Wystawa grupy The Krasnals w Galerii Miejskiej

The Krasnals to prawdziwi artyści. Nikt nie wie, jak wyglądają oni, wszyscy wiedzą, jak wyglądają ich prace i o nich dyskutują. Teraz można to zrobić w Galerii Miejskiej. Oby prędko, bo kto wie. Może któremuś z obśmianych przez Krasnalsów politykowi przyjdzie do głowy oprotestować obraz.

  • the krasnals ogórek

    The Krasnals, "Przepraszam...czy to prawda, że w Polsce nawet ogórek może zostać prezydentem?", 2015

  • the krasnals czułem skurcze twojego przełyku

    The Krasnals, "Czułem skurcze twojego przełyku", 2016

  • the krasnals grodzka

    The Krasnals, "Przepraszam...czy ja wyglądam na prezydenta?", 2015

  • the krasnals olimpia

    The Krasnals, "Olimpia/Piękno zakryte", 2012


Grupa dość tajemniczych artystów

Z The Krasnals sprawa jest tajemnicza. I dotyczy nie tylko tytułu wystawy („Czułem skurcze twojego przełyku”), bo to tytuł obrazu, nawiasem mówiąc, też zagadkowy – z płótna patrzą twarze znane z literatury i sztuki (np. Witkacy i Picasso w towarzystwie Brigitte Bardot). Owa tajemniczość dotyczy właściwie wszystkiego, co z The Krasnals związane.

Wystawa: „The Krasnals. Whielki Krasnal”

Wystawa: „The Krasnals. Whielki Krasnal”

Wernisaż / Wystawa
Termin od 5 stycznia 2016 do 12 marca 2016

Miejsce Galeria Miejska

Zobacz

Grupa nie ujawniła swoich członków, na spotkania z dziennikarzami i kuratorami wysyła przedstawicieli, ale nie artystów. Ci w zaciszu pracowni przygotowują kolejne płótno komentujące rzeczywistość, w jakiej funkcjonujemy. Uwieczniają na nim polityków, bezlitośnie obśmiewając ich ignorancję, głupotę. Pokazują artystów wielkich i uznanych równie chętnie co celebrytów. Po swojemu komentują znane dzieła sztuki zmieniając w nich szczegóły, dlatego słynna Manetowska Olimpia ma twarz „opakowaną” w materiał, jak słynne budynki traktowane tak przez Christo. Nie wiadomo, czy to kpina ze sławy Christo, czy rodzaj manifestu, bo twarzy na obrazach nie sposób dostrzec, podobnie jak zidentyfikować samych artystów z The Krasnals.

Zgrywa, która stała się manifestem

Wiadomo, że kiedy The Krasnals ukonstytuowali się osiem lat temu rzecz miała być incydentalna, a zaczęła być sposobem na życie. Podobno tak twierdzi Whielki Krasnal. Wszystko zaczęło się od kpiny z powodu ekspertyzy domu aukcyjnego Christie’s. Wycenił jedno z płócien Whielkiego Krasnala na 70 tysięcy funtów z powodu łatwego skojarzenia z nazwiskiem świetnie sprzedającego się dziś polskiego malarza Wilhelma Sasnala. The Krasnals uznali, że trzeba obnażyć hipokryzję świata sztuki, w którym dziś nieważne, jak kto maluje, ale bardzo istotne, jak ma na nazwisko. Ale anonimowi prześmiewcy z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru nie oszczędzają nikogo i nikogo się nie boją. Ani procesów o zniesławienie, ani niezadowolenia (może i zniesmaczenia) potencjalnych odbiorców. The Krasnals pytają, gdzie sczeźli dziś artyści geniusze, zastąpieni stadem identycznych nosorożców lizodupów???!!!

Barack Obama w Las Vegas (afera hazardowa), 2009

Prace The Krasnals przyciągają uwagę i prowokują do dyskusji. – Albo je akceptujemy, albo nie, ale wzbudzają w nas jakieś uczucia – zwraca uwagę Mirosław Jasiński, szef Galerii Miejskiej i kurator wystawy „Czułem skurcze twojego przełyku. The Krasnals. Whielki Krasnal”. Płótna obejrzymy do 12 marca w Galerii Miejskiej (ul. Kiełbaśnicza 28).

Zgłoś uwagę