Pierwszy na świecie „kucharz przyszłości” już we Wrocławiu

Pierogi ruskie, burito z mięsem, wołowina po syczuańsku czy sajgonki – m.in. takie gorące potrawy serwuje pierwszy na świecie Bistrobot, który został zaprezentowany przez firmę Food Robotics. Innowacyjny automat z ciepłym i smacznym jedzeniem, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13.

  • Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

    Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

  • Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

    Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

  • Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

    Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

  • Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

    Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

  • Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

    Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

  • Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

    Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

  • Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

    Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

  • Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

    Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

  • Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.

    Innowacyjny automat, serwujący ciepłe i smaczne jedzenie, stanął w holu budynku D-1 Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim 13, fot. Bartosz Moch.


– Bistrobot to kucharz przyszłości. Mamy nadzieję, że zastosowana tutaj technologia zrewolucjonizuje nasze podejście do żywienia i udowodni, że jedzenie z automatu też może być dobre, zdrowe i świeże – zapowiada Wojciech Jopek, koordynator projektu Bistrobota, dzieła firmy Food Robotics, którą założyli i współtworzą studenci i absolwenci Politechniki Wrocławskiej. Ich prototypowa maszyna przygotowuje w czasie od dwóch do pięciu minut gorące posiłki o wadze od 200 do 350 g.

– Urządzenie jest przeznaczone dla osób, które chcą jeść pełnowartościowe i zdrowe posiłki. Coraz więcej Polaków je poza domem i zwraca uwagę na to, co mamy na talerzu i właśnie oni w pierwszej kolejności powinni spróbować potraw z naszego automatu – mówi Łukasz Doleczek, marketing i pr manager firmy Food Robotics.

Od pierogów przez lazanię do burito

Jak możemy skorzystać z Bistrobota? Najpierw na dużym dotykowym ekranie, wybieramy posiłek spośród sześciu dostępnych potraw (docelowo automat może jednocześnie przygotowywać do dziewięciu różnych posiłków). Obecnie do wyboru mamy: wołowinę po syczuańsku, pierogi ruskie, pierogi z mięsem, sajgonki, lazanię mięsną oraz burito z mięsem. Następnie za pomocą karty lub telefonu płacimy zbliżeniowo i czekamy kilka minut, aż automat wyda zamówione przez nas danie. Ceny wahają się od 10 do 18 zł, w zależności od potrawy.

Do wyboru mamy sześć ciepłych potraw, fot. Bartosz Moch

Do wyboru mamy sześć ciepłych potraw, fot. Bartosz Moch

– Posiłki są wcześniej przygotowywane ze świeżych i zbilansowanych składników przez szefa kuchni. Nie posiadają konserwantów, a na końcu procesu produkcji są mrożone w temperaturze minus 20 stopni Celsjusza. Do tego dochodzą w pełni ekologiczne opakowanie i sztućce, energooszczędna obudowa oraz fakt, że posiłek ani przez moment nie ma kontaktu z maszyną – dodaje Wojciech Jopek.

Jak to działa?

W maszynie może się pomieścić do 200 przygotowanych wcześniej posiłków. Po wyborze przez nas dania potrawa trafia do obszaru grzewczego, gdzie jest wyciągana z opakowania i wkładana do hybrydowego modułu grzewczego, który składa się ze specjalnej komory, emiterów mikrofal oraz promiennika podczerwieni.

– Dzięki połączeniu kilku systemów w sercu Bistrobota jesteśmy w stanie w ciągu 2-4 minut przejść od temperatury potrawy na poziomie minus 20 do nawet plus 70 stopni – wyjaśnia Mateusz Stachowiak, jeden z konstruktorów automatu.

Po ogrzaniu posiłek przechodzi z komory grzewczej do ponownego pakowania, a następnie jest wydawany klientowi. – Technologia, którą dysponuje Bistrobot przewyższa wszystkie obecnie dostępne automaty na rynku. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom posiłki, które wydaje nie smakują jak podgrzewane w mikrofali, a raczej w piecu, zachowując swoją świeżość i walory smakowe – podkreśla Łukasz Doleczek.

Pierogi ruskie z Bistrobota, fot. Bartosz Moch

Pierogi ruskie z Bistrobota, fot. Bartosz Moch

Innowacyjne rozwiązania

Producenci Bistrobota podkreślają, że jest to pierwszy działający w oparciu o taką technologię automat na rynku, choć pomysł wydawania posiłków przez maszynę do nowych nie należy.

Bistrobot, oprócz wyjątkowego hybrydowego systemu grzania oraz specjalnego magazynu, dodatkowo może być obsługiwany zdalnie przez pracowników Food Robotics dzięki zaprogramowanemu systemowi zarządzania.

– Pomysł na stworzenie automatu powstał w 2010 roku. Gdy wracałem do Wrocławia zatrzymałem się na stacji paliwowej, żeby coś zjeść. Niestety w środku trzeba było czekać w bardzo długiej kolejce, bo wszyscy czekali aż pracownicy stacji przygotują i wydadzą hot-dogi. Wówczas pomyślałem, że ten proces można zautomatyzować, a tym samym znacząco przyśpieszyć i uprościć – wspomina Wojciech Jopek.

To pierwszy - zdaniem producentów - tak zaawansowany technologicznie automat do wydania posiłków na świecie, fot. Bartosz Moch

To pierwszy - zdaniem producentów - tak zaawansowany technologicznie
automat do wydania posiłków na świecie, fot. Bartosz Moch

Trzyosobowy zespół w ciągu siedmiu lat rozrósł się do niemal 20 osób. W sumie proces produkcji trwał ponad 6 lat i kosztował ok. 7 mln złotych, głównie ze względu na długotrwałe prace badawczo-rozwojowe. Koszt wyprodukowania kolejnych automatów ma być już dużo niższy – ok. 50 tysięcy złotych, a i czas znacznie krótszy.

Na jesień kolejne Bistroboty

– To pierwszy prototyp, ale już zaczynamy montaż pięciu kolejnych maszyn, które powinny być gotowe najdalej do jesieni tego roku. Na pewno część z nich będziemy chcieli jeszcze zainstalować na terenach budynków Politechniki Wrocławskiej. Docelowo chcemy produkować i oferować w podnajem nasze maszyny – plany na przyszłość zdradza Wojciech Jopek.

Zgłoś uwagę