Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
Samotność nie sprowadza się do pustego kalendarza. To subiektywne poczucie, że relacje nie zaspokajają naszych potrzeb. Można codziennie chodzić na zajęcia, rozmawiać ze znajomymi i nadal nie mieć nikogo, komu da się powiedzieć o swoich trudnościach bez obawy przed oceną.
W dyskusji o młodych łatwo jednak skupić się na tym, co widać: telefonie w ręku, zamkniętych drzwiach pokoju, kolejnym odwołanym spotkaniu. Tymczasem takie zachowania nie wyjaśniają jeszcze, dlaczego ktoś się wycofuje. Przyczyny mogą tkwić w doświadczeniach, o których trudno opowiedzieć nawet najbliższym.
Głównym winowajcą samotności jest bullying, wykluczenie w szkole, a także ograniczony kontakt i brak poczucia wsparcia w domu. Powinniśmy się skupić na tych zjawiskach i na tym, co możemy zrobić, żeby je ograniczyć.lek. Julia Karska z Katedry i Kliniki Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Co to jest bullying?
Bullying to powtarzające się nękanie i przemoc rówieśnicza. Bagatelizowanie ich słowami „dzieci są okrutne” albo „po prostu się pokłócili” pozostawia młodą osobę samą z problemem. Gdy grupa odrzuca, ośmiesza lub zastrasza, kolejne spotkania mogą oznaczać dalsze krzywdzenie. Samo zwiększanie liczby kontaktów nie zapewni wtedy poczucia przynależności.
Problem widać także w lokalnych badaniach. W ankiecie „Mów o sobie”, obejmującej 1708 osób studenckich, blisko 39 proc. badanych uzyskało podwyższony lub wysoki wynik w skali samotności. Uczestnicy zgłaszali się przez internet, dlatego próba nie opisuje wszystkich studentów Wrocławia. Pokazuje jednak doświadczenia osób, które mijamy na uczelni czy w tramwaju. W tej grupie silniejsza samotność współwystępowała z większym nasileniem objawów depresyjnych i lękowych.
Takie dane nie oznaczają, że przyszłość młodego człowieka jest przesądzona. Wskazują, dlaczego warto potraktować jego doświadczenia poważnie. Potrzebne są zarówno działania szkoły wobec przemocy, jak i codzienna gotowość dorosłych do wysłuchania. Rozmowę może otworzyć także przyznanie, że sami miewamy trudności. Łatwiej wtedy powiedzieć o swoich problemach bez poczucia, że jest się jedyną osobą, która sobie nie radzi. Pomoc warto dostosować do potrzeb konkretnej osoby. Innego wsparcia może potrzebować ktoś z lękiem społecznym, a innego osoba, która doświadcza odrzucenia przez rówieśników.
|
Materiał powstał we współpracy z Uniwersytetem Medycznym we Wrocławiu (UMW) w ramach kampanii społecznej „Zdrowiej wiedzieć”. Celem kampanii UMW jest walka z dezinformacją medyczną i promowanie rzetelnej wiedzy naukowej. |
3 pytania do eksperta
Lek. Julia KarskaKatedra i Klinika Psychiatrii UMW
Od czego zacząć, gdy własne relacje nie dają satysfakcji?
Warto zastanowić się, czego w nich brakuje, ale co w nich doceniamy. Następnie przyjrzeć się myślom towarzyszącym kontaktom, np. „nie odezwę się, bo uznają mnie za głupią”. Poszukajmy innych możliwych wyjaśnień. Pomaga pytanie: co powiedziałabym przyjaciółce, która myśli o sobie w ten sposób?
Czy trzeba stać się bardziej towarzyskim?
Nie chodzi o zebranie jak największego grona znajomych. Warto skupić się na osobach, przy których czujemy się dobrze i bezpiecznie. Postawić na jakość relacji, a nie ich liczbę. Zmiana nie musi oznaczać, że od jutra staniemy się duszą towarzystwa.
Jak szkoła może ułatwić proszenie o pomoc?
Młodzi, którzy doświadczają dyskryminacji, mogą obawiać się, że po zgłoszeniu problemu spotkają ich kolejne przykrości. Dlatego wsparcie powinno być dyskretne, a rozmowa dawać możliwie duże poczucie bezpieczeństwa. Trzeba uwzględnić lęk przed reakcją otoczenia.
7 mitów vs. 7 faktów
Przychodzi pacjent do lekarza... sam jak palec
Mit: – Samotność młodych gwałtownie rośnie.
Fakt: – Badania wieloletnich trendów wskazują na wzrost, ale jego tempo nie uzasadnia obrazu nagłej, nieopanowanej katastrofy.
Mit: – To problem zamożnych, zachodnich społeczeństw.
Fakt: – Samotność nastolatków występuje w różnych regionach świata, niezależnie od zamożności kraju.
Mit: – Pandemia trwale zwiększyła samotność wszystkich młodych.
Fakt: – W części badań po zniesieniu ograniczeń jej poziom wracał do wartości sprzed pandemii. Doświadczenia poszczególnych osób były różne.
Mit: – Wszystkiemu winne są smartfony.
Fakt: – Znaczenie ma sposób korzystania z technologii. Rozmowa z bliską osobą i kompulsywne przeglądanie treści to różne doświadczenia.
Mit: – Czas dla siebie prowadzi do izolacji.
Fakt: – Odpoczynek w pojedynkę może służyć regeneracji. Warto przyjrzeć się mu uważniej, gdy staje się ucieczką przed lękiem i oceną innych.
Mit: – Z samotności po prostu się wyrasta.
Fakt: – Jej skutki mogą sięgać dorosłości. Badania wiążą samotność w młodości z późniejszymi trudnościami psychicznymi i gorszymi wynikami edukacyjnymi.
Mit: – Samotność szkodzi wyłącznie psychice.
Fakt: – Długotrwała samotność wiąże się także z gorszym zdrowiem fizycznym i wyższym ryzykiem przedwczesnej śmierci.