Arlecchino kolejną wrocławską rzeźbą plenerową

To wrocławianie, głosując w 2015 r., zdecydowali, że Arlecchino (Arlekin)* – rzeźba Alessando Mendiniego**, specjalnie zaprojektowana dla Wrocławia – stanie przed Teatrem Muzycznym Capitol. Po trzech latach od chwili tamtego plebiscytu, 10 lipca 2018 r. doszło do oficjalnego odsłonięcia dzieła włoskiego architekta.

  • Arlekin – dużo większy niż ludzie, sporo mniejszy niż Capitol, fot. mawi

  • Arlecchino przed wrocławskim teatrem, fot. mawi

    Arlecchino przed wrocławskim teatrem, fot. mawi

  • arlekin

    Od lewej: Piotr Kielan – rektor ASP i Jerzy Pietraszek – wicedyrektor Wydziału Kultury UMW, fot. mawi

  • Arlecchino przed wrocławskim Capitolem, na skwerze Wojciecha Młynarskiego, fot. mawi

  • mendini

    Tabliczka z podpisem mistrza Mendiniego, fot. mawi

  • Arlecchino przed wrocławskim Capitolem, na skwerze Wojciecha Młynarskiego, fot. mawi

  • Arlecchino przed wrocławskim Capitolem, na skwerze Wojciecha Młynarskiego, fot. mawi

  • Prof. Piotr Kielan, Rafał Dutkiewicz i Jerzy Pietraszek na uroczystej inauguracji Arlekina we Wrocławiu, fot. mawi

  • Tabliczka z podpisem mistrza Mendiniego, fot. mawi

  • Prof. Piotr Kielan, Rafał Dutkiewicz i Jerzy Pietraszek na uroczystej inauguracji Arlekina we Wrocławiu, fot. mawi

  • Arlekin – dużo większy niż ludzie, sporo mniejszy niż Capitol, fot. mawi


Kilka tysięcy osób zagłosowało [w plebiscycie zorganizowanym przez „Gazetę Wyborczą” – red.] na skwer przy Capitolu. To najlepszy wybór, gdyż rzeźba doskonale komponuje się z budynkiem teatru i świetnie pasuje do tego miejsca – mówił wtedy i podtrzymuje to dzisiaj Jerzy Pietraszek, wicedyrektor Wydziału Kultury w Urzędzie Miejskim Wrocławia.

Od lewej: rektor Kielan i dyrektor Pietraszek na uroczystej inauguracji rzeźby we Wrocławiu, fot. mawi

Prof. Piotr Kielan, rektor Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu – uczelni, której doktorem honorowym jest Alessandro Mendini – uważał, że miastu brakuje realizacji wykonanych przez światowych twórców. – Niech Mendini będzie tym pierwszym – mówił prof. Kielan. 

Wrocław podziwia, arlekin jest mu bliski

Alessandro Mendini przyjeżdżał do Wrocławia nieraz. O naszym mieście ma bardzo dobre zdanie.

– Wrocław to bardzo interesujące miasto z powodu swojej skomplikowanej historii politycznej, dzięki której dziś miasto gości różne rodzaje architektury – od rokoka do baroku, poprzez architekturę z czasów socjalistycznych po wielką architekturę ekspresjonizmu niemieckiego. Jest w nim wiele wspaniałych obiektów, fundamentalnych dla historii architektury europejskiej – mówi Alessandro Mendini w wywiadzie, który przeprowadziła z włoskim designerem Dorota Koziara z okazji 10. Nocy z Designem we Wrocławiu.

Alessandro Mendini, źródło: YouTube

Mendini był także był gościem Wrocławia i ASP w 2014 r. Wówczas to otrzymał godność doktora honoris causa. Jego Arlekin jest więc darem dla miasta, jaki zwyczajowo zostawiają po sobie laureaci honorowego tytułu. Oto, co mówi o swoim dziele we wspomnianym wywiadzie:

– Postać arlekina była dla mnie zawsze ważnym symbolem, bliskim mojej metodzie pracy. Często pracuję, składając coś z wykorzystanych wcześniej fragmentów, nawet odrzutów, i łącząc je razem, tworzę nowe wartości, z nową energią. Dlatego Arlekin jest energetyczną ikoną. Bardzo spodobała mi się idea stworzenia go właśnie we Wrocławiu i przeniesienia do miasta poprzez tę rzeźbę moich utopii.

Na temat lokalizacji rzeźby w naszym mieście, obok Capitolu, Mendini ma zaś takie zdanie:

– Cieszy mnie bardzo ustawienie rzeźby przed teatrem, ponieważ arlekin i jego maska są symbolem popularnego włoskiego teatru.

Cały wywiad z Alessandro Mendinim można zobaczyć TUTAJ.

Stalowy błazen na swoim miejscu

Zgodnie z rozstrzygniętym przetargiem, rzeźbę wykonała spółka Rotomat, kierownikiem budowy był Michał Maciejewski, za nieco ponad milion złotych. Pokolorowany w postmodernistycznym stylu – we wrocławskiej firmie HOSTAL, której właścicielem jest Karol Hostyński – Arlekin powstał z wielu połączonych ze sobą stalowych płaszczyzn grubości od 5 mm do 10 mm. Waży ponad 4,5 tony.

Za całość konstrukcji odpowiadała firma Nobo Solutions, a nad tym, by dzieło sztuki mistrza designu zostało odpowiednio zakomponowane w miejskiej przestrzeni, czuwali Marta Pakowska i Oskar Zięta.

Tak więc Arlekin, mający na wskroś włoskie pochodzenie, „narodził się” w dolnośląskiej stolicy tylko dzięki na wskroś polskim wykonawcom. 

Rzeźba jest sygnowana podpisem Alessandro Mendiniego, a w postumencie jest umieszczonych dziesięć punktów świetlnych, które pozwolą wydobyć rzeźbę z ciemności po zapadnięciu zmroku.

Jerzy Pietraszek: – Jestem przekonany, że Arlekin bardzo szybko stanie się kolejną wizytówką Wrocławia. Fakt, że tak znakomity artysta poprzez swoje dzieło chce związać się z miastem, świadczy o randze Wrocławia. Autor, podkreślając włoskie pochodzenie rzeźby, poprosił, by nazywać ją Arlecchino, by była włoskim akcentem w naszym mieście.

Uroczystej inauguracji dzieła „Maestro del design” – jak wyraził się o Mendinim prof. Piotr Kielan – dokonali 10 lipca 2018 na skwerze Wojciecha Młynarskiego właśnie rektor ASP oraz dyr. Jerzy Pietraszek i prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz (fot. poniżej).

– Wyrażam głęboką nadzieję, że teraz różne radosne i kolorowe happeningi będą się w tej przestrzeni odbywać i że ta jasna strona Wrocławia zauważy Arlekina. Dziękuję wszystkim, którzy pracowali przy tej instalacji – powiedział prezydent Dutkiewicz. 

----------------------

*Arlekin (z włoskiego: arlecchino) to postać błazna z włoskiej commedii dell’arte, wywodząca się z XVII wieku. Pierwotny model Arlekina, zaprojektowanego przez mistrza Mendiniego, znajduje się od czterech lat we wrocławskim Muzeum Architektury przy ulicy Bernardyńskiej.

**Alessandro Mendini (ur. 16 sierpnia 1931 r. w Mediolanie) to światowej sławy designer, projektant, architekt i teoretyk sztuki. Odgrywał dużą rolę we włoskim designie. Od lat 70. projektuje wielkie założenia architektoniczne, jak i przedmioty codziennego użytku. Przyczynił się do rozpowszechnienia postmodernizmu. Jego dzieła znajdują się w kolekcjach muzealnych i prywatnych na całym świecie. Doktor honoris causa m.in. wrocławskiej ASP.

 
 
 
Zgłoś uwagę