klinicznego we Wrocławiu, Dariusz Staniów, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego DUW.

Skoordynowana pomoc dla USK we Wrocławiu

Normalne funkcjonowanie szpitala w czasie usuwania skutków awarii, do której doszło 1 marca, nie byłoby możliwe bez pomocy z zewnątrz. Od początku USK wspierały służby ratunkowe.

– Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim perfekcyjnie poprowadził całą zewnętrzną organizację pomocy, a 16. Dolnośląska Brygada Obrony Terytorialnej wsparła nas osobowo i agregatowo na miejscu, za co bardzo dziękuję – mówi Beata Freier.

W dniu awarii na wniosek Wojewody Dolnośląskiego w porozumieniu z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji i Ministerstwem Obrony Narodowej uruchomiono specjalną procedurę, dzięki której szpital zaopatrzono w trzy wysokowydajne agregaty. Jeden udostępniono z rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, a dwa wraz z obsługą i oświetleniem technicznym przywiozło do USK wojsko.

– Wykonaliśmy to, co do nas należy. Naszym zadaniem jest eliminowanie zagrożeń, a w tym wypadku zdrowie i życie pacjentów było zagrożone, więc musieliśmy podjąć szybkie działania – podsumowuje Dariusz Staniów, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego DUW.

– 16. Dolnośląska Brygada Obrony Terytorialnej wydzieliła kontenerową elektrownię polową wraz z obsługą, która działała przy szpitalu przez 24 godziny na dobę przez cały okres awarii – relacjonuje płk Edward Chyła, dowódca16 DBOT.

– Po raz kolejny udowodniliśmy, że nasze motto: „Zawsze gotowi, zawsze blisko” nie jest pustym sloganem. Mogliśmy realnie sprawdzić procedury zarządzania kryzysowego w województwie, które są realizowane w sposób bardzo dobry. Współpraca z urzędem wojewódzkim jest rewelacyjna, za co dziękuję. Była to też doskonała okazja, aby moi żołnierze mogli doskonalić swoje umiejętności w warunkach realnych - podkreśla.

Wyjątkowy gest przedsiębiorców dla USK we Wrocławiu

Dyrektor USK podkreśla, że szybkie usunięcie poważnej usterki nie byłoby możliwe bez kilku polskich przedsiębiorców i ich ponadprzeciętnego zaangażowania.

– Ta awaria pokazała, jak polskie firmy potrafią stanąć na wysokości zadania. Wytworzenie nowej stacji transformatorowej zwykle trwa od 10 do 14 tygodni, a firma Uesa Polska z Lubska postawiła ją nam w ciągu 10 dni. Specjalnie na potrzeby szpitala zmienili swoje plany produkcyjne. To dzięki nim jesteśmy bezpieczni – poinformowała dyrektor Freier. – Pomogły nam też Agregaty Polska z Poznania i lokalne wrocławskie firmy – Invest Impro i MJR – które zapewniły wsparcie w znalezieniu awarii i naprawie. Dziękuję za to z całego serca.

Audyt i działania na przyszłość

Dyrektor Beata Freier zapowiedziała też przeprowadzenie pełnego audytu infrastruktury zewnętrznej i wewnętrznej oraz inwestycje w kolejne, niezależne źródła energii, aby zabezpieczyć szpital w dodatkowe zasilanie i być gotowym na takie zdarzenia w przyszłości.

 – Szpital ma już 30 lat, nie był budowany na obecne obciążenie sprzętowe i łóżkowe, dlatego pracujemy nad wzmocnieniem zasilania wodnego i energetycznego. Musimy być przygotowani na różne sytuacje, także zewnętrzne, stąd ten audyt. Już teraz wiadomo, że oprócz jednego awaryjnego zasilania, które mamy, musimy mieć też kolejne niezależne od tego, mniejsze agregaty w różnych miejscach, aby na przykład uniezależnić zasilanie gazów medycznych od jednego głównego źródła. Nad tym teraz pracujemy – mówi Beata Freier.

Źródło: materiały prasowe

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama