Bumper Ball – świetna zabawa w skaczących kulach [WIDEO, ZDJĘCIA]

Masz niespożytą energię? Narzekasz na bezkontaktowość piłki nożnej? Lubisz szalone gry, rywalizację i dobrą zabawę? Jeśli tak, to spróbuj swoich sił w skaczących kulach, czyli bumper ball.

  • Bumper Ball we Wrocławiu

    Dmuchane kule całkowicie amortyzują każde uderzenie

  • Przygotowywanie dmuchanej kuli

    Przygotowywanie dmuchanej kuli trwa tylko kilka minut

  • Dmuchane kule całkowicie amortyzują każde uderzenie

  • Bumper Ball - zdjęcie wnętrza

    Kula ma wewnątrz specjalne szelki, które zapobiegają wypadnięciu

  • Szelki można regulować w zależności od wzrostu

  • Bumper Balls pojawiły się we Wrocławiu z inicjatywy dwóch wrocławskich studentów


Dmuchane kule bumper ball są odmianą kul sferycznych zwanych zorbami, ale charakteryzują się specyficznym kształtem. O ile bowiem do zorby wchodzi się całkowicie, to kule bumper ball są mniejsze, a po wejściu do nich nogi pozostają na zewnątrz i dzięki temu można biegać. Od tego momentu pozostał już tylko krok do powstania Bubble Football, czyli szalonej odmiany piłki nożnej.

Bubble Football, Bubble Rugby i Last Man Standing

Zasady gry w Bubble Football są bardzo proste. Na boisku rywalizują dwie pięcioosobowe drużyny (choć mogą także grać drużyny czteroosobowe lub trzyosobowe), których celem jest zdobycie większej liczby bramek niż rywale.

Zawodnicy, chcący odebrać piłkę przeciwnikom, mogą (a nawet powinni) się zderzać, przewracać i turlać. Mecz trwa ok. 40 minut, ale co 10 minut zarządzane są przerwy. Kula waży ok. 8 kg, a w piłkę mogą grać osoby o wzroście od 140 cm do 195 cm.

A w jaki sposób kule znalazły się we Wrocławiu? Wszystko to z inicjatywy dwóch studentów Uniwersytetu Ekonomicznego. – W styczniu zobaczyłem na jednym z portali społecznościowych filmik, na którym ludzie w kulach sferycznych grali w piłkę. Nie było tego jeszcze w Polsce, dlatego razem ze współlokatorem skorzystaliśmy z pomocy Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości, założyliśmy własną firmę i kupiliśmy kule – mówi współzałożyciel firmy Crashball Kamil Depo.

Obecnie młodzi przedsiębiorcy organizują nie tylko mecze piłki nożnej, ale także Bubble Rugby. W tej zabawie biorą udział dwa zespoły. Zadaniem jednej drużyny jest dotarcie z piłką umieszczoną wewnątrz kuli do strefy punktowanej, bronionej przez drugi zespół, który stara się przewrócić zawodnika niosącego piłkę. Inną odmianą zabawy jest z kolei gra pod nazwą „Last Man Standing”. Naprzeciw siebie staje 10 osób, a wygrywa ta, która jako ostatnia stoi na boisku.

– Jest to sport całkowicie bezpieczny. Dmuchane kule amortyzują każde uderzenie, a dodatkowo uczestnicy otrzymują od nas komplet ochraniaczy, który ma zapobiegać ewentualnym otarciom. Wypadnięciu z kuli zapobiegają natomiast specjalne szelki – podkreśla Kamil Depo.

Przygotowanie kuli do zabawy trwa tylko kilka minut

Grać można na każdej nawierzchni – na trawie, na hali czy na piasku. O ile jednak bieganie w kuli nie stanowi wielkiego problemu, to już wstawanie po upadku (zwłaszcza gdy leżymy głową w dół) wymaga nieco praktyki. Gra wymaga także nieco większego wysiłku niż tardycyjna piłka nożna - oprócz wagi, wewnątrz kuli jest też dość gorąco.

Emocji w meczu Bubble Football nie brakuje

Cennik i kontakt

Wszyscy chętni, którzy chcieliby spróbować swoich sił w Bubble Football, mogą odwiedzić stronę internetową - CRASHBALL - lub poszukać informacji na FACEBOOKU.

Cenniki

mic

fot. Janusz Krzeszowski

Zgłoś uwagę