Jeżdżę rowerem, nie jeżdżę chodnikiem

Zamiast mandatu rowerowy poradnik i słodki poczęstunek. W środę rano rowerzyści z kampanii Kocham Wrocław, wybieram rower przeprowadzili akcję „Jeżdżę rowerem, nie jeżdżę chodnikiem”. Od godziny ósmej rano na placu Kościuszki zatrzymywali jadących chodnikiem rowerzystów i tłumaczyli jak bezpiecznie zjechać na ulicę.

  • zatrzymanie rowerzysty jadącego chodnikiem

    Akcja "Jeżdżę rowerem, nie jeżdżę chodnikiem"

  • rowerzysta na chodniku

    Rowerzyści przekonywali, że jazda ulicą jest o wiele wygodniejsza

  • Rowerzyści w roli policjantów


Celem wydarzenia była akcja edukacyjna skierowana do rowerzystów poruszających się chodnikiem, co przypomnijmy jest nielegalne. Rowerzyści z kampanii Kocham Wrocław, wybieram rower przekonywali, że jazda jezdnią lub wyznaczonym pasem jest nie tylko dużo bardziej bezpieczna, ale i znacznie wygodniejsza. Cykliści korzystający z ulicy zamiast z chodnika to także większy komfort dla pieszych.

- Doskonale zdajemy sobie sprawę, że to nie zawsze brak wiedzy jest powodem, dla którego tak wielu rowerzystów wybiera chodnik zamiast jezdni w sytuacji, gdy brakuje wydzielonej drogi rowerowej. Dlatego nasza akcja to również chęć zaapelowania do Policji i Straży Miejskiej, by zamiast wręczania mandatów dla rowerzystów skierowali swoje działania w stronę poprawy bezpieczeństwa na jezdni, bo jest to czynnik absolutnie fundamentalny - dla wszystkich uczestników ruchu – tłumaczą organizatorzy akcji.   

Wyjątkowo, zamiast mandatów, jadący chodnikiem rowerzyści otrzymywali edukacyjną broszurę stworzoną na potrzeby kampanii, oraz słodki upominek. 

Happening stanowił uzupełnienie do działalności Wyższej Szkoły Rowerowej Jazdy prowadzonej w ramach Kampanii KWWR.

Zgłoś uwagę