Na potańcówki pod gołym niebem wstęp jest wolny. Organizuje je WCRS, czyli Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego.
To przestrzeń, w której łączymy pokolenia i udowadniamy, że taniec nie ma barier. West Coast Swing idealnie wpisuje się w tę ideę, ponieważ jest to styl oparty na zabawie rytmem i wzajemnym słuchaniu się na parkiecie. Nie trzeba znać skomplikowanych układów na pamięć, by czerpać z niego radość.Dorota Feliks, dyrektorka WCRS
Do swinga zaprosili Anna i Damian Gruszczyńscy ze szkoły tańca West Love. Po pokazie uczyli West Coast Swinga, tańca wywodzącego się z Kalifornii. Wyróżnia się przede wszystkim swobodą i elegancją. Westa można zatańczyć do wszystkiego, nie jest przypisany do jednego gatunku muzyki.
WCRS zadbał o miejsca na złapanie oddechu – namiot z miejscami siedzącymi – a MPWiK o nawodnienie wystawiając punkt dystrybucji schłodzonej wody z orzeźwiającymi dodatkami.
Było to jedno z ośmiu zaplanowanych na ten sezon spotkań. Część tanecznych wieczorów jest już za nami, ale będą jeszcze okazje do potańczenia:
- 25 lipca na Placu Wolności,
- 8 sierpnia na Placu Wolności,
- 22 sierpnia na Rynku,
- 29 sierpnia na Rynku.