Ostatni dzień zwiedzania wystawy rzeźb Henry'ego Moore'a

„Moc natury”, fenomenalna prezentacja prac jednego z najwybitniejszych artystów XX wieku, to absolutny hit jesieni we Wrocławiu i wydarzenie wpisane w program obchodów 70-lecia Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Wernisaż wystawy rzeźb Henry'ego Moore'a 29 września o 17.00 w Pawilonie Czterech Kopuł. Finisaż 27 stycznia 2019.

  • pawilon czterech kopuł henry moore

    Jedna z figur leżących Henry'ego Moore'a

  • pawilon czterech kopuł henry moore

    Rzeźba Henry'ego Moore'a

  • pawilon czterech kopuł henry moore

    Rzeźba Henry'ego Moore'a

  • pawilon czterech kopuł henry moore

    Rzeźba Henry'ego Moore'a

  • pawilon czterech kopuł henry moore

    Kuratorka Hannah Hiģham obok rzeźb Henry'ego Moore'a


Hit jesieni w Pawilonie

Wystawa „Moc natury” jest wyjątkowa nie tylko z uwagi na rozmach (zorganizowano ją we współpracy z Fundacją Henry'ego Moore'a w brytyjskim Hertfordshire, obejrzeli ją już zwiedzający Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, a zaraz po Wrocławiu obejrzą zainteresowani w Muzeum Narodowym w Krakowie). Jest wyjątkowa, bo w każdym mieście i przestrzeni zachwyca inaczej.

Teatr Czterech na finisażu wystawy „Moc natury. Henry Moore w Polsce”

Teatr Czterech na finisażu wystawy „Moc natury. Henry Moore w Polsce”

Inny
Termin 27 stycznia 2019 od 16:43 do 18:00

Miejsce Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

Zobacz

Artysta, który kochał naturę

Rzeźby brytyjskiego artysty eksponowane są nie tylko w Pawilonie Czterech Kopuł, ale i na zewnątrz, co bardziej odpowiadałoby wizji Moore'a, przywiązanego do natury. Kiedy znany już mistrz osiadł w Perry Green, 40 km pod Londynem (dziś mieści się tam fundacja jego imienia), przekonywał, że miejsce wybrał nieprzypadkowo. – Mówił, że zawsze może wyrzucić rzeźbę na zewnątrz pracowni i zobaczyć, jak wygląda na tle nieba i natury – wyjaśnia Eulalia Domanowska, dyrektor Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, która wymyśliła tytuł wystawy – „Moc natury”.

– Henry Moore przez 40 lat mieszkał w Perry Green, tam tworzył i wolał, by reźby pokazywać w krajobrazie, a nie w przestrzeni miejskiej, choć dziś ponad połowa jest eksponowana w miastach – dodaje Eulalia Domanowska.

Kuratorka Hannah Hiģham z Fundacji Henry'ego Moore'a podkreśla, że rzeźbiarz dorastał w Yorkshire w silnym kontakcie z naturą (w sąsiedztwie kopalni i ciekawych formacji geologicznych), interesowało go wszystko, co go otaczało. – Mimo wielu zainteresowań etnografią, sztuką, to natura pozostała najgłośniejszym elementem jego idei sztuki rzeźbiarskiej – zwraca uwagę.

Rzeźby, które zachwycają

Podczas wystawy zaprezentowane zostaną wszystkie kluczowe motywy, jakie dominowały w twórczości Henry'ego Moore'a – postać leżąca, formy wewnętrzne/zewnętrzne, postać matki i dziecka. We wnętrzach Pawilonu i na zewnątrz obiektu zobaczymy łącznie 23 dzieła reprezentujące 50 lat pracy tego wybitnego artysty.

Związki Henry'ego Moore'a z Polską i Wrocławiem

Są niezwykłe i datują się od lat 20., gdy Brytyjczyk zaczytywał się w biografiach rzeźbiarzy, a wielki wpływ na twórczość młodego artysty mieli m.in. Constantin Brâncuși i Xawery Dunikowski. W 1932 Moore brał udział w wystawie młodej sztuki brytyjskiej, która odbywała się w Breslau. Z wizyty nie miał raczej miłych wspomnień. Jedna z jego rzeźb została wówczas uszkodzona i artyście wypłacono odkszkodowanie. Polacy oglądali prace Moore'a po raz pierwszy w 1948 roku, były to 4 szkice, które artysta sporządził podczas II wojny światowej, kiedy ukrywał się w londyńskim schronie.

W 1958 roku Henry Moore zasiadał w jury konkursu na pomnik w Muzeum Auschwitz. – Spośród wielu prac ze szczególnym uznaniem wyrażał się o projektach Oskara Hansena – przypomina kuratorka Hannah Hiģham. Na przełomie 1959 i 1960 roku wreszcie obejrzeliśmy rzeźby Moore'a, które pokazywano w 5 miastach, w tym we wrocławskim ratuszu. – Dziennikarze, którzy wówczas pisali relacje z wystawy podkreślali, że została przyjęta znakomicie przez żądną nowości młodzież. Liczymy na to, że teraz będzie podobnie, a przyczyni się do tego program edukacyjny przygotowany przez Pawilon Czterech Kopuł – dodaje Hannah Hiģham.

Zgłoś uwagę